[156] Gaśnie podczas jazdy i problem z ponownym rozruchem

  • Autor wątku Autor wątku regaciarz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

regaciarz

Guest
Problem zauważyłem po raz pierwszy w niedzielę, tzn. samochód stał jakieś 15 minut i nie chciał zapalić( było mało paliwa i moje podejrzenie padło właśnie na to). Kręciłem z przerwami jakieś 10 minut i dopiero zaskoczył, potem jechał normalnie( niskie, wysokie obroty), z odpalaniem też nie było problemów.
Dzisiaj miałem zrobić trasę ok. 100 w obie strony. Rano samochód odpalił normalnie( przywitał mnie terkot wariatora) i po przejechaniu ok. 20 km wyrzuciłem na luz i ku mojemu zdziwieniu samochód zgasł. Zjechałem na pobocze i po jakichś 20 minutach odpaliłem i pojechałem dalej. Przejechałem parę km i sytuacja się powtórzyła( samochód szarpał jakby miał paliwa za mało i po wyrzuceniu na luz zgasł), z tym, że tym razem byłem niedaleko stacji benzynowej więc kupiłem klucz gwiazdkę i zdjąłem osłonę silnika. Po paru próbach odpalenia sprawdzałem wszystko po kolei i okazało się, że benzyna normalnie dochodzi. Jakoś znowu odpalił, przejechałem tym razem jakieś 2 km, zatrzymałem się na światłach i już nie ruszyłem. Ledwo odpaliłem, ale pojechałem dalej. Tym razem przejechałem jakieś 15 km normalnie, tzn. w zakresie od 2 tyś do odcięcia samochód szedł tak jak powinien, problemy pojawiły się na kolejnych światłach( przydusiło silnik i zgasł), zepchnąłem na pobocze i znów próbowałem odpalić, załapał dopiero jak akumulator się kończył. Potem odpalałem jeszcze dwa razy bo ciągle gasł, zawsze łapał jak akumulator się kończył. Postanowiłem wrócić do domu, zapalił jak już rozrusznik praktycznie nie dał rady ruszyć silnika. Wracając zauważyłem, że na pych pali normalnie i dzięki temu dojechałem bez zatrzymania( czasami podczas wyprzedzania przy dodawaniu gazu przyduszało silnik na chwilę)

na innym forum podpowiedzieli mi, że winę ponosi "czujnik obrotów wału korbowego" i czy jest to "czujnik położenia wału"? i czy pasuje od 2.0 ts lub od alfy 155 1,8 16v lub od 146 1.6?
 
Na 90 % jest to objaw uszkodzonego czujnika położenia wału korbowego.Prawdopodobnie traci rezystencję ( po schłodzeniu działa).Można go ostudzić przez wyjęcie ale z uwagi na kłopotliwy demontaż lepiej od razu wsadzić nowy .Koszt do 100zł- tylko nowy!
 
dzwoniłem dzisiaj do serwisu i czujnik położenia wału kosztuje 350zł a czujnik obrotów 150
 
Masz prawdopodobnie uszkodzony czujnik położenia i prędkości obrotowej wału korbowego. Jest on wkręcony w okolice koła zamachowego na łączeniu skrzyni biegów i silnika pod rozrusznikiem. Czujnik ten ma brązową wtyczkę, która jest przymocowana do kolektora ssącego.
Natomiast jest jeszcze jeden czujnik- jest to czujnik położenia wałka rozrządu zaworów wydechowych (czujnik Halla) - to właśnie ten czujnik jest taki drogi i w oryginale kosztuje ponad 300 zł, ale jak on padnie to samochód jedzie w miarę normalnie i zapala się kontrolka wtrysku, więc w twoim przypadku nie trzeba go wymieniać.
 
czujnik położenia wału - oryginał Bosch mnie kosztuje 100zł.Mogę załatwić.
 
badi napisał:
czujnik położenia wału - oryginał Bosch mnie kosztuje 100zł.Mogę załatwić.
A ile trzeba by było zapłacić u Ciebie za czujnik Halla na wydechowy wałek rozrządu, bo właśnie mam padnięty, oryginał boscha ma niebieską wtyczkę i nr 0 232 101 035.
Jak mi padł oryginał to kupiłem w październiku jakiś włoski zamiennik w normalnym sklepie we Wrocławiu za 250 zł. Pojeździłem na nim 3 miesiące i mi wysiadł.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra