[156] Grzechotanie w silniku, trzęsie na luzie - 2.4 JTD.

  • Autor wątku Autor wątku Tako85
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tako85

Guest
Witam Wszystkich Serdecznie

To mój pierwszy post na tym forum choć czytam je już od 3 miesięcy czyli czasu jak kupiłem moją belle. Do napisania tego postu zmusiła mnie awaria jaka wystąpiła w autku.

Wszystko wygląda tak:

1. Na biegu jałowym oraz do ok 1500obr/min. słychać grzechotanie w silniku, słychać mniej więcej 2-3 puknięcia na sek. (Może pompa olejowa?)

2. Padł najprawdopodobniej wysprzęglik, gdyż pedał sprzęgła nie odbija do końca tylko czasem potrafi zostać w podłodze, nie wspominając o tym że zapala mi sie kontrolka braku płynu hamulcowego co 200-300km!

3. Dziś stojąc na wzniesieniu maską do góry (nie wiem czy to wzniesienie ma tu jakieś znaczenie czy zwykły przypadek) na biegu jałowym poczułem silne wibracje silnika połączone ze spadkiem obrotów o jakieś 100obr/min to prawdopodobnie spadek obrotów wywołał te wibracje. Po dojechaniu do domu, sprawdziłem problem nadal występuje :( Gdy chciałem ruszyć to by przy ruszeniu nie wystąpiło silne trzęsienie silnikiem musiałem dodać trochę gazu.

I teraz moje pytanie: Czy wszystkie te 3 przypadłości mogą dotyczyć jednej awarii? Czy też mam problem z 3 różnymi podzespołami?

Czytając forum i poprzednie tematy (dodam że nie totalny ze mnie laik jeśli chodzi o mechanikę) dochodzę do wniosku że albo mam padnięty wysprzęglik i z jego powodu sprzęgło. Bądź awarie: po koleji: 1-pompa oleju, 2-wysprzęglik, 3 - koło dwumasowe?

Jakoś nie widzi mi sie wymiana dwumasówki bo dopiero co jestem po regeneracji turbiny (1400 w plecy). Mimo wszystko już i tak pokochałem bellę i nie oddam jej nikomu :)
 
Witam.
Możesz mieć kilka usterek na raz, lub 1 konkretną.
Z tego co tu napisałeś to może być coś z wymienionych przez Ciebie awarii, ewentualnie jeszcze coś innego. Stuki powodować może nawet koło pasowe - również dwu masowe, ale to po dodaniu gazu powinno cichnąć. Mogą to być nie prawidłowe luzy zaworowe, ponieważ mają one bezpośrednio wpływ na pracę silnika.
ja teraz mam 2.4 jtd ze zdjętą głowicą, ponieważ okazało się, że próbowano odpalać auto za pomocą linki, efektem czego są pogięte zawory wydechowe. Uszkodzenie było tak małe, że silnik w miarę normalnie pracował, a jedynie nie miał mocy i coś właśnie stukało troszkę.
 
Tako85 napisał:
2. Padł najprawdopodobniej wysprzęglik, gdyż pedał sprzęgła nie odbija do końca tylko czasem potrafi zostać w podłodze, nie wspominając o tym że zapala mi sie kontrolka braku płynu hamulcowego co 200-300km!
Przy pedale zostającym w podłodze to raczej pompa sprzęgła, może jeszcze być pęknięta sprężynka pod pedałem(a jak ci pedał zostaje w podłodze, to próbowałeś go nogą wyciągnąć do właściwej pozycji i wtedy znowóż przez jakiś czas działał normalnie?jeśłi tak, to najpierw sprawdź sprężynkę, jak ona jest w porządku, to pompa do wymiany), a ubytek płynu to masz niewielki, ja jak miałem padnięty wysprzęglik, to nawet 10km sie nie dało przejechać, bo tak szybko płyn uciekał :shock:
 
Pora napisać co i jak :)

Do wymiany poszedł wysprzęglik i teraz sprzęgło chodzi normalnie budą już też nie trzęsie, czyli dwumasówka cała :)

Pozostała tylko jedna usterka, a mianowicie to grzechotanie. Zdjąłem dziś górną osłonę silnika i ten dziwny dźwięk bez wątpienia wydobywa się gdzieś z okolicy zaworów. Silnik zaczyna grzehcotać dopiero po rozgrzaniu! Teraz moje pytanie: Czy mogę tak jeździć do stycznia? Czy to bezpieczne dla silnika? Wszystko dlatego że prawdziwi fachowcy od Alf u mnie w okolicy mają wolne terminy dopiero w styczniu, a tak musiał bym jechać na ustawienie do jakiegoś zwykłego mechanika. Ale jeśli takie luzy mogą spowodować większe uszkodzenia to wole jechać z tym jak najszybciej, w końcu regulacja zaworów to nie jest jakaś skomplikowana operacja. A może ktoś wie ile za taką operacja wołają w ASO w Łodzi?

A i jeszcze jedna przypadłość mojej belli: Jak jadę na luzie i skrecę kierownicą na maxa w prawo lub lewo to czuje że autko zaczyna drgać, po wyprostowaniu kierownicy drgania ustają, dzieje się tak tylko na luzie, co to może być?
 
Tako85 napisał:
A i jeszcze jedna przypadłość mojej belli: Jak jadę na luzie i skrecę kierownicą na maxa w prawo lub lewo to czuje że autko zaczyna drgać, po wyprostowaniu kierownicy drgania ustają, dzieje się tak tylko na luzie, co to może być?

tak ma być - wspomaganie tak działa

co do grzechotania to stawiam na pompę oleju, ale nie zaszkodzi sprawdzić luzy na zaworach
 
Mówisz ze jestes laikiem w sprawach mechanicznych, sprawdz jaki masz poziom oleju tylko nie zapalaj silnika przed sprawdzeniem. Wymieniales olej? byc moze alfa spalila ci troche oleju od czasu w ktorym ostatni raz go kontrolowales, jak wiadomo diesel - roznie bywa i silnik jest zle naoliwiony - halasuje. Nie zaszkodzi sprawdzic.
 
Az takim laikiem żeby nie kontrolować poziomu oleju to nie jestem. Jak raz w tygodniu nie zajrzę pod maskę i nie obejrzę wszystkiego to jestem chory :) Okazało się że to stukanie to zwyczajnie w świecie wali pompa olejowa, może pomyśle o jej zmianie za 30tys. przy wymianie rozrządu.

Do roboty mam jeszcze tylko zawieszenie z przodu i ustawie te zawory, tak na wszelki wypadek :) Będzie można powiedzieć że moja 156-tka jest w idealnym stanie. (Ciekawe jak długo :P ) Postanowiłem że wymienię z przodu komplet wahaczy + końcówki drążków, co polecacie? Delphi czy TRW??? I Ewentualnie w którym sklepie internetowym będę miał najtaniej te części?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra