• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[156] ciezko pali..

  • Autor wątku Autor wątku kakit
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kakit

Guest
witam
posiadam alefe z motorkiem 1,8 ts i od 2 miesiecy zmagam sie z ciezkim rozruchem silnika.
Rano jak wsiadam do wozu alfa odpala dopiero za 5 czy 6 obrotem.
nawt jak silnik jest cieply sytlacja sie nie zmienia.
rozrzad zostal wymieniony,swiece rowniez wymienione, kable zaplonowe wymienione, fajki swiec dopalajacych nowe, filtr powietrza nowy przepustnica wyczyszczona. Problem niestety nie ustapil.
Kontrolika wtrysku dziala prawidlowo- gasnie po 3 sek.
Acha pojazd jest wyposazony w instalacje gazowa landi renzo, posiadal juz ja zamontowana praktycznie od nowosci czyli w 99.Instalacja III generacji IGS.
Jedna dodatkowa wskazowka jest to ze jak ok 6 razy przekrece kluczykiem aby kontrolka wtrysku zapalila sie i zgasla rozruch skraca sie do 3 obrotow.
Jezeli ktos ma doswiadczenie co do takowego przypadku prosze o pomoc.
Acha zapomnialem dodac ze jak bylem na przegladzie i regulacji gazu zostala wymieniona sonda lambda + termostat.
pzdr
 
z tych cujników to tylko do wymiany pozostał ewentualnie czujnik obrotów wału korbowego oraz Halla.

a jak tam kompresja w tym silniku ?
co mówi komputer o błędach .
 
Może być, że pada czujnik obrotów wału korbowego i dlatego ciężko pali. Jak chodzi o czujnik Halla (czujnik położenia wałka rozrządu zaworów wydechowych) to nie ma on żadnego znaczenia dla sprawnego uruchamiania silnika - właśnie mam padnięty, a samochód pali z dotyku.
A jak już uda się uruchomoć silnik, to nie masz żadnego problemu z jazdą?
Czy jak nie chce zapalić, to wykręcałeś świece i patrzyłeś, czy są suche czy mokre? Może zaczyna padać pompa paliwa, albo jest przytkany filtr przy tej pompie i jak parę razy przekręcisz zapłon, to jakoś odpala bo dopompowuje na paliwa na raty.
Według mnie albo coś z ciśnieniem paliwa, albo czujnik.
 
Co do kompresji to nie wypowiem sie ponieważ nie bylem na diagnostyce, natomiast podejzewam ze jest oki ostatnio nawet wybralem sie do koln w niemczech i zrobilem 2500km w cigu 2 dni autko sprawowalo sie rewelacyjnie cala trasa i gdyby nie fatalny rozruch to bylo by juz git. Samochod na paliwie jest zrywny i nie mam zastrzezen a na autobanie niemieckim bella czula sie jak w niebie, 215km nie bylo dla niej problemem.
Wracajac do tematu koszt czujnika nie jest duzy moze warto go wymienic, ale najpierw zajrze do pompy moze faktycznie filtr jest przytkany. Pytanie moje jest nastepujace jak dostac sie do pompy i filtra? Ewentualnie gdzie znajduje sie ten czujnik polozenia walu i po czym go poznac?
 
No to masz ciekawy objaw, bo skoro samochód jeździ bez zarzutu po odpaleniu, to raczej nie wina czujnika, a jak paliwa wystarcza na 215 km/h to też wątpię żeby coś działo się z pompą.
Pompy nie wyjmowałem to nie wiem dokładnie - czytałem opinie, że jest do niej dostęp po zdjęciu tylnej kanapy, natomiast czujnik położenia wału znajduje sie pod rozrusznikiem na łączeniu skrzyni biegów i silnika. Na kolektorze dolotowym jest min. taka brązowa kość - od tej kości po kabelku dojdziesz do czujnika.
Ale coś mi się widzi, że to będzie inna przyczyna - sprawdź najpierw świece, czy są mokre od benzyny, jak nie chce zapalić. A kiedy wymieniałeś przewody?
 
dzis wyjelem pompke troche mi to zajelo poniewaz butla z gazem nieco ja przykrywala. Trzeba odkrecic siedzisko dolne i boczte dokladnie 4 imbusy. Nastepnie sciagnac pokrywe pompy rowniez 4 sruby 13(taka czarna pokrywka) i pompa jest dostepna. Po obejrzeniu sitka na dnie nie zauwazylem zadnych zabrudzen. Pompka niestety pompuje prawidlowo. Moze jakis czujnik cisnienia padl? Przewody beru,swiece brisk premium, fajki bosch wymienione ok 4 tygodnie temu . Jutro sprawdze swiece.pzdr
 
Moim zdaniem układ zasilania paliwem nie trzyma ciśnienia , skoro po parokrotnym przekręceniu kluczyka poprawia się odpalenie silnika
 
Faktycznie interesujący przypadek, ale czasem najciemniej jest pod latarnią.
Tak na wszelki wypadek spróbuj też zmierzyć rezystancję czujnika wału korbowego-weź omomierz, rozepnij brązową kość - według Autodaty powinno być 850-870 Ω.
 
Tak jeszcze myślę o tym ciśnieniu paliwa. Nie znam dokładnie konstrukcji pompy paliwa, ale zdaje się, że jest tam chyba zawór zwrotny uniemożliwiający cofanie się paliwa podczas postoju. Gdyby tak było, to faktycznie w momencie rozruchu, przy niesprawnym zaworze, pompa musiałaby dłużej pompować, żeby napełnić układ - może to jest przyczyna. Sprawdź świece tak, jak pisałem - jak będą suche to znak, że nie ma paliwa podczas rozruchu.
 
SG0240 napisał:
Tak jeszcze myślę o tym ciśnieniu paliwa. Nie znam dokładnie konstrukcji pompy paliwa, ale zdaje się, że jest tam chyba zawór zwrotny uniemożliwiający cofanie się paliwa podczas postoju. Gdyby tak było, to faktycznie w momencie rozruchu, przy niesprawnym zaworze, pompa musiałaby dłużej pompować, żeby napełnić układ - może to jest przyczyna. Sprawdź świece tak, jak pisałem - jak będą suche to znak, że nie ma paliwa podczas rozruchu.
No widzę że kolega kuma jak ja :D
 
ale ta wasza teoria to mi nie pasuje do stwierdzenia autora
" nawet jak silnik jest ciepły, to słabo odpala".
to by bardziej pasowało do swiec, cewki w.n, czujnika.
 
bubu321 napisał:
ale ta wasza teoria to mi nie pasuje do stwierdzenia autora
" nawet jak silnik jest ciepły, to słabo odpala".
to by bardziej pasowało do swiec, cewki w.n, czujnika.
Tak, tylko że świece i przewody są wymienione. A gdyby była uszkodzona chociaż jedna cewka lub czujnik wału to na pewno nie pojechałby 215 km/h. Moim zdaniem chyba jednak brak paliwa w momencie rozruchu - wystarczy że chwilę postoi i paliwo się cofa bo nie trzyma zawór zwrotny.
 
SG0240 napisał:
bubu321 napisał:
ale ta wasza teoria to mi nie pasuje do stwierdzenia autora
" nawet jak silnik jest ciepły, to słabo odpala".
to by bardziej pasowało do swiec, cewki w.n, czujnika.
Tak, tylko że świece i przewody są wymienione. A gdyby była uszkodzona chociaż jedna cewka lub czujnik wału to na pewno nie pojechałby 215 km/h. Moim zdaniem chyba jednak brak paliwa w momencie rozruchu - wystarczy że chwilę postoi i paliwo się cofa bo nie trzyma zawór zwrotny.
Tak na zdrowy rozum sobie tłumaczę jeśli wyłączy zapłon paliwo cofa się do zbiornika wystarczy trochę postoi nawet na rozgrzanym silniku i przy ponownym uruchamianiu znów pompka musi uzupełniać paliwo w przewodach listwie wtrysków a na to trzeba trochę pokręcić , przy słabej świecy cewce itp. problem byłby nawet z pracą silnika
 
Tylko jak byłem na diagnostyce i mierzylismy cisnienie paliwa to byłem zdziwiony dlaczego nie mierzyc na listwie paliwowej, przeciez jest tam wentyl, zawór.
a mechanik powiedział mi że tam jest także zawór zwrotny i cisnienie mierzy sie "PRZED" zaworem zwrotnym, czyli na wejsciu listwy.
To mi się jakoś kupy nie trzyma ale tak było no i warsztat z tych renomowanych, nie ASO.
 
Myślę, że raczej znaleźliśmy przyczynę. Niech kolega wykręci 1 świece i sprawdzi, czy jest sucha. Wygląda na to, że pompa jest dobra, ale zawór padnięty.
 
bubu321 napisał:
Tylko jak byłem na diagnostyce i mierzylismy cisnienie paliwa to byłem zdziwiony dlaczego nie mierzyc na listwie paliwowej, przeciez jest tam wentyl, zawór.
a mechanik powiedział mi że tam jest także zawór zwrotny i cisnienie mierzy sie "PRZED" zaworem zwrotnym, czyli na wejsciu listwy.
To mi się jakoś kupy nie trzyma ale tak było no i warsztat z tych renomowanych, nie ASO.
Zgodnie z prawami fizyki, ciśnienie za zaworem zwrotnym (nawet jeżeli on się tam znajduje) może być nieco mniejsze, ponieważ na każdym elemencie układu występują tzw. straty ciśnienia., podobnie jak na długości przewodów, kolanach, itp.
Sprawdzałem w Autodacie, rzeczywiście ciśnienie paliwa ma być mierzone na wężu zasilającym i ma wynosić 3,3-3,7 bar.
 
siedze i analizuje jeszcze te dzisiejsza pompe a w zasadzie ukladu pompki. Jest ona troche rozbudowana. W gornej czesci pompy znajduje sie zawor zwrotny tuz na wyjsciu paliwa poza zbiornik. Wyciagalem go jest firmy bosch i wygrawerowane ma 3 bar.Do zaworu podlaczona jest masa. Mozna go zobaczyc na zalaczonej fotce. po demontazu wyglada ja wklad termostatu tyle ze posiada oringi. podejzewam ze jak nabije w uklad 3 bar to blokuje sie. Przewody sa sztywne aby trzymaly cisnienie. Byc moze on jest uszkodzony i nie trzyma cisnienia. Zaluje ze nie spisalem nr katalogowego.
Ale jeszcze jedna mysl mi przychodzi do glowy otoz przewod jaki wpina sie do pompki (przewod paliwowy) zakonczony jest taka szybkozlaczka ktora jak sie scisnie to puszcza sprezyna. I zdziwilo mnie to ze przewod bardzo lekko zszedl (bez oporu).Ale wycieku paliwa nie zaobserwowalem. zapachu benzyny rowniez, gdyby zlaczka nie trzymala to bylby wyciek , nie wiem moze sie myle:(
 
Ja myślę, że tam jest bardziej skomplikowane rozwiązanie niż myślisz. Ten zawór (albo zespół zaworowy) pełni pewnie różne funkcje - reguluje ciśnienie, blokuje powrót paliwa oraz umożliwia odprowadzanie nadmiaru paliwa. Zobacz, czy widoczna jest rurka przelewowa?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra