[155] Zgasła i nie chce odpalić.

  • Autor wątku Autor wątku laska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

laska

Nowy
Rejestracja
Lip 16, 2008
Postów
1,298
Wiek
42
Lokalizacja
Nowy Sącz-Napoli
Auto
Była 155 1.8 TS 8V, Jest 166 2.4 20V 175 cv
Pomocy moja alfa 155 1.8 ts padła i nikt niewie co jej jest.Zgasla i koniec. niema iskry na dwoch swiecach ale to ts wiec wydaje mi sie ze powinna chodzic bez dwoch swiec..... mialem kiedys tempre 2.0 miala iskre a nie palila wtedy padl modul zaplonu moze w mojej slicznotce to tez to?? a i jesz cze powiedzcie 1.8 ts ma zmienne fazy rozrzadu??
 
Co do faz tak, ma. Na dodatek powiem, że chyba każdy TS ma wariator, czyli zmienne fazy rozrządu [przynajmniej w alfach, chociaż Twin Spark tyczy się świec zapłonowych i możliwe by było aby nie miał wariata, ale w alfach z tego co widziałem to są tylko zmienno-fazowe silniki, no ale moge się mylić wiem jednak, że NAPEWNO w tym TSie co napisałeś (1.8) jest wariat ;) ].
 
Fazy fazami. Powinna palić nawet z rozklekotanym wariatorem. Może nie dostaje paliwa, gdyz chocby dwa łapały cylindry, to powinna zapalić.
 
oran napisał:
Co do faz tak, ma. Na dodatek powiem, że chyba każdy TS ma wariator, czyli zmienne fazy rozrządu [przynajmniej w alfach, chociaż Twin Spark tyczy się świec zapłonowych i możliwe by było aby nie miał wariata, ale w alfach z tego co widziałem to są tylko zmienno-fazowe silniki, no ale moge się mylić wiem jednak, że NAPEWNO w tym TSie co napisałeś (1.8) jest wariat ;) ].

Tak w ramach ścisłości to w alfach 155 był montowany 1 silnik bez faz rozrządu i był to motor TS 1.7.

Dodatkowo jeszcze w alfie 147 silnik o pojemności 1.6 TS wystepuje w dwóch wersjach 120konnej z wariatorem i 105 bez wariata!!! :wink:
 
laska napisał:
Pomocy moja alfa 155 1.8 ts padła i nikt niewie co jej jest.Zgasla i koniec.
He he to może być dziesiątki powodów , co to za mechanik który nie potrafi ustalić przyczyny :shock:
 
heh wlasnie wrocilem od mechanika ktory 7 godzin zmienial lozysko w mondeo mojego tescia. niemugl sciagnac tarczy i zgadnijcie............. pocią ją fleksem.................. a ja ja chcialem zeby on zagladna co jest mojej belli. pozdro dla pana władka ktury "naprawia" fordy.
 
Re: Zgasła i nie chce odpalić.

laska napisał:
Pomocy moja alfa 155 1.8 ts padła i nikt niewie co jej jest.Zgasla i koniec. niema iskry na dwoch swiecach ale to ts wiec wydaje mi sie ze powinna chodzic bez dwoch swiec..... mialem kiedys tempre 2.0 miala iskre a nie palila wtedy padl modul zaplonu moze w mojej slicznotce to tez to?? a i jesz cze powiedzcie 1.8 ts ma zmienne fazy rozrzadu??

witaj , ja też z nowego sącza , raczej z okolic ale mniejsza z tym , znam dobrego mechanika , co prawda moja alfka nie psuje się zbyt często ale na niego mogę zawsze liczyć , niedrogi ale sumienny i dokładny , odezwij się jak chcesz kontakt do gościa
pozdrówka
 
no witam dzisiaj stwierdzilem ze padla pompa... sciaglem kostke ktura dochodzi prad do pompy (czarni i zielony przewod) i podlaczylem tam zarowke. swieci tylko wtedy gdy krece rozrusznikiem. tak powinno byc? wydaje mi sie ze powinna swiecic juz jak sie zaplon wlonczy zeby pompa zrobila cisnienie. doradzcie.
 
Jeśli są zaniki prądu na przewodzie doprowadzającym do pompy to pompa jest dobra , szukaj przyczyny w elektryce napewno brakuje styku lub przekażnik pompy pada
 
laska napisał:
no witam dzisiaj stwierdzilem ze padla pompa... sciaglem kostke ktura dochodzi prad do pompy (czarni i zielony przewod) i podlaczylem tam zarowke. swieci tylko wtedy gdy krece rozrusznikiem. tak powinno byc? wydaje mi sie ze powinna swiecic juz jak sie zaplon wlonczy zeby pompa zrobila cisnienie. doradzcie.
i właśnie ma tak działać jak silnik się uruchomi to bedzie ciągle napiecie.
 
Z napięciem na pompce tak powinno być tzn. po przekreceniu kluczyka powinno się pojawić na chwile ok7s, a poźniej tak jak mówisz że pojawia się dopiero jak kręcisz rozrusznikiem.
Zresztą nawet jak jest podłączona i sprawna to powinieneś słyszeć jak pracuje.
 
no wlasnie ale po wlaczeniu zaplonu nic sie nie dzieje.... dopiero jak zaczne krecic.
 
Takie pytanko czy jak przekrecasz zapłon to czy widzisz tą podłączoną zarowke do przewodów od pompy ?
Chyba ze druga osoba CI przekreca zapłon a ty widzisz żarówke.
 
laska napisał:
no wlasnie ale po wlaczeniu zaplonu nic sie nie dzieje.... dopiero jak zaczne krecic.

Nic sie nie dzieje bo mozliwe ze cisnienie paliwa jest juz w ukladzie odpowiednie dlatego pompa sie nie zalacza.Masz tak za kazdym razem czy sporadycznie?Ja mialem tak ze pompa chodzila albo nie chodzila wogole wiec zastanawia mnie ten przypadek.Niewiem jak jest zrobiona instalacja Alfy.Moze to dziala dwuobwodowo.Wlaczasz zaplon pompa nabija cisnienia a nastepnie jak uruchamiasz to pracuje stale.
 
alfik napisał:
Takie pytanko czy jak przekrecasz zapłon to czy widzisz tą podłączoną zarowke do przewodów od pompy ?
Chyba ze druga osoba CI przekreca zapłon a ty widzisz żarówke.
no jasne ze ktos mi zaplon wlancza! nie jestem az tak szybki zeby przekrecic i widziec co sie w bagazniku dzieje. dawniej tak nie bylo przy kazdym wlonczeniu zaplonu slyszalem pompe. chyba w kazdym aucie z wtryskiem tak jest....
 
Słuchaj nie chce nic mówić ale wydaje mi się że to będzie pompa. Ostatnio tak miałem w vw i po prostu pewnego pięknego dnia przestał chodzić... prąd był ale pompa umarła a niestety ciśnienie musi być dobre i nawet jeśli pompa troche mruczy to i tak ciśnienia nie będzie. No i jeszcze jedna sprawa to zmienić filtr paliwa i wyciągnąć pompe bo wcześniej w seacie miałem zawalone sitko przy pompie i też nie podawał paliwa a po oczyszczeniu wszystko było OK. Pozdrawiam!
 
mariusz_k85 napisał:
Słuchaj nie chce nic mówić ale wydaje mi się że to będzie pompa. Ostatnio tak miałem w vw i po prostu pewnego pięknego dnia przestał chodzić... prąd był ale pompa umarła a niestety ciśnienie musi być dobre i nawet jeśli pompa troche mruczy to i tak ciśnienia nie będzie. No i jeszcze jedna sprawa to zmienić filtr paliwa i wyciągnąć pompe bo wcześniej w seacie miałem zawalone sitko przy pompie i też nie podawał paliwa a po oczyszczeniu wszystko było OK. Pozdrawiam!
dobrze gadasz ale zrozum ze po przekreceniu zaplonu prad nie dochodzi do pompy a powinien. dochodzi dopiero jak kreci rozrusznik... a ijeszcze jedno od dawna mialem cos takiego ze gdy bylo w baku mniej niz 1/4 paliwa to silnik szarpal i gasl a po dolaniu chodzil normalnie. niewiem czy to ma cos wspolnego z tym co sie teraz zepsulo. basiek333 miales mi dac namiary na tego mechanika. bylem dzisiaj w fiacie w nowym saczu powiedzialem "mistrzowi zmiany" (tak tego goscia tam nazywali) co sie dzieje z moim autkiem a on odparl ze w 100 % jest przekonany ze urwal sie pasek rozrzadu!!!!!! jak mu powiedzialem ze tam jest lancuch to zwolal kumpli i wszyscy mnie przekonywali ze niemam racji bo nie dawniej niz tydzien temu zmieniali pasek rozrzadu w AR 155 1.8 8v ts z 1993 roku.............. i kto tu niema racji??? niewiem ale moje autko nie przekroczy progu tego serwisu!!!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra