M
MaYdaY
Guest
Witam wszystkich użytkowników forum.
Chciałbym przedstawić moją 156, która została zakupiona dokładnie rok temu z uszkodzonym motorkiem. Od tego czasu zostało w niej wymienione/naprawione/dołożone:
-motorek ze 147
-komplet wahaczy przednich
-łączniki wraz z gumami stabilizatora
-osłony gumowe na przegubach
-rozrząd, oleje i filtry
-linki hamulca ręcznego
-nagłośnienie
-polerka nadwozia
-wyczyszczony i zaślepiony zawór egr
-zdemontowany i wyczyszczony kolektor dolotowy
-to samo z turbosprężarką
i pewnie wiele wiele więcej o czym już zapomniałem przez ten okres użytkowania.
Co zostało do poprawy:
-klocki z tyłu, które wymienię w tym tygodniu
-drzwi kierowcy lakierował przysłowiowy Stasio w stodole i chyba za mało miał % bo kolor się "delikatnie" nie zgadza
-przedni emblemat, który mi odleciał w trakcie jazdy
-przeróbka grilla bo mam jeden w zapasie
-wyciek oleju z racji uszkodzonego uszczelniacza przy skrzyni
-klima(będę zmuszony odświeżyć kotleta na forum bo dalej nie dokupiłem przewodów, a zdjęcia by pomogły)
Wszystko oczywiście robię sam przy autku i jak do tej pory nigdy mnie nie zawiodła, a zrobiłem nią prawie 15 000km.
Życzę miłego przeglądania.
Pozdrawiam.










Chciałbym przedstawić moją 156, która została zakupiona dokładnie rok temu z uszkodzonym motorkiem. Od tego czasu zostało w niej wymienione/naprawione/dołożone:
-motorek ze 147
-komplet wahaczy przednich
-łączniki wraz z gumami stabilizatora
-osłony gumowe na przegubach
-rozrząd, oleje i filtry
-linki hamulca ręcznego
-nagłośnienie
-polerka nadwozia
-wyczyszczony i zaślepiony zawór egr
-zdemontowany i wyczyszczony kolektor dolotowy
-to samo z turbosprężarką
i pewnie wiele wiele więcej o czym już zapomniałem przez ten okres użytkowania.
Co zostało do poprawy:
-klocki z tyłu, które wymienię w tym tygodniu
-drzwi kierowcy lakierował przysłowiowy Stasio w stodole i chyba za mało miał % bo kolor się "delikatnie" nie zgadza
-przedni emblemat, który mi odleciał w trakcie jazdy
-przeróbka grilla bo mam jeden w zapasie
-wyciek oleju z racji uszkodzonego uszczelniacza przy skrzyni
-klima(będę zmuszony odświeżyć kotleta na forum bo dalej nie dokupiłem przewodów, a zdjęcia by pomogły)
Wszystko oczywiście robię sam przy autku i jak do tej pory nigdy mnie nie zawiodła, a zrobiłem nią prawie 15 000km.
Życzę miłego przeglądania.
Pozdrawiam.









