[156] Dźwięk jakby kawałek plastiku w szprychach roweru...

tom993

Nowy
Rejestracja
Mar 31, 2008
Postów
285
Auto
155 V6
Witam

Dla odmiany cos nowego sie dzieje... Wczoraj odpalilem autko i cos zaczelo pukac - wlasciwie nie jest to pukanie tylko dzwiek taki jakby w szprychach roweru siedzial kawalek plastiku (dzieciaki tak robily zeby cos pstrykalo jak jada...). Nie potrafie tego nazwac inaczej... Slychac to przy przyspieszniu, na kazdym biegu od nowa wiec jest zalezne od predkosci obrotowej silnika... Na postoju nic nie slychac. Na wysprzeglonym silniku w czasie jazdy tez cisza... Sprzeglo?? Dwumasa??
 
a jak przygazujesz na luzie to slychac?
 
Dwumasy nie masz bo widzę, że to TS. Napisz coś więcej bo nie jestem pewny czy dobrze rozumiem - to terkotanie słychać tylko podczas jazdy samochodem i to na każdym biegu. Jeżeli podczas jazdy wciśniesz pedał sprzęgła to terkotanie ustaje. Jeśli tak jest to wygląda na to, że coś się dzieje w skrzyni biegów na wałku głównym. No ale pewności nie ma.
 
Wlasnie na luzie nie bylo slychac - tylko przy obciazonym silniku i im bardziej obciazony - to bardziej. Dzwiek nasilal sie przy zwiekszaniu obrotow ale tylk ona dowolnym biegu. Zeby bylo weselej przed chwila bylem sprawdzic dokladniej (bo o 1 w nocy juz nie mialem ochoty) i jest... cisza... Czasem miewam problemy ze skaczacym silnikiem przy ruszaniu - ale nie moge wychwycic zaleznosci - raz rusza elegancko - raz szarpie i telepie tak ze ponizej 2tys obr nie da sie normalnie ruszyc. Poza tym mam wrazenie ze nie przyspiesza idealnie rowno - jakies takie delikatne wachania formy. Przegub, cos z oska?? Ruszalem na recznym zeby zobaczyc czy cos bedzie sie dzialalo - cisza. Jeszcze pamietam z wczoraj ze przy skrecaniu pykanie sie nasilalo wiec moze to cos z przegubem (o budowie aut wiem malo wiec moge pisac bzdury...)

Od razu mowie ze wracam calkowicie na trzezwo wiec nic mi sie nie wydawalo :mrgreen:
 
a jest różnica między wrzuceniem luzu przy puszczonym sprzęgle (rozpięcie układu na skrzyni), a wciśnięciem sprzęgła przy wrzuconym biegu (rozpięcie na sprzęgle)?

w jakim sensie szarpie silnik: zajęcze skoki, drgania, falowanie obrotów?
 
v4l4r napisał:
a jest różnica między wrzuceniem luzu przy puszczonym sprzęgle (rozpięcie układu na skrzyni), a wciśnięciem sprzęgła przy wrzuconym biegu (rozpięcie na sprzęgle)?

w jakim sensie szarpie silnik: zajęcze skoki, drgania, falowanie obrotów?

Ad1. nie bylo roznicy (chyba bo juz nie moge sprawdzic - przestalo - pewnie chwilowo)

Ad2. Puszczam sprzeglo i silnik ma ochote wyskoczcyc - drania w pionie - im bardziej pusze tym bardziej skacze, falowania obrotow zerow. Jak startuje z powyzej 2 tys obrotow to jest w miare, na wstecznym to samo co przy ruszaniu. Nie potrafie tylko znalezc zaleznosci kiedy to sie pojawia - wczoraj tak bylo - dzisiaj juz nie (ale wczesniej wielokrotnie)
 
albo coś siedzi ukruszone w sprzęgle i daje o sobie znać pod obciążeniem,
albo to nie jest problem z układem napędowym, tylko z silnikiem
 
No to jak tak to jednak chyba sprzęgło. Wygląda na to, że ma zbyt małą siłę docisku i szarpie przy ruszaniu. Może być też coś z zawieszeniem całego układu napędowego - warto wjechać na kanał i to sprawdzić.
 
Witam dołącze sie do tematu bo mam identyczny problem z alfa 156 z tym pukaniem pytalem sie mechanika co to morze byc to powiedzial mi ze to wina zawieszenia mam zamiar w tym tygodniu wymienic przednie zawieszenie moze cos to da a jak nie to bedzie trzeba kombinowac
 
A ten mechanik oglądał samochód, czy tylko tak sobie strzelił w zawieszenie - bo może być, że wydasz niepotrzebnie sporo pieniędzy na jego wymianę i niewiele osiągniesz.
 
SG0240 napisał:
Wygląda na to, że ma zbyt małą siłę docisku i szarpie przy ruszaniu.
kurcze jakby to było za słaba siła docisku to by się raczej sprzęgło ślizgało niż szarpało?
tom993 napisał:
Poza tym mam wrazenie ze nie przyspiesza idealnie rowno - jakies takie delikatne wachania formy
może przeplywomierz siada.
ja bym na kanał postawił i pod kompa podpiął , bo tak możemy sobie gdybać :wink:
 
cinas1980 napisał:
tom993 napisał/a:
Poza tym mam wrazenie ze nie przyspiesza idealnie rowno - jakies takie delikatne wachania formy


może przeplywomierz siada.
ja bym na kanał postawił i pod kompa podpiął , bo tak możemy sobie gdybać

Przeplywka ma dopiero pol roku, przjechane jakies 15 tys km, na komputerze trzyma wartosci producenta... Praktycznie nowe - lambdy (maja jakies 15 tys - sprawne), nowy termostat, swieczki zmienilem mu w piatek - ngk platinum, olej z filtrami jakies 2 kkm temu...
Na kanal moge wybrac sie dopiero za tydzien ale jak juz rozbierzemy wredna napisze co wyszlo :mrgreen:
 
Miałem kiedyś podobny przypadek w 125p - czasami jak mocniej przyśpieszyłem to też było lekkie skokowe szarpanie. Przypuszczam, że jednak powodem była zbyt mała siła docisku na sprzęgle i okresowe zrywanie - tam nie było przepływomierza. To, że typowym objawem padającego sprzęgła jest jego ślizganie się bez objawów szarpania to wiem, ale myślę że w nielicznych przypadkach może dochodzić też do takiego zjawiska, jak szarpanie.
 
Zapomniałem jeszcze o jednej rzeczy: w czasie jazdy w korku i tzw. toczeniu sie - jedynka bez gazu - zdarza się że autem buja - tak jakby ktos się bawił gazem - taka huśtawka - nie dotykam pedałów, obroty stałe a on raz pyknie do przodu, raz do tyłu z rowniutką częstotliwością i tak non stop póki go nie rozsprzegle albo nie dodam gazu.... Dzisiaj znowu skakałem ale dzwięków żadnych...
 
witam!!!możliwe że masz pękniętą sprężynę talerzową w docisku sprzęgła i to ona wydaje te dźwięki oraz powoduje takie szarpanki. ;//
 
Teoretycznie jak pęknie sprężyna docisku to jest po zawodach, ale kto wie - może pękła tylko trochę i jeszcze docisk trochę działa. No to mamy zagadkę - najpierw trzeba sprawdzić zawieszenie całego zespołu napędowego, a jeśli będzie OK to chyba trzeba będzie wyjmować skrzynię i dobrać się do sprzęgła. Trzeba też pamiętać, że w tarczy sprzęgła są sprężyny - może pękła któraś i to powoduje takie problemy, co byłoby bardziej prawdopodobne niż pęknięcie docisku.
 
Przy luzie na przegubie raczej nie powinno szarpać tylko stukać, ale kto wie - wszystko jest możliwe. Warto i to sprawdzić przed ewentualną decyzją o dobraniu się do sprzęgła.
 
Przy luzie na przegubie raczej nie powinno szarpać tylko stukać, ale kto wie - wszystko jest możliwe. Warto i to sprawdzić przed ewentualną decyzją o dobraniu się do sprzęgła.
zdecydowanie nie powinno szarpać na przegubie. przegub ja się zużywa to zaczyna trekotać a w ostateczności się ukręca
 
Amortyzatory
Powrót
Góra