[156] aby wystrzelic jak z procy...

  • Autor wątku Autor wątku Giorgio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Giorgio

Guest
Witam.

Na wstepie zaznacze, ze swoja Belle traktuje zazwyczaj delikatnie, wiadomo jednak, ze ona sama lubi czasami wkrecic sie na wyzsze obroty. Mam do was, drodzy forumowicze, takie pytanie.

Zdarza sie, ze na swiatlach staje kolo mnie jakis typek, ktorego pogardliwe spojrzenie wskazuje na brak szacunku i wygorowane mniemanie o swoim wlasnym autku.

Jak, waszym zdaniem, sprawic, by 156 2.0TS dala z siebie wszystko, a mowiac bardziej konkretnie, na jakich obrotach ja "przytrzymac", aby po puszczeniu sprzegla "wystrzelic" jak najszybciej? Max moment obr jest, jak mi sie wydaje, przy 3500 obr., ale wydaje mi sie, ze trzymajac ja tak wysoko, kola zlapia przyczepnosc za pozno, nie bedzie to optymalne.

Co wy o tym myslicie?

Pozdro,
Giorgio
 
najwiekszy sukces jest jak koła odrazu złapią asfalt i nie ma przekręcenia, jak ci sie to uda to wtedy juz masz połowe sukcesu.. czyli najlepiej w ogole nie startowac na mokrej nawierzchni bo bedzie wiecej obciachu niz pozytku.. opony tez chyba lepiej dobrej klasy ale seryjnego wymiaru opona niz jakis nowy lub co czesto sie starza leciwy laczek co wiecej ci zmuli auto niz odejmie sekund.. moim zdaniem chyba 3500 jest za duzo i lepiej mniej obrotow przytrzymać..
 
Najlepiej... to nie dać sie prowokować takim typkom, bo i oni wiedzą czym Ty jedziesz i sam tez wiesz że jak depniesz to powachaja dymek :D

Mi zwykle wystarczy ta myśl i takich co gazuja obok mnie na switałch zbywam deliktanym usmieszkiem :twisted: ... bo cóz więcej na takich potrzeba hehh :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra