[156] Po wymianie zawieszenia dalej cos czasami stuka

  • Autor wątku Autor wątku ap2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

ap2

Użytkownik
Rejestracja
Maj 29, 2008
Postów
552
Lokalizacja
Oswiecim
Auto
BMW
Witam,

Zmienilem kompletne zawieszenie przod: wahacze gora, dol, gumy na stabie zmienilem na poliuretanowe (zostaly stare amory ze sprawnoscia ok 75% - choc na trzepakach jest to malo miarodajne) a takze poduszki amorkow. W kazdym razie na trzepakach nic zlego w zawieszeniu nie wyszlo. W aucie cisza tylko czasem - jak jest "garb" na jezdni i kolo mocniej podskoczy to:
-- jak z lewej strony - to slychac w okolicach kielicha takie dosc glosne uderzenie - mam wrazenie ze jest ono zgodne z ruchem amortyzatora, bo czasami stuknie mocniej i zaraz slabiej tak jakby w rytm tlumiena amorkow
-- jak z prawej strony - to slychac lekkie stukniecie tak jakby pod silnikiem.

I tak sobie mysle czy to jednak whacze sa do du.., czy amorki a moze poduszki zawieszenia silnika - 2.4 JTD.

Jak ktos ma jakies sugestie to prosze bo nie wiem co wymienic a jakos nie chce znow od nowa wymieniac wszystkiego.
Tak sobie jeszcze mysle ze to moze zawieszenie silnika bo jak ruszam to sprzeglo tak jakby delikatnie szarpie - ale tylko wtedy gdy go puszczam a silnik ma nie wiecej niz 1200 obr/min. Przy wyzszych obrotach to nie wystepuje i poza tym nie mam zadnego problemu ze sprzeglem.

Dzieki za uwage
 
Wymieniłeś faktycznie wszystko w 100%? Czy łączniki stabilizatora też? Jeśli tak, to może być jeszcze problem w układzie kierowniczym, a jeśli tak, to może to być końcówka drążka kierowniczego.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Laczniki wymienilem ale nie na oryginaly... Auto nawet po sporych nierownoscich jedzie OK, problem jest wtedy, jak na drodze jest "garb" o ostrym kacie najazdu - wtedy cos stuka - normalne laty i male dziury bez problemow...

No i dodam jeszcze ze jak wjade np 60km/h na garb to jest OK jak 70 km/h to stuka - znaczy dynamiczne wahania gora dol powoduja stuki.
Zastanawiam sie czy taki efekt moga robic amorki...
 
ap2 napisał:
Zastanawiam sie czy taki efekt moga robic amorki...
możliwe, że są luzy na łożyskach amortyzatorów.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Dzisiaj troche poniuchalem i mam pytanie - czy ruszajac szybko kierownica prawo lewo (silnik zgaszony) przekladnie ma byc slychac czy nie... Bo u mnie slychac a nigdy nie zwracalem na to uwagi. Zastanawiam sie tez czy przekladnia moze tak walic (i w ogole jakie sa objawy padajacej przekladni?)

ad Alces1
Nie jestem pewien ale w AR chyba nie ma lozysk - sa same poduszki bo amorek sie nie "kreci"

[EDIT]
A drazki kierownicze sie wymienia? "Na aucie" czy trzeba wyjmowac przekladnie. Czy w ogole to sie psuje?
 
ap2 napisał:
Dzisiaj troche poniuchalem i mam pytanie - czy ruszajac szybko kierownica prawo lewo (silnik zgaszony) przekladnie ma byc slychac czy nie... Bo u mnie slychac a nigdy nie zwracalem na to uwagi. Zastanawiam sie tez czy przekladnia moze tak walic (i w ogole jakie sa objawy padajacej przekladni?)

ad Alces1
Nie jestem pewien ale w AR chyba nie ma lozysk - sa same poduszki bo amorek sie nie "kreci"

[EDIT]
A drazki kierownicze sie wymienia? "Na aucie" czy trzeba wyjmowac przekladnie. Czy w ogole to sie psuje?
Co do amortyzatorów nie jestem pewien, chociaż wydaje mi się, że jest tam w górnym mocowaniu łożysko, ale może ktoś inny nas upewni.
Natomiast wymienia się końcówki drążka kierowniczego, bo uszkadzają się najczęściej na tzw "jabłku". Wymienia się tą część bez demontowania przekładni, jednak potem trzeba ustawiać zbieżność. Stukającą końcówkę drążka może być słychać podczas zgaszonego silnika, ruszając kierownicą lewo <-> prawo w granicach luzu.
Na stacji diagnostycznej spokojnie to wychwycą. Powiedz tylko, że chciałeś sprawdzić końcówki drążka kierowniczego.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Czyli samych drazkow sie raczej nie wymienia... A koncowki sa przy zwrotnicy (kole) U mnie jest tak, ze jak chwycilem reka za drazek to bylo czyc ze gdzies jest luz. Tylko nie jestem pewien czy to aby na pewno koncowki...
 
Drążki kierownicze też są wymienne i mają tzw "jabłko" cena w zależności od producenta od 50-100 zł szt. W górnej części amortyzatora nie ma łożyska tylko poduszka bo to nie Mc'person tylko wielowahacz i amor sie nie kręci wraz z kierownicą. Acha jak kręcisz kierownica na sucho to ma stukać delikatnie przekładnia. Może to stukać właśnie drążek kierowniczy.
 
Miała, podobnie. Wymieniłam wahacze górne/dolne, łączniki stabilizatora, drążek stabilizatora a i tak dochodziło stukanie. Podjechałam na diagnostykę, diagnoza: końcówki drążków kierowniczych miały już dość; wymieniłam całe drążki jak i kóńcówki, zbieżność ustawiona i po sprawie- cisza :D

Podjedź na diagnostykę- a dowiesz się co jest przyczyną, bo tak to możemy gdybać na sucho :)


ps> kiedyś tylko i wyłącznie przy ruszaniu, czasem dochodziło delikatne stuknięcie, okazało się, że śruba przy wahaczu poluzowała się. Czasem stukać może niby "drobnostka".

pozdrawiam
 
bosniak_sg napisał:
Drążki kierownicze też są wymienne i mają tzw "jabłko"
Tak może to być luz na "jabłku".
Luz na jabłku trudno zdiagnozować.
Ujawnia sie dopiero pod dużym obciążeniem.
Miałem podobny problem.
Po wymianie te pojedyncze stuki ustały.
 
A wiecie czy do wymiany tych drazkow trzeba przekladnie wyjmowac? Czy wymiana jest skompliowana?
 
ap2 napisał:
A wiecie czy do wymiany tych drazkow trzeba przekladnie wyjmowac? Czy wymiana jest skompliowana?
Jak już wspomniałem, nie trzeba. Podjedź na stację diagnostyczną i bez problemu Ci sprawdzą, powiedz tylko, że chciałeś sprawdzić końcówki drążka, bo masz wrażenie, że na tzw jabłku jest luz. U mnie mechanik sam to wyczaił, nic mu nie mówiłem. Za końcówkę drążka (nie pamiętam jakiej firmy) zapłaciłem 80zł + 25zł wymiana + 50zł ustawienie zbieżności.

bosniak_sg, dzięki za info o mocowaniu amortyzatora.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Drążek kierowniczy normalnie wykręca się z przekładni, tak samo jak końcówkę z drążka, w zależności od typu drążka (producenta) jest tam śróba kontrująca jak przy drazku, bądź jest poprostu wkręcany do oporu do przekładni (drążkiem ustawia się zbieżność) jego mocowanie jest pod taką charakterystyczną gumową osłoną (harmonijką) którą trzeba zsunąć trochę na siłę, ot i cała filozofia. Powodzenia.
 
Wymiana koncowek to prosta sprawa. Ale caly czas piszemy o koncowkach drazkow i o samych drazkach. Pytanie czy wymiana drazkow jest problematyczna...
 
alces1 napisał:
Podjedź na stację diagnostyczną i bez problemu Ci sprawdzą, powiedz tylko, że chciałeś sprawdzić końcówki drążka, bo masz wrażenie, że na tzw jabłku jest luz.
Końcówka drążka to nie to samo co "jabłko" drążka.
 
kmito napisał:
Końcówka drążka to nie to samo co "jabłko" drążka.
Oczywiście, że nie. Jabłko jest na drążku kierowniczym. Jeśli napisałem inaczej, przepraszam.
Dzięki za sprostowanie.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Amortyzatory
Powrót
Góra