156 selespeed zgasla i ani rusz...

  • Autor wątku Autor wątku ArT
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ArT

Guest
Witam, jestem tu nowy ale penwie zostane na dluzej:) Mieszkam w Walii (wielka brytania), kupile kilka miesiecy temu alfe 156 2.0 selespeed (2000r)... Jak do tej pory wszystko idealnie, samochod sprawdzony i nie ma co dotykac, ewentualnie olej ale to poczekam do nastepnej terminowej wymiany i zaleje 10w 60... I wszystko pieknie bylo do dzis..:/ Przegonilem samochodzik jak to zazwyczaj robie zreszta, wjechalem do miasta i tu byl zonk...wjezdzam na rondo redukcja dziala normalnie a tu nagle nprzy 20m/h zgasl... Nie zwolnil nie szarpal poprostu zgasl i zatrzymal sie w miejscu. elektryka dzialala, skrzynia zablokowana na 2 biegu i nie dala sie na N przestawic... zaplon odciety, zero reakcji na przekrecanie klucza tyle ze kontrolki sie zapalaly jak gdyby nigdy nic. Silnik zupelnie nie reagowal; po jakis 5 probach i kilku minutach przekrecam i zapala jakby nigdy nic, skrzynia dziala normalnie na full auto i normalnie tez; poszarpal ze 20 jardow i pozniej norma. Wracajac norma 100mil/h nic zupelnie sie nie dzieje. Jedyne co zauwazylem to ze temperatura nie podskoczyla nawet jak deptalem, a po przyjezdzie do domu i wylaczeniu silnika skoczyla na ponad pion. Moze termostat ale nie sadze zeby mial jakis wplyw na to zdarzenie. Pomocy :/
 
jest immobilajzer? i moze i alarm? raczej one sa winne.
 
tak immo z transpoorderem w kluczu (fabryczny) i alarm fabryczny
 
Powiem tak; jeśli już jeżdzi to nie ma się co przejmować i śmigaj bracie dalej
Alfy są tak kapryśne, że nie skończysz się zastanawiać nad tą przypadłością a przytrafi się inna- taka już ich uroda :D
 
miałem taką sama to prawdopodobnie wina alarmu szczegolnie gdy popada lub wilgoc .
 
no to ladnie; mam tylko nadzieje ze tak sie nie robi przy 200km/h bo jakos nie mam w planach latania przez szybe czolowa...
 
selespeed1 napisał:
Powiem tak; jeśli już jeżdzi to nie ma się co przejmować i śmigaj bracie dalej
Alfy są tak kapryśne, że nie skończysz się zastanawiać nad tą przypadłością a przytrafi się inna- taka już ich uroda :D
wiesz selespeed, moze masz pojecia o tym samochodzie ale powiem ci jedno... czytalem twoje posty i moze bys zakonczyl stwierdzenia typu "ten typ tak ma" bo to bzdura; w polsce pracowalem w serwisach vw, skody i audi kilka lat i nie ma samochodu co "tak juz ma". usuniesz kazda usterke jesli wiesz jak. A odnosnie mojego problemu to juz zupelnie zastrzeliles mnie... Czy ty sobie zdajesz sprawe jak moze sie skonczyc wyprzedzanie na serpentynnach w gorach jak w przy tej skrzyni zgasnie silnik w czasie jazdy???? albo brak wyobrazni albo nieodpowiedni zart... skrzyni poszukasz na ulicy, jesli w ogole wyjedziesz z samochodu
pozdro (to nie bylo zlosliwe, po prostu mialem grozny wypadek przez "ten typ tak ma"
 
ArT napisał:
. Czy ty sobie zdajesz sprawe jak moze sie skonczyc wyprzedzanie na serpentynnach w gorach jak w przy tej skrzyni zgasnie silnik w czasie jazdy???? albo brak wyobrazni albo nieodpowiedni zart... skrzyni poszukasz na ulicy

Zdaje sobie sprawę. Otóż auto zachowa się dokładnie tak, jakby zabrakło paliwa, czyli poprostu zacznie hamować silnikiem na biegu który właśnie jest wkleszczony.(radzę dogłębnie przeczytać intrukcję skrzynki selespeed)
Na fakt, iż jesteś zupełnie zielony w temacie ,choć pracowałeś podobno w Audi ,VW i Skodzie,zwraca uwagę sugestia, że awaria opisana przez Ciebie może mieć coś wspulnego z termostatem...(może w tych warsztatach czyściłeś tapicerke????)
Na sempertynach górskich czy czy prostej na równinie nigdy nie jest miłe stracić kontrolę nad pedałem gazu.
Przypadłość Twoja jest tak osobliwa, że samo podejrzenie o to, że na forum ktoś Ci jednoznacznie wskaże jej przyczynę, graniczy z apsurdem. Tak że musisz poczytać posty typu "ten typ tak ma" albo udać sie do walijskich (Wielka Brytania- dla mało rozgarniętych ;// ) mechaników i poprostu powiedzieć im (oczywiście po angielsku) co się przytrafiło twojemu autu.
W końcu wszystko można zdiagnozować- lecz nie przez internet drogi kolego.
Zyczę powodzenia i napisz co było jak się uporasz z problemem

P.S.
Dokręć dobrze skrzynię biegów do bloku. W przeciwnym razie bedziesz jej szukać na ...tak jest, na ulicy. :(
 
dziwne ... selespeed przestan robic bledy po 1, po 2 bylem na poczatku zastepca kierownika a pozniej na kierowniczych stanowiskach, a problem jest rozwiazany....Odp. z innego fora: "Jeżeli redukowałeś bieg ręcznie i trzymałeś nogę na hamulcu to zablokowałeś skrzynię pomiędzy 3 a 2 biegiem. Po zablokowany należy kilkukrotnie przekręcić kluczyk w poł. MAR ( zapłon) aż skrzynia puści luzzaaaa"... prawdopodobnie mial racje teraz juz nie pamietam; a zazwyczaj jak ktos mieszka w jakims kraju to nie dziwne ze tym jezykiem sie posluguje prymusie... poza tym jesli chodzi o czyszczenie tapicerki to pewnie tu w ten sposob zarobilbym wiecej niz w serwisach w polsce; pozdro
 
mno to teraz widzimy kim sa tak naprawde szefowie warsztatów samochodowych tak ze nie miejmy pretensji jak by cos zrobili nie tak błahahaha
 
ArT napisał:
Odp. z innego fora: "Jeżeli redukowałeś bieg ręcznie i trzymałeś nogę na hamulcu to zablokowałeś skrzynię pomiędzy 3 a 2 biegiem. Po zablokowany należy kilkukrotnie przekręcić kluczyk w poł. MAR ( zapłon) aż skrzynia puści luzzaaaa"... prawdopodobnie mial racje teraz juz nie pamietam;

Bzdura totalna Panie kierowniku :!: :!: :!: :!: :!:
Poprostu chwilowo coś Ci się zawiesiło w skomplikowanej elektronice i tego nigdy nie zdiagnozujesz.
Pisząc,że ja bagatelizuję, jakże "poważny" przypadek na rondzie w Walii powołujesz się na jakiś tajemniczy post takiego samego znawcy, jakim i Ty jesteś.I to ma być wiarygodne źródło rozwiązywania problemów :lol: :lol: :lol:
Podczas hamowania nie można Twoim zdaniem redukować ręcznie biegów :?: :?: :?:
Z kąd ty chłopie się urwałeś???Dojeżdżasz do zakrętu hamując i nie możesz wówczas redukować biegów ręcznie??? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Robię tak ZAWSZE, podkreślam Z A W S Z E i jest to normalna czynność w każdym rodzaju przełożeń.Także w sekwencyjnych skrzyniach.
Dobra rada - kup se bryczke i po Walii (Wielka Brytania) pomykaj co sił w kopytach a żenujących postów już nie pisz.

ArT napisał:
a zazwyczaj jak ktos mieszka w jakims kraju to nie dziwne ze tym jezykiem sie posluguje prymusie...

To był (uwaga, trudne słowo) SARKAZM :roll:

Bywaj zdrów Walijczyku (Wielka brytania :wink: )
 
nie no koles wali scieme nie ma to tamto ma 29 lat byl kilka krotnie na kierowniczym stanowisku skonczyl studia w miedzy czasie pracowal w paru warsztatach wyjechal do angli zarobil na 156 i jezdzi juz pare miechow kiedy to wszystko zrobil to sie kupy nie trzyma zyciorys pasuje do jakiegos 40 latka :P
 
Panowie!! spokojnie!! Dział ten służy do dyskusji o A.R 147/156/166 a nie do tworzenia jakiś niepotrzebnych i niesmacznych konwersacji ;/ Jeśli macie jakies osobiste sprawy do siebie i wątpliwości kto ile ma lat co robi itp. to bardzo prosze załatwiajecie to na P.W lub w jakis inny sposob ale nie na forum!! Tu jak juz pisalem dyskutujemy TYLKO i wyłącznie na tematy związane z w/w modelami.

To mówilem ja, wasz oddany moderator Marcino 156 :mrgreen: :mrgreen:
 
Masz rację Marcin. Nie byłem zbyt miły i chociaż nie ja tę farsę zapoczatkowałem , ja ją zakończę nie pokazując się już w tym temacie.
Pa pa :wink:
 
selespeed.. mam 29 lat ok, i co z tego??? to jakas wykladnia tego co ktos moze zrobic ze swoim zyciem? proste - poszedlem do pracy jak mialem 20 lat i bylem na zaocznych, a ze glupi nie jestem dodziobalem sie do z-cy kiera po pol roku, jesli wlasciciel mial 3 salony w jednym bo tak kiedys bylo dozwolone, a pozniej musial dobudowac 2 nastepne poniewaz vw wprowadzila takie wymagania to stalo sie to co sie stalo.. tu mieszkam 4 lata to chyba moge sobie samochod kupic, i szczerze to moja 1,5 miesieczna wyplata byla a nie jakies niewiadomo jakie pieniadze.. nie chcialem splacac samochodu 5 lat a mieszkania 20 wiec wyjechalem..
sory za agresje ale wkurzony bylem i tyle. I nie osadzaj ludzi po wieku bo nic ci to nie da tylko moze ostro rozczarowac;) a poza tym samochodzik ten kocham od jego premiery i nie moglem go kupic w polsce bo by mnie szef zbesztal, hehe; nie ma antyreklamy;)
 
Ok Brunet. Nie było sprawy. Ważne żeby Twoja ala jeździła :)
Tylko tak na marginesie, ja nie miałem nic do tego że masz 29 latek, a wydaje mi się że skrobałeś do mnie posta na ten temat :(
 
witam, nie chcę zakładać nowego tematu więc tu się podepnę

mam problem z selespeed'em, postawiłem w niedzielę sprawny samochód, nic się nie działo i nawet do niego nie zaglądając czekał do piątku. Dzisiaj chcę jechać do domu i udało pokonać mi się tylko 3km, podczas których dwukrotnie samochód wyrzucił bieg na luz, ale tylko mechanicznie, bo na wyświetlaczu pozostał bieg, na którym jechałem. Za pierwszym razem jakimś cudem udało się jeszcze ruszyć, ale po ok. 1km ponownie wrzucił na luz a na wyświetlaczu pozostał 4 bieg. Zgasiłem go po jakimś czasie i próbach wrzucenia jakiegoś działającego biegu. Niestety nie ma teraz już możliwości odpalenia samochodu, skrzynia blokuje czy jak? Nie pojawił się żaden błąd, żadna kontrolka, jedynie miga wyświetlacz z cyfrą 4 podczas gdy samochód jest na luzie, dodam, że nie reaguje na jakiekolwiek próby zmiany biegu. Udało mi się dotoczyć do stacji żeby nie stało 156 na drodze i została w Krk.

czy ktoś może pomóc jakąś dobrą radą? Jak uruchomić samochód? Co zrobić żeby wyświetlacz wskazywał to co ma faktycznie wrzucone, czyli luz? Jak pokaże mi N to mam nadzieję, że będę mógł ją zapalić, co z tym zrobić? jakieś pomysły?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra