• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[156] 2.0TS-Wyjąca pompa(wspomagania?) + szalejące obroty

Rejestracja
Kwi 3, 2008
Postów
1,321
Wiek
45
Lokalizacja
Luboń
Auto
Seat Leon FR 186KM/413Nm - Lancia Y 1,2 8V 1998r/ 60KM
Witam Alfisti.

Dzisiaj rano jak wszyscy wiedzą mrozik ładnie Nam przepierniczył, w Poznaniu -20 aż...

Odpaliłem moją Małą bez problemu, jak ruszyłem usłyszałem wycie pompy, prawdopodobnie wspomagania a obroty szaleją non stop od 500 do 1500 :(

Płyn we wspomaganiu jest na max, obroty falowały odrobinę ale to tylko na zimnym i przez 2 sekundy...teraz to jakiś szok...

Jak myslicie czy to wraz z mrozem przejdzie, czy cos mogło się posypać tak nagle, w co jest mi trudno uwieżyć.

Pisze zeby się chyba troche pocieszyć, bo liczę ze po robocie odpale i będzie już OK :(

Ktos kiedys to może juz przerabiał?

Dzięki za sugestie.

Pozdrawiam
 
czesc
mam podobny problem tej zimy, ale tylko z glosna praca pompy, przy mrozach -20 zaraz po odpaleniu pompa wyje/piszczy przez 3-5 sekund, czasami troche dluzej, zdazylo sie to moze 3 razy tej zimy

plyn mam na max, zadnych wycierkow, ilosc plynu ta sama od ponad 1.5 roku, czy plyn moze stracic swoje wlasciwosci z czasem i np. zamarzac przy -20? gestnieje?

kolejne pytanie, zrodla sa rozbiezne, jedni mowia kupic 1l plynu na wymiane, a inni ze 1.2-1.3l idzie, kto ma racje?

Alfamaniak 156 czy od tamtej pory miales problemy z pompa?
 
W 166 miałem to samo, któregoś razu nawet wyła mi dziwacznie długo...
piszę miałem bo koniec konców wczoraj rozwaliło mi przewody wspomagania (mam nadzieję, że tylko przewody) i wszystko poszło...
 
ja u siebie problem rozwiazalem tak:

kupilem 1l plynu w ASO (Tutela GI/A) w aptece strzykawke, w sklepie z czesciami do malucha/poloneza 30cm wezyka, wezyk na strzykawke i do zbiorniczka wspomagania, sciagnalem 400ml plynu, dolalem 400ml nowego (nie wspominam o roznicy w kolorze i konstystencji - masakra :P) pojezdzilem kilka godzin, potem na postoju 6-8 razy max skret prawo/lewo, znow ta sama procedura 400ml sciagnalem (tylko tyle da sie wyssac ze zbiornika) i 400ml nowego plynu

dzis pompa nie odezwala sie ani na chwile, chociaz mroz dalej konkretny, wiec chyba ta wymiana (a raczej rocienczenie starego plynu nowym) pomogla ;)
 
A mi zgęstniał płyn i wywaliło wężyk, skręciłem go opaską i po dwóćh dniach mrozu wywaliło pod kierownicą :D - teraz ładnie mi pachnie w kabinie płynem od wspomagania :D bule do lata lub +5'C (to jak wiosna :D)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra