[156] Pokrywa/maskownica silnika 1.6TS

A widzisz ty masz jeszcze starszego TS-a z aluminiowa pokrywa
W takim przypadku trudno powiedziec czy rozstaw srub bedzie sie zgadzal Najlepiej bylo by przymierzyć
 
Szef napisał:
A widzisz ty masz jeszcze starszego TS-a z aluminiowa pokrywa
W takim przypadku trudno powiedziec czy rozstaw srub bedzie sie zgadzal Najlepiej bylo by przymierzyć

hmmm no nic zadałem pytanie sprzedającemu moze odpowie :roll: o ile bedzie wiedział ;//

dzieki
pozdr
 
Chłopie zostaw sobie alamunium,a nie zakładaj jakiegoś plastiku. :evil:
 
moja juz troszke sie zużyła ,nie wygląda za ładnie ,moze ta sie zakłada na tą starą heh nie wiem ,chyba ze jakis srodek porzadny do czyszczenai pokryw aluminiowych ale nie wiem czy cos takiego jest...
moze macie cos sprawdzonego :?:
dzikei
 
wymieszaj troche aktywnej piany z goraca woda spryskaj pokrywe wyszoruj szczotką i przejedź to kercherem efekt gwarantowany ja tak robiłem na swojej plastikowej
 
No i już dostałem odpowiedz :arrow:

"Witam.

Pokrywy nie są identyczne i nie są wzajemnie zamienne. Ta ode mnie nie będzie pasować.

Pozdrawiam.
SK"

wiec bedzie pucowanko :P hahaha

dzieki
za podpowiedzi
pozdrawiam
 
robak#21 napisał:
bo moja jest troszke inna...

Robak#21 - robiles jakiegos swapa? Bo moze sie myle ale wydaje mi sie ze w 156 TwinSparki byly juz z tej nowej serii z pokrywami z plastiku..... :?:
 
Pierwsze 156 z 88 roku miały krótką pokrywę.W 99 dano już taką samą jak w 1.8 i 2.0, pewnie po to by obnizyc koszty prod.
 
Przepraszam, że tak wtrące, ale czy były aluminiowe pokrywy do mojego modelu?
Tj. 156 2.4 JTD z 2002 roku? Bo nie powiem, efekt wygląda zabójczo, a posiadam teraz plastik :(
 
robak#21 napisał:
wiec bedzie pucowanko :P hahaha


papier wodny 400, 600, 1000,1200, 2500 + pasta polerska i bedzie jak lustro. w Coupe wyszło mi znakomicie, można sie przeglądać :D
 
robak#21, zaskoczyles mnie ze masz identyczny silnik jak u mnie. Myslalem ze masz już z wydmuszką u góry :D

A jesli juz to zrob jak ja. Wyczyscilem porządnie papierem ściernym tą część ktora jest nie demontowalna, odtłuscilem, okleilem wszystko wokół gazetami i prysnąłem srebrnym lakierem w sprayu do 400 stopni. To samo zrobilem z pokrywą odkręcaną tyle ze tu użyłem porządnej szczotki drucianej do czyszczenia.

I mam piękną pokrywe silnika :D

Aha. Mam jeszcze jedną całą puszke lakieru jesli chcesz.

fred
 
Amortyzatory
Powrót
Góra