[155] tłoczki tylnych zacisków

  • Autor wątku Autor wątku Wojtek Kotas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Wojtek Kotas

Guest
Witam,

wczoraj wieczorem zostawiłem moją Alfę 155 na wymianę hamulców i opon. Kazałem też oglądnąć dokładnie zaciski, przewody i wymienić co się tylko o to prosi.

I niestety skorodowane mam tłoczki w tylnych zaciskach...
...i nie ma do nich zestawów naprawczych!

Tylko ASO w takim razie i wymiana całych zacisków?
Jakieś pomysły, zamienniki?

Z góry dzięki za wszystkie pomysły

EDIT
Znalazłem nowe zaciski za 300 zł sztuka - wolałbym jednak uniknąć tego zakupu. W końcu hamulce dobrze mi działały, chciałem je tylko odnowić...
 
A dowiadywales sie czy takie zaciski posiadaja Tempra,Tipo badz ktorys model Lancii?
W ostatecznosci mozna poszukac uzywek w sensie calych zaciskow.

Skoro hamulce Ci dzialaja i nic nie cieknie to zostaw.Jak sie zacznie cos dziac to wtedy bedziesz myslal.Nie badz nadgorliwy :wink:
 
Tłoczki są jednak pokorodowane więc trzeba je będzie wymienić. Zestaw naprawczy okazał się jednak gdzieś dostępny na zamówienie, lecz z robocizną niewiele tańszy (ledwie o 30%) od regenerowanych profesjonalnie zacisków z 2uletnią gwarancją.

Jutro rano odbieram - dam znać jak się sprawują.

Producent regeneruje i testuje bardzo solidnie, odnoszę wrażenie, że to lepsza jakościowo część niż nowy tani zamiennik, który nie przechodził żadnych testów.

Po wymianie trzeba tylko oddać stare zaciski (zwracają wtedy 90 zł).

Zaciski namierzyłem w intercarsie, producent to
www.lauber.pl

Na przodzie mam już EBC GreenStuffy i nowe tarcze. Tu mały news. Tarcze TRW choć nie były mocno zdarte (chodziły tylko na dwóch kompletach klocków Ferrodo), to były popękane - tak kilka razy w środku strefy pracy klocka mikro pęknięcia na długości około 15 mm. To samo miał z tarczami TRW mój starszy brat w Alfie 166. Hamujemy często z dużych autostradowych prędkości, ale nie wiem, czy tarcze powinny pękać.
Wracając do EBC - jak wiecie w zestawie są do nich naklejki zapobiegające piszczeniu klocków. Niestety przy nowych tarczach i klockach mechanik musiał je zdrapać, gdyż nie wchodziły....

Mam nadzieję, że nie weźmiecie mnie za druciarza przez zakup regenerowanych zacisków:-) Dość powiedzieć, że wolałem dopłacić niż jednak tylko wymieniać tłoczki i uszczelki.
 
moim zdaniem jak bys dobrze poszukal znalazlbys cos sensownego w uzywkach za male pieniadze
 
Co do cen w sklep.intercars.pl sa za 330 zl sztuka, ale oddaja 90 zl za oddanie uzywanego zacisku.

Ja mam troche taniej - mam swoj numer klienta.

Zacisk zregenerowany z gwarancja kosztowac wiec bedzie mnie 209 zl. A mechanik powiedzial ze 70 zl tloczek, 30-40 zl uszczelki, 50-60 zl jego robota. Czyli oszczedzilbym moze 40-60 zl na strone a nie mialbym gwarancji, nie piszac o ryzyku, ze nie tylko tloczek i uszczelki ale moze cos wiecej jest do bani.


Uzywki na allegro jakos nie sa dla mnie - dajesz 80 zl i nie wiesz ile Ci pociagnie. Za same lepsze klocki na tyl od EBC dalem cos kolo 200 zl, do tego tarcze - a zly zacisk moglby mi to wszystko spalic.

Ech, nie zmienia to faktu, ze gdyby regeneracja moich starych zaciskow kosztowala ze wszystkim 80 zl sztuka, nawet bym sie nie zastanawial, a tak wybralem co wybralem.

Gdybym mial stare tarcze i tanie klocki tez pewnie bym myslal o allegro.

Pozdrawiam
 
ja tam bym regenerowanego zacisku nigdy nie kupil, widzialem juz kiedys jak regenerują pompy wspomagania i sie zraziłem do tego rodzaju usług :P
 
No to mnie dobiles...

A jak wygladalo to regenerowanie? Tez dawali gwarancje i wciskali kit, ze maja supernowoczesny sprzet, ultradzwieki, przeswietlania itd?

Tez byla to firma Lauber?

Dzis mialem w reku te zaciski, wygladaly lepiej niz nowe chinskie. Ale zobaxczymy po wymianie. Teraz bardziej sie martwie, czy aby na pewno numer katalogowy itp beda pasowac.

Pozdrawiam
 
to byla inna firma zajmująca sie tylko pompami, mieli tam ich całą góre roznych rodzaji i po prostu sprawdzał tylko co bylo nie tak w przyniesionej pompie na takim testerze wlasnej produkcji pod cisnieniem i potem wrzucal element uzywany ale sprawny z innej pompy i bylo po regeneracji :P

taka pompa mi posluzyla niecałe pół roku po czym sie zatarla.. potem wrzucilem uzywke i mam spokuj juz 2 lata, wiec moim zdaniem jak cos sie wysłuzy po prostu trzeba to wyrzucic i kupic albo nową czesc albo dobrą uzywke ze sprawnego pojazdu na czesci...

nie wiem, moze Twoja firma robi jakos inaczej i jest uczciwa i wymienia wszystko co moze sie wysluzyc, ja tylko pisze jakie mam doswiadczenie i uraz psychiczny :)

moze mogles zapodac zaciski ze 146
 
w zyciu bym nie kupil uzywanych zaciskow. jedne uzywane juz masz a jak liczysz ze drugie beda w lepszym stanie to mozesz sie zaskoczyc. nie chce mi sie tez wierzyc ze nie ma zestawow naprawczych a swoja droga ja w moim drugim aucie mam tloczki dorobione u tokarza.


regenerowane pompy? hmmm wiekszosc pomp sprzedawanych jako nowe nawet w sklepach to wlasnie pompy po regeneracji. jest na to gwarancja wiec trzeba z niej korzystac. tez mialem dylemat jak wyła mi pompa w drugim aucie ( corrado g60) tez mialem dylemat kupic regenerowana uzywke czy za ta sama cene nowa( nie mowie ze w serwisie bo tam kosztowala ponad 700 zl:D ). kupilem nowa za 250 zl 2 lata i chodzi az milo 8)
 
michas, rozsmieszasz mnie troche. Uzywkami gardzisz a tloczki u tokarza dorabiasz, hihihi.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra