• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[156] 1500 rpm przy toczeniu ?

  • Autor wątku Autor wątku Marcin_AR
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marcin_AR

Guest
Witam

Grzebalem sobie w Belli i poczyscilem to co zdazylem, czyli:

- Silniczaek krokowy rozebralem z plastikowej obudowy i usztywnilem zamontowany na jego osi slimak, posmarowalem odpowiednim smarem i zlozylem.
- Poczyscilem zlacza przy ECU srodkiem do czyszczenia stykow i antykorozyjnym.
- Poczyscilem tak samo inne zlacza, sondy, czujnikow itd. bedacych na silniku.


Teraz co sie stalo. Kiedys gdy sie toczylem mialem falowanie obrotow, od ~500 do ~1500 i przestawaly jak stawalem,a teraz jest tak,ze jade, wrzucam luz i sie tocze, obroty spadaja do 2000rpm na sekunde (jak mam powyzej 100km/h,a jak mniej to od razu do 1500rpm) i spadaja po sekundzie do 1500rpm i tak trzyma obroty az stane, gdy staje mija 2-3 sek i obroty spadaja do 880rpm, powinno byc 840rpm,ale ja wiem czemu tak jest i pozniej to naprawie.

Czy tak powinna Bella zachowywac sie?

Ja sobie tak tlumacze, ze gdy sie tocze to by ABS mial sile itd. to obroty musza byc wyzsze by nie zadusic silnika... mialem cos takiego w focusie... i to jest prawidlowy obiaw ?

Falowanie ustalo, a teraz jest wlasnie takie cos :roll:
 
obroty biegu jałowego to 850 +/- 30 obr/min.
Wykonałes tylko cześc procedury, no może oprócz tego czyszczenia silnika krokowego.
Po tym czyszczeniu silnika krokowego pozostały te symptomy jakie masz.
A procedura mówi ze jesli "wyciagamy" silnik krokowy to nalezy wykonac adaptacje jarzma silnika krokowego a potem dalsze adaptacje.
Czyli czeka cie wizyta lub podłaczenie notebooka z interfejsem diagnostycznym.
Tak na marginesie, gdzies wyczytał że jesli faluje to oprócz czyszczenia przepustnicy bez demontazu , cos jeszze robimy z silnikiem krokowym ?.

nie prawdą jest że jak ma sie toczyc to zwiększa obroty aby ABS dobrze działał, to mi jeszcze brakuje abyś dołaczył, że jak ma włączoną klimatyzacje to aby dobrze chłodził to musi zwiększyc obroty.
i tak dojdziemy do tych 1500 obr/min, nic bardziej błednego.
Otóz ECU reguluje "moc" poprzez czas wtrysku a nie obroty w zakresie obrotów jałowych.
 
Re: 1500 rpm przy toczeniu ?

Marcin_AR napisał:
....Kiedys gdy sie toczylem mialem falowanie obrotow, od ~500 do ~1500 i przestawaly jak stawalem,a teraz jest tak,ze jade, wrzucam luz i sie tocze, obroty spadaja do 2000rpm na sekunde (jak mam powyzej 100km/h,a jak mniej to od razu do 1500rpm) i spadaja po sekundzie do 1500rpm i tak trzyma obroty az stane, gdy staje mija 2-3 sek i obroty spadaja do 880rpm, powinno byc 840rpm,ale ja wiem czemu tak jest i pozniej to naprawie.
...:
Kto cię tak nauczył jeździc aby wrzucać na luz i się toczyć (szczególnie powyżej 100km/h)
 
bubu321 napisał:
A procedura mówi ze jesli "wyciagamy" silnik krokowy to nalezy wykonac adaptacje jarzma silnika krokowego a potem dalsze adaptacje.

Wykonalem adaptacje samego silnika.Dzisiaj zrobie ECU.
bubu321 napisał:
Tak na marginesie, gdzies wyczytał że jesli faluje to oprócz czyszczenia przepustnicy bez demontazu , cos jeszze robimy z silnikiem krokowym ?.
Tak z ciekawosci otworzylem.

Maciek-156 napisał:
Kto cię tak nauczył jeździc aby wrzucać na luz i się toczyć (szczególnie powyżej 100km/h)
Tak na codzien nie jezdze bo nie chce pozbawiac skrzyni smarowania,ale dla testu tak zrobilem i to tylko raz.

Jesli bieg jalowy to 850rpm+-50rpm to mam w normie. To dlaczego tak fajnie dziala to wszystko? Tak powoli spadaja obroty jak by myslalo co sie dzieje ? U mnie zamiast czau wtrysku zwiekszaja sie obroty, a moze dlatego,ze zwiekszaja sie czasy wtrysku zwiekszaja sie obroty ?????? Bo jak nie mamy obciazenia i zwiekszymy czas wtrysku, leci wiecej wachy i silniczek dostaje wiecej obrotw :roll:

Moze to jest rozwiazanie:
Czy przy wylaczeniu silnika przepustnica powinna sie zamknac, czy byc "lekko" otwarta ?
 
a o jakim czasie mówisz od wyłaczenia silnika, pamiętaj że po "wyłaczeniu " silnika, ECu dostaje napięcie tak przez około 90 sekund.
W tym czasie może ruszac przepustnicą, zaobserwowałem że jak jest zle wykonana adaptacja silnika krokowego lub przepustnicy to ECu w tym czasie 90 sekund nadrabia zaleglości i na koniec pozostawia zamkniętą przepustnicę.
Ponowne włączenie kluczyka daje to ze ECU uchyla przepustnice do tych wartości jakie sobie adaptował, a że nic nie adaptował to zaczyna grymasić.
Ponowne zrobienie adaptacji naprawia ten bląd.
Gdzieś nawet miałem video z tych dośwaidczeń, jak znajde zamieszczę na forum.
 
Wypiolem rurke od dolotu by miec wglad w przepustnice.

Wykonuje adaptacje krokowca, przepustnica otwiera sie duzymi krokami, zamyka calkiem i znowu ale tym razem malymi itd, ale caly czas po wszystkim zamyka sie do konca. Gdy konczy sie ta adaptacja zostaje przpustnica lekko uchylona, jest przeswit. Czekam i czekam i dalej to samo :roll: Przy adaptacji zamyka sie, wiec powinno pobrac dane o min. zamknieciu przepustnicy :!:

teraz tak:

1. Blad co mnie teraz meczy to P0170
2. Self adaptive DTV = 0
3. Self adaptive FRA = 0,8281
- FRA (high) = 1
- FRA (low) = 0,8281
4. Self adaptive TRA = 0

teraz przepustnica przy "wylaczonym" silniku:

5. Throttle valve relative = 4,61
6. Throttle valve absolute = 33,19
7. Throttle minimum = 28,58


I teraz koledzy co z tym? :roll:
 
Maciek-156 napisał:
Kto cię tak nauczył jeździc aby wrzucać na luz i się toczyć (szczególnie powyżej 100km/h)



A co to przeszkadza, przecież nie gasisz silnika więc masz wszystkie urządzenia pokładowe sprawne?

Czy to powoduje jakieś uszkodzenia?
 
sedicivalv0le nie zmieniaj tematu bo dla mnie wazny jest ten moj teraz.
Co do hamowania silnikiem to ma 2 plusy:
1. powyzej 1800 o ile pamietam nie leci Ci wacha bo po co i jest taniej niz na luzie ;)
2. caly czas smarowana jest skrzynia.
To tyle na Twoj temat.
 
to na luzie skrzynia nie jest smarowana? :lol: :lol: :lol: :lol: pierwszy raz slysze takiego farmazona :!: :lol: :lol: :lol:
 
po pierwsze jak jedziesz na luzie auto spala to 0.8 0.5 paliwa a kiedy jedziesz na biegu bez gazu nie pali ani kropli paliwa ! to jest raz
dwa jazda na luzie powoduje iż skrzynia nie ma smarowania potwierdzam to zdaniem niejednego mechanika i mechanika ASO Alfa Romeo
 
sedicivalv0le napisał:
Maciek-156 napisał:
Kto cię tak nauczył jeździc aby wrzucać na luz i się toczyć (szczególnie powyżej 100km/h)



A co to przeszkadza, przecież nie gasisz silnika więc masz wszystkie urządzenia pokładowe sprawne?

Czy to powoduje jakieś uszkodzenia?
Nie powoduje uszkodzeń - chodzi o względy bezpieczeństwa. A wcale się tak nie oszczędza paliwa....
 
tekst o braku smarowania skrzyni jest chyba chory... powiedzcie mi czym smarowana jest skrzynia? chyba olejem wewnatrz niej wiec co ma piernik do wiatraka? kiedy wrzucasz na luz po prostu przestaja sie krecic zebatki w skrzyni wiec nie ma smarowania, bo nie kreca sie wiec nie jest potrzebne - w duzym skrocie...
 
Kosiar napisał:
po pierwsze jak jedziesz na luzie auto spala to 0.8 0.5 paliwa a kiedy jedziesz na biegu bez gazu nie pali ani kropli paliwa ! to jest raz
dwa jazda na luzie powoduje iż skrzynia nie ma smarowania potwierdzam to zdaniem niejednego mechanika i mechanika ASO Alfa Romeo

zeby doprecyzowac - spalanie na luzie liczy sie w litrach na godzine, a co do mechanikow - nie bede sie wypowiadal bo to zaden autorytet
 
Krzysiek_wawa napisał:
skrzyni wiec nie ma smarowania, bo nie kreca sie wiec nie jest potrzebne

Tak jest masz racje, masz tam olej syntetyczny duzo plynniejszy niz silnikowy ;) wiec teraz wyobraz sobie,ze toczysz sie na luzie i ten olej scieka, i nagle dajesz but i za golfem, skrzynia sie zazebia,ale z mniejsza iloscia oleju :) to tak w duzym skrocie ;)

Dowiem sie w koncu co z moja sprawa ? :P
 
Zakładam że używamy alfadiaga ( Unidiag nie rozróznia adaptacji jarzma silnika krokowego, adaptacji silnika krokowego oraz adaptacji ECU) oraz nie kręciliśmy śrubką przy przpeustnicy !!!:

1. Idle Speed Actuator - otwiera i zamyka przepustnice o kąt około 10 st, czyli 0.5 Hz, i tak 15 razy 30 sekund, na końcu zamyka przepustnicę ( zostaje prześwit około 1 st. albo ja mam wyrobiona przepustnicę.)

2. Reset Idle Speed Controler - zamyka przepustnice i odlicza czas z włączonym silnikiem na zamknięcie.
Potem wykonuje 10 kroków ( dlatego chyba potoczna nazwa silnik krokowy ??) , otwiera przepustnice do kąta 10 st. i potem tak samo w 10 krokach zamyka przepustnicę.
Na koncu pozostawia przepustnice otwarta z kątem około 2 st. i czeka na te 90 sekund.

Wyłączenie kluczyka skutkuje kolejnym wahlowaniem przepustnicy, ale pozostawia wcześniek ustawione 2 st. , takie cos w rodzaju sprawdzenia poprawności.

3. teraz włączamy kluczyk i rozruch silnika, nie reguluje juz przepustnicy, czeka na ustabilizowanie parametrów, czyli na 1 stopien regulacji około 45 st C.
Tutaj mozliwe jest że ECU będzie korygowało ustawienie silnika krokowego a nawet będzie pompować obroty ale tylko do czasu jeśli osiągnie temperature 2 stopnia, czyli + 70 st. C.

4. po osiagnieciu 2 stopnia, > +70 st C zaczyna sie adaptacja parametrów w ECU, od tej pory nie powinno występować pompowanie obrotów.

Na dobrze a jak dalej pompuje obroty, no to nalezy patrzeć na TRA, FRA ( DTV mówi tylko o akumulatorze, mozna je nie monitorować ) ale po przejechaniu około 200 km, i dość ważne termostat musi być sprawny aby szybko nabijał te > + 70 st C.

Ostatnio usłyszałem że pompowanie obrotów jest związane z przepuszczaniem przez zawory wydechowe !!,
i to chyba RACJA.
Miałem robione sprawdzenie szczelności komory spalania ( na wszytkich czterech cylindrach miałem > 80 % ) i nie mam pompowania obrotów.

:oops:
 
Nie powoduje uszkodzeń - chodzi o względy bezpieczeństwa. A wcale się tak nie oszczędza paliwa....
[/quote]
Jeśli chodzi o spalanie , to nie wiem, ale jak hamuję silnikiem na biegu to komp i tak wskazuje 2.0l\100km - tyle co na luzie
 
Bubu narazie to co napisales to wiem, ale nie wiem jak Ci powiedziec, ale alfadiag, khem musialem z nim skonczyc na jakis czas i musze uzywac unidiaga :(.
Czy komenda 0xFD ustawia tylko jarzmo ? jak tak to nie robilem adaptacji silnika krokowego :(
Uzylem tez 0xFE ...
Masz moze cos do adapatcji silniczka ? ...
 
kolego fr33 zagazowales wloszke to jedz do speca od gazu i niech sprawdzi komp od gazu :)
jak na beznyznie jest ok to zazdroszcze ;) miedzy wierszami wloszka chcial Ci powiedziec,ze jej lepiej na beznynie ;)
Pzdr.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra