• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[156] dławienieszarpanie na wysokich obrotach

M@rtini

Nowy
Rejestracja
Wrz 28, 2007
Postów
72
Auto
Giulietta 1,4 170km
no i w pierwszą rocznice od zakupu alfa strzeliła mi focha.
ale po kolei.
zatankowałem na shelu paliwko i przy ruszaniu ze stacji auto zacżeło sie dziwnie zachowywać.po wciśnięciu gazu zaczęło szarpać.zatrzymałem się i ponownie ruszyłem już
bez problemu ale po dojściu obrotów na drugim biegu do ok 5000 silnik zacżeł sie dławić
i przestał przyśpiszać.po wrzuceni tróki i spadku obrotów do 3500 wszystko w porządku,ale przy ponownym dojści do 5000 obrotów znowu dławienie i szarpanie.dolałem na innej stacji
benzyny wlałem 1/2 litara denaturatu ale problem nie ustąpił.faktem jest że przed pierwszym tankowaniem zbiornik był prawie pusty.jak sie zabrac za problem.czy to wina
paliwa czy zasało jakiś syf ze zbiornika (ale wtedy by muliła chyba w całym zakresie obrotów). macie może jakieś sugestie?
 
Ja bym poczekał - trzeba najpierw wyjeździć benzynę i ewewntualnie potem zobaczyć, co się będzie działo.
 
witam koledzy
od paru dni mam prawie tak samo. ponad 5200/min jak bym ręczny zaciągnął . tak samo na gazie i na benzolu. co ciekawe od razu pojechałem sprawę obadać i na spalinach przy temp 90 st idealnie sklad spalin jak w nowce ale poki nie osiągnie temp 90 st normy przekroczone 5-7 razy. Nie ważne jaka temperatura silnika podczas jazdy 5200 obrotow i powyżej zanik mocy. na szczęście nic nie szarpie . komp nie pokazuje błędow . sugestia to czujnik temperatury ( ciekawe ktory ) albo przepływka ? poradźcie coś bo już czuje dreszcz emocji na plecach i trzeba by to naprawić .
pozdro
 
M@rtini -- a jaka to alfa, rocznik, model, cos mi tu fałszywym powietrzem trąci.
kubacik -- a jakie analiza spalin podaje parametry, może cos zacytujesz, termostat działa poprawnie. no i co to za model, typ alfy.
I nie ma błedów w komputerze, a pewnie diagnostyka była robiona na examinerze.
 
witam bubu
2.5 v6 z 1998r.
termostat ma może 8 m-cy : wskażnik pokazuje temp 75-80 st. podczas jazdy , na postoju przy 85-90 włącza wentylator , nigdy nie przekracza 90 , nagrzewa się dość szybko . przed wymianą nagrzewał się powoli , a temp była 50-60 więc teraz chyba jest ok
analiza spalin: w cyferkach nie podam ale w/g diagnosty na rozgrzanym silniku żadne normy nie są przekroczone ani na gazie ani na benzynie ( dla żadnego z gazu spalin ) , a na zimno jak pisałem 5-7 razy im zimniejszy tym gorzej głownie tlenki węgla ( zbyt bogata mieszanka )
praca sondy lambda w normie .
diagnostyka na uniscanie i serwisowym kopie gazu
pozdrawiam
 
Podepnij komputer i będziesz wiedział.
 
bubu321 napisał:
M@rtini -- a jaka to alfa, rocznik, model, cos mi tu fałszywym powietrzem trąci. [/quote

alfa 156 16 ts 98 rocznik
wymieniłem ostatni termostat i filtr powietrza .wszystko przez miessiąc było jak trzeba.
niecały rok temu włożyłem nowa sonde lambda oczywiscie bosch.
w mniędzy czasie robiłem przegląd techniczny i na analizie spalin wyszłao wszystko że jest w normie.
pojechałem na examiner.gosciu podpiął i padła bateria.
komp miłą jakies błedy poduszki i sondy lambda ale mechanik powiedział ze mógł to załapać bo była słaba bateria.
naładowwalem i bateria kręci dobrze i na razie nie widze jakiegoś wiekszego spadku napięcia.
może być że pada przepływka?
na dolocie na pierwszy rzut okiem wszytkie opaski trzymają.

jest taka opcja ze pompa paliwa za mało podaje i na wysokich obrotach brak paliwa?

acha załuważyłem że jedna ze śrub nad obudową filra powietrza nie trzyma.
zakręcony jest tylko na dwie śruby.
 
Fałszywe powietrze leci rurą gumową przed przepustnicą.
Ta rura gumowa jest zamocowana na takim wysiegniku zamocowanym pod akumulatorem.
Wymontuj te rurę gumową ( miedzy przepływomierzem i przepustnica ) i zobacz pod światło, czy nie ma dziur, szczególnie obok tego zamociowania.
 
witam
dzisiaj odpiąłem przepływkę na pracującym silniku. w momencie wypinania obroty na chwilę spadły na liczniku zaświecił się " check " przejechałem kawałek reakcja na pedał mniej zywiołowa i z opożnieniem . na wysokich obrotach tak samo jak z zapi. po zapięciu przepływki "check zgasł. więc przepływka chyba ok.
jak pisałem wcześniej uniscan nie pokazuje błędow
pozdrawiam
 
@kubacik

1. analiza spalin ma być robiona tylko na rozgrzanym samochodzie nigdy na zimnym.
2. diagnostyka przepływomierza to pomiar jego wydajności, np. dla 156 TS 2.0 to max. 408 kg/h
3. sonda lambda to pomiar sinusoidy o okresie około 0.5Hz oraz zakresie napięc 0.09 -- 0.95 V.
4. podaj parametry adaptacyjne średnio i długo-terminowe jesli uniscan je podaje. Lub TRA, FRA , Max, Min one pozwolą coś powiedzieć na temat sondy, toru paliwa

auto nie zgasło po odpięciu przepływomierza ponieważ chyba było nagrzane do temperatury > + 70 st C, w tym stanie ECU zareagowało i przeszło w tryb serwisowy. Czyli nic nie mozna powiedzeć na temat stanu przepływomierza. Stan przepływomierza to tylko patrz pkt 2.
 
"jest taka opcja ze pompa paliwa za mało podaje i na wysokich obrotach brak paliwa?"
Martini ja tak miałem ale na lpg gdy miałem niezbyt dobrze ustawiony, po ponownym ustawianiu i indywidualnym doborze parametrów dla poszczególnych zakresów obrotów wszystko jest ok i ciągnie do samego końca, ale tak jak mówię - było to w przypadku LPG:)
 
dzisiaj robiłem testy przepływomierza, poniewaz ktoś podawał że odpięcie przepływomierza powoduje gasnięcie silnika i nie można tak testowac przepływomierz w TS a tylko w JTD.


- warunki testu: silnik zimny z nocy, po odpięciu przepływomierza i uruchomieniu silnika ECU wskoczyło odrazu na poprawne obroty 840 obr/min.
- check engine ( marchewka ) zapalone, autko rusza i wcale nie gaśnie i tak ma być.
Po to jest tryb serwisowy aby mozna było dojechać do warsztatu.
Próby przyspieszania to żadna rewelacja ale jakoś jedzie i się nie dławi.
Przepływomierz pokazuje 408 kg/h i bład P0100.
Jeszcze jeden mit obalony.

-

-
 
witam
jak się okazało padła przepływka. we wkładzie jest też czujnik temp powietrza w dolocie więc obydwa przypuszczenia się potwierdziły i przepływka i czujnik. powiem tylko ,że po podpięciu przepływki z opla corsy 1.2 silnik odzyskał pełen zakres obrotow oczywiście na stanowisku warsztatowym , czyli bez obciążenia. nie zależało mi bo wiedziałem , że przepływka jest już dogorywającym truposzem a widoczny był nalot na drucikach - sadza czy kurz , więc dla checy ( czytaj by poszerzyć doświadczenie ) przemyłem ją delikatnie czystym spirolkiem i ponownie zapiąlem do auta. jak się okazało dokonałem jej eutanazji bo odrazu wywaliła checka ( świeczkę ) na liczniku i auto odpaliło , ale już ledwo zipiało i było czuć z wydechu smrod niedopalonej benzyny . tej metody więc nie polecam do naprawy przepływek.
miłośnikom pancerwagonow powiem tylko , że przyczyną agonii przepływki nie jest wada fabryczna Alfy , tylko wyjątkowo niechlujne i ... brak słow , wymienienie filtra powietrza. Gość , ktory wymieniał filtr nie dokręcił w ogole pokrywy puszki filtra ( do ktorej wkręcona jest przepływka) . Latała jak gowno w przerębli . Silnik ciągnął powietrze poza filtrem . Po 2 tyg. takiej jazdy partactwo zebrało żniwo. Przesłanie : Alfa uber alles . Bosch - najsłabsze ogniwo ( w połączeniu z Polską fachową siłą roboczą ) - auto jeżdziło nie na elektronice tylko na mechanice , nawet z walnietą przepływką było szybsze od przeciętnie poruszających się łopli i golfow. Problemy jakie miałem z tym autem były wyłącznie spowodowane elektroniką , ktora jest pochodzenia niemieckiego. Nic innego się nie psuje.
jeszcze jedno na forum pojawiła się informacja , że do silnika 2.5 i 3.0 pasuje wkładka z opla astry załączam zdjęcie mojej oryginalnej wkładki i link do aukcji na allegro z przepływką oryginalną Bosch za 370 pln to jest najniższa cena jaka wyłowiłem sprawdzając rownież inne zamienniki . minimum w serwisie to 1000 PLN :shock: - poj..bani .

http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=318124811

Chciałbym oddać jeszcze szacun panu Krzysiowi z Bosch Service w Czeladzi . Młody , ale bardzo rzeczowy diagnosta. Polecam innym kolegom z okolicy.
pozdrawiam
 
i u mnie okazało się że padła przepływka.
róznica w jezdzie kolosalna.założyłem do testu przepływke bosch o 281 002 309 i jak na razie spisuje się dobrze. teraz stoje przed dylematem czy może zostać ta,czy
jednak zakupić 0 280 218 019.
 
a możesz podac dokładnie kiedy załozyłeś ten przepływomierz.
- interesuje mnie kiedy silnik zamuli po zmianie przepływomierza.

-
 
w 1.6 z 98 roku cos było namieszane z przepływomierzami, symbol podany przez ciebie 0 280 218 019 pasuje do tego modelu.
- był chyba cały temat z przepływomierzem w roli głownej, autor SG0240.
 
kubacik czy moglbys napisac to w dziale zrob to sam .tz opis jaka przeplywka itd w sumie twoj post po drobnych korektach moglbys wkleic caly. taka informacja pozwoli innym uniknac bledow.pozdrowienia
 
Amortyzatory
Powrót
Góra