• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[156] Malowanie całego auta

  • Autor wątku Autor wątku Kosiar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kosiar

Guest
Dziś po umyciu auta oczywiście na myjni ręcznej tak sobie pod garażem zacząłem dokładnie oglądać moją 156 Sw i stwierdzam że pełno jakiś rysek małe wgniecenie po poprzednim właścicielu jakiś kropek i takich bzdur mam pytanie ile kosztuje pomalowanie 156 na nowo tym samym kolorem bordo metalic ktoś się orientuje tak +/- ile ?

[ Komentarz dodany przez: AR_33: 2007-12-03, 12:59 ]
Takie tematy zakładamy w odpowiednich działach, w Twoim przypadku 147/156/166.
I proszę o zamieszczanie odpowiedniego prefixu przed tematem [156] Malowanie.
 
a nie lepiej pojechać do lakiernika, żeby przepolerował Ci całą karoserię, zapewne lakier odżyje.
Lakierowanie to już są duże koszta :roll:
 
malowanie zalezy tez u jakiego lakiernika.Czy u "zdzicha" w stodole czy na profesjonalnej lakierni.Za element wolaja tak od ~300zl no ale na oko nikt Ci nie powie ile wezmie lakiernik.Zalezy tez czy sam przygotujesz auto czy oni beda demontowac wszystko.Spora kasa i jesli sie zmiescisz w 3000zl to bedzie dobrze.Tak mysle :wink:
 
Malowanie w dobrym zakładzie calego samochodu ok 3000. U Zdzicha w stodole połowę taniej.Właściwie jak ja pytalem za ile pomaluje to krzyknął ze za 1000 zrobi jak nowy+ za farbę.
 
tomkap napisał:
za 1000 zrobi jak nowy
:lol: :lol: :lol: :lol:
sory ale nie moge :lol: :lol:

No czyli "troche" kasy pojdzie.Moze warto wybrac sie na polerke?? :mrgreen:
 
nie nie chce polerki dlatego iż mam pełno rysek odprysków itd chce aby mój lakier wyglądał tak jak wyjechał z salonu :) ale to i tak spoko bo 4000 zł tak przewidywałem
 
Kosiar napisał:
że pełno jakiś rysek małe wgniecenie po poprzednim właścicielu jakiś kropek i takich bzdur mam pytanie ile kosztuje
Jak to Ci przeszkadza i chcesz mieć samochód cały polakierowany na ideał - to daj to do jakiegos sprawdzonego fachowca bo inaczej będziesz rozczarowany.
Sama baza bez klaru czyli ostatniej bezbarwnej powłoki kosztuje ok 180- 200 zł litr a na samochód potrzebne min 4l na pewno to razem powiedzmy ze jest 800 + lakier bezbarwny ok 100 zł litr x 4 no to 400zł + :D cała robocizna. Lakierowanie całego samochodu na porządnych materiałach to koszt ok 4500zł -
 
i tak coraz wyzsze kwoty kazdy bedzie podawał???
wszystko zalezy od lakiernika, są fachoffcy co i kameleona potrafia spratolic i skosic za to 10tys :twisted:

a są i magicy co nie biorą duzo a i całkiem ladnie polakierują.. wszystko zalezy od tego jak sie trafi, tak mi sie wydaje 8)

a rowneiz chcialbym swoją cała polakierowac (jasny błekit mi sie marzy :mrgreen: ) ale raczej na taki jaki mam bo to jednak sporo mniejsze koszta..

ile taki lakiernik bierze za demontaz wszystkiego?? bo to bym mogł sam zrobic..
 
Jakieś dwa lata temu miałem chwilowo fiata uno. Pomalowałem go i poszpachlowałem za 500zł na wsi u normalnego blacharza co robi polonezy i małe fiaty.Facet był zadowolonu bo 500zł to bardzo dobra dniówka. Ostanio widziałem fiacika i calkiem dobrze wygląda:)
 
Poleciłem Rafjanowi lakiernika z Pszczyny, pomalował całe auto i wymienił dwoje drzwi za 2600zł, wyszło bardzo ładnie, kolor zielony metalik.
Ja jednak na Twoim miejscu zaczałbym od polerowania, mozna rewelacyjne efekty uzyskać, a wgniecenia też mozesz zlikwidować, w Tychach jest gość który robił juz 3samochody z mojej firmy, po wgnieceniach ani śladu, byłem w szoku, zlikwidował wieksze wgniecenia i małe tez, jak chcesz moge poszukać nr tel do niego.
 
Takie rzeczy dobrze robia tez w Kozach w Auto Alexie, malowałem tam element po tym jak kolega "cofał na pamieć".Od elementu biora 350 zl - cena wysoka ale efekt warty tej kasy.
 
u mnie jest dobry lakiernik mega szpec w tej dziedzine ceny zaczynają sie od 6 tys ale wyglada jak fabryka
 
No tak ale ja szukam gdzieś na śląsku przy okazji chciałbym aby listwy na zderzakach i lusterka też szarpnął w kolorze lakieru , wiem ze wyjdzie duża kwota ale się nakręciłem :)
 
no ale przecież tak miały niektóre alfy które z salonu takie wyjeżdżały
 
ja mam pomalowane i wyglada ładnie powiedział bym bardziej prestizowo
 
Ja tak sie zastanawiam skad macie takie ceny, z wlasnego doswiadczenia?? jesli malowaliscie swoje auta np 156 i placiliscie ponad 3tys zl to okey ale jesli obliczyliscie to 250zl x element to ogromnie sie mylicie. 250zl(lub wiecej) x element liczy sie tak ale jesli maluje sie pare elementow a nie cale auto, przy malowaniu calosci sa inne ceny mniejsze bo lakiernikowi latwiej jest pomalowac cale auto niz poszczegulne elementy, nie musi on przy tym cieniowac aby elementy pasowaly kolorystycznie.
Ceny sa uzelznione od lakiernika srednio to 2tys zl 2,5 moze za 156. Cena 4tys zl lub wiecej jest mozliwa ale u lakiernika ktory naprawde ma wysoka renome. Wystarczy spojzec na plac jakie auta stoja. W okolicach wodzislawia slaskiego jest lakiernik u ktorego jak bylem pare razy stoja lamborgini ferrari lotusy itd. taki sie ceni ale bez przesady, corrado ok 3tys zl voyager bez malowania dachu do 4tys (nie pamietam czy ceny byly juz z vat czy nie)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra