• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

156 2.0 TS - gdzie te 155 km?!

  • Autor wątku Autor wątku moniczka_23_wwa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

moniczka_23_wwa

Guest
Cześć WSZYSTKIM!

Mam piękną 156 z 1998 roku, z silnikiem 2.0 TS od 3 miesięcy i co? Kurcze… Auto mnie rozczarowało. Na początku nie chciałam go „katować”, wiadomo wpierw podstawowe wymiany jak rozrząd, olej, filtry. Niemniej jednak teraz gdy chciałabym zobaczyć te swoje 155 KM to mam z tym problem… Auto bardzo słabo się zbiera do 3-4 tysięcy obrotów, jest jakby anemiczne, o wciskaniu w fotel można zapomnieć. Powyżej 4 jest lepiej… jakoś idzie. Ale tak to można jechać vetrą 1,6 albo nawet lanosem… czy polonezem. A JA CHCE MOJE 155 KUCÓW. :-)

Silnik pracuje bardzo równo, na jałowym wkręca się bardzo ładnie na obroty. Samochód był u mechanika. Podobno stała woda w świecach i były przebicia jakieś, ale to też podobno normalne bo ona się tam zbiera. Przyznał, że auto się trochę muli i zalecił katowanie na trasie… tylko, ze auto już było katowane i jakoś mu to nie pomogło. :-( A może te samochody są po prostu takie otępiałe, nie dynamiczne??

Jedno co zauważyłam to, że na 98 paliwie jest o niebo lepiej, ale jeszcze nie bardzo dobrze. Auto jest ciutek agresywniejsze, można na nim polegać jak się jest na lewym pasie. :-)

Proszę o wyrozumiałość, ale ja już nie wiem co mam zrobić. Macie jakieś pomysły? A może znacie jakiegoś mechanika, który ma CZAS i nie chce TYSIĘCY za zbadanie alfy i znalezienie problemu w Warszawie lub okolicach? Pytanie tylko… czego on ma szukać? :-/

P.S.
Jedna dziwna sprawa. W aucie raz na jakiś czas, przy nagrzanym silniku, coś strasznie piszczy i przestaje po poru minutach. Pisk nie wiadomo skąd, bardzo głośny. Wyłączenie silnika w czasie pisku powoduje jego wyciszenia wraz z obrotami silnika. Ale to może nie mieć związku... pytanie też, co to za pisk może być? :-)

Pozdrawiam,
Monika… :-)
 
Problem mocy na niskich obrotach może leżeć w przepływce dobry mechanik szybko usterkę wykryje problem pisku myślę że pochodzi z któregoś paska . Polecam ASO na jubilerskiej
 
Dzięki za odpowiedź, ale według mnie to nie przepływka… bo by szarpało, falowałby obroty, itp., itd. No, ale mogę się mylić pod warunkiem, ze komuś się po prostu mulił przy złej przepływce… :-)

P.S.
Byłam w ASO w Markach… BEZNADZIEJA!!! Ja nie chce oddawać Alfy do ASO bo się boje skutków i ceny... :-(
 
moniczka_23_wwa napisał:
Byłam w ASO w Markach… BEZNADZIEJA!!! Ja nie chce oddawać Alfy do ASO bo się boje skutków i ceny...
ASO w Markach pierwsze słyszę tam tylko klepią blachy o elektronice i silnikach nie mają bladego pojęcia . Jak wcześniej pisałem pojedz na Jubilerską w prywatnych warsztatach nie wiele zrobia a naopowiadają Ci jacy to oni są fachowcami , to jest dobra rada
 
No nie wiem… nic mi się nie świeci, nic się nie urwało, nic się dziwnego po za piskiem od czasu do czasu nie pojawia, to ja nie wiem czy w Aso nie wezmą ode mnie pieniędzy za podłączenie do kompa i powiedzenie „nic nie znaleźliśmy”. Ten problem się nie nadaje do ASO chyba… nie wiem. :-(

W necie wyszukałam coś o podobnym przypadku na Jubilerskiej…
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=73695611&a=73695611
 
Jak w każdym zawodzie trafiają się wpadki , ja na jubilerskiej byłe ze swoją 156 i tylko oni doszli co jest nie tak z autem . Są tam też ludzie którzy kochają Alfa Romeo ( Pan Stasiu , Rafał )i może jest ich tam więcej . Części kupiłem na własną rękę bo faktycznie mają drożyznę za graty . Mają odpowiedni sprzęt do diagnozy i co najważniejsze umieją się nim posługiwać i odczytywać wskazania . Nie polecałbym ich gdybym na własnej skórze się nie przekonał warsztaty prywatne w Wawie to wielka loteria zapłacisz mało ale jeżdzić będziesz dalej kulawym autem
 
Zadzwonie do nich... Jak mnie nie zdenerwują przez telefon to pojade. :-)

A jakie są objawy gdy filtr paliwa jest BARDZO BARDZO STARY? To jedyna rzecz jakiej nie wymieniłem podczas "rutynowych wymian"...
 
podobno w tej alfie nie ma filtra paliwa;p tak się kiedyś tu dowiedziałem gdy też chciałem wymieniać:)

osobiście auto aż tak mi się nie muli ale postanowilem sobie że przywrócę mu trochę mocy więc przede wszystkim wymiana wariatora, filtr powietrza, przepływka a w wakację nowe świeczki;p

swoją drogą kto Ci robił rozrząd? wariator był zmieniany?

a jeśli chodzi o to że poniżej 3000 nie ciągnie to to chyba normalne w alfie więc nie rozumiem skąd to zdziwienie:)
 
fakt ze TS jest ospaly ponizej 3 tys obr ale moze to byc rowniez konczacy sie przeplywomierz

Jego bledu w wiekszosci przypadkow komp ci nie pokaze
Moze warto jest sie zastanowic czy jest sens podpinac sie za 100 zl pod kompa czy na wlasna reke kupic przeplywke (w moim przypadku w IC jest za 250zl )
 
provokator napisał:
swoją drogą kto Ci robił rozrząd? wariator był zmieniany?

a jeśli chodzi o to że poniżej 3000 nie ciągnie to to chyba normalne w alfie więc nie rozumiem skąd to zdziwienie:)
Wariator nie ma nic tu do rzeczy , zaręczam że T.S ciągnie poniżej 3000 tyś obrotów
 
wariator ma do rzeczy gdy są tzn "dziury" zresztą jutro odbieram samochód to dam znać ile zmienia wariator;p
 
Szef, Zle rzeczesz.
Podpiecie pod Alfadiag pokaze czy przeplywomierz jest aktywny w calym zakresie pracy od 8 do 480 kg/h. Pomijam ze odczyt parametrów TRA i FRA pokazuje czy wszystko w porządku przy podawaniu powietrza czy tez paliwa. Nie musi sie to objawiac pojawianiem sie konkretnego błedu.

Mysle ze jest ktos w wawie kto posiada interface i Alfadiaga by zdiagnozowac co w alfie kolezanki jest nie tak. I to bez placenia 100 zl za wydruk ktory podaje wartosci statyczne :/

fred
 
Fred napisał:
Mysle ze jest ktos w wawie kto posiada interface i Alfadiaga by zdiagnozowac co w alfie kolezanki jest nie tak. I to bez placenia 100 zl za wydruk ktory podaje wartosci statyczne :/
He he myslisz że bez płacenia podłączy sie do komputera w jakimkolwiek warsztacie?
 
Hmm… :)

Filtr paliwa musi być bo mi zaproponowano wymijane, a ten człowiek by raczej nie kłamał… dodatkowo są aukcje na allegro z nim. :)

Po czyszczeniu świec podobno te małe są do wymiany… Dziwna sprawa bo był komplet wymieniany w listopadzie przez poprzedniego właściciela, ale w sławnym, jak się dowiedziałam , warsztacie na ulicy A……. TEMU SERWISOWI MÓWIMY PAPA!!!

Rozrząd był robiony u specjalisty od tych klocuszków. :)

To nie jest normalne, że nie ciągnie do 3000…. Jeśli mi to mechanik potwierdza to coś w tym musi być. Wciskam gaz i można zapalić papierosa jeśli ktoś pali, żeby się „coś” zaczęło dziać. Całe życie nie będę kręcić silnika do 5000…………. w miejscie. Właśnie, spalanie mam duże w miejście około 15 -17 litrów ale non- stop stoje w korkach. W trasie jest około 10.

Nie chce podpinać się do kompa za 100 i usłyszeć, że wszystko jest ok.. no chyba, że macie kogoś kto umie to czytać i wie co te cyfry oznaczają i jakie powinny być? :)

Wariator…. Ktoś chyba pomylił tematy. O problemach z wariatorem czytałam i żaden z nich to nie to.

O sondzie nic nie wiem… :(

Fred… Ty mi się podobasz! ;) Nie wiem co to jest TRA i FRA ale brzmi super. :) :) :)
 
moniczka_23_wwa napisał:
Fred… Ty mi się podobasz! Nie wiem co to jest TRA i FRA ale brzmi super.
No to FRED masz swoją fankę i wystarczy napisać jakieś niezrozumiałą nazwę :mrgreen: To działa :wink:
 
Zapomniałam…

Oleju w sumie nie bierze 250ml/4000km. Jakieś tam „zapocenie” jest małe na filtrze oleju czy jakoś tak. Ale to co mi się rzuciło w oczy to, że w tym zbiorniczku z zielonym płynem z max dość szybko się robi (tydzień) połowa między max i min… a potem min…. i 100ml dolewam, a potem znowu to samo. Sprawdzane z rana na zimnym silniczku kochanym…

W ogóle to temperatura silnika w mieście około 96 stopni to norma?
 
Kate, yyy... :mrgreen: :P :roll: :shock:

75andrew155, ja tych parametrów nie podalem kolezance tylko ludziom którzy w tym siedzą i wiedzą :) A o ile sie orientuje Ty do nich tez nalezysz. A przeciez chyba są w wawie Alfaholicy ktorzy mają takie mozliwosci i mogą pomoc bez placenia 100zl.

Mamy na forum dwoch znawcow tematu ale o ile wiem to obaj są z Wroclawia i rzadko pojawiają sie online.

W kazdym razie bez informacji z kompa nie ma co szukac. Dobitnym przykladem moze byc zakupiona przez Kate i mnie 145 QV ktora wariuje na wolnych obrotach i mimo ze diagnozuje ją przez interfejs to jak na razie nie przynioslo to skutkow ale przynajmniej wiem gdzie szukac.Az strach pomyslec ile wydalbym kasy u "mechanikow" szukając przyczyny po ciemku.

fred
 
moniczka_23_wwa napisał:
W ogóle to temperatura silnika w mieście około 96 stopni to norma?
jeśli próbujesz jezdzić w Wawie to jest norma w każdym aucie :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra