• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[155] Przekaźnik kierunkowskazów - cyka

A

amser_sl

Guest
jak w temacie, jeżeli nie włączę kierunku ani lewego ani prawego to przekaźnik cyka cały czas, wymieniłem na inny i jest to samo, nadmieniam że kierunki działają prawidłowo

co to może być ??

Pozdrawiam

Andrzej :)
 
Re: Przekaźnik kierunkowskazów - cyka

amser_sl napisał:
jak w temacie, jeżeli nie włączę kierunku ani lewego ani prawego to przekaźnik cyka cały czas, wymieniłem na inny i jest to samo, nadmieniam że kierunki działają prawidłowo

co to może być ??

Pozdrawiam

Andrzej :)

MASZ AUTOALARM
 
Re: Przekaźnik kierunkowskazów - cyka

[/quote]

MASZ AUTOALARM[/quote]

Nie, alarmu nie mam,
 
andrzej a hak masz? moze masy gdzies nie masz?
 
piotriix napisał:
andrzej a hak masz? moze masy gdzies nie masz?


qcze, no haka też nie mam

juz sam nie wiem, raz tyka częściej a czasem mniej, a czasem przez jakąś chwilę przestaje i tak jak pisałem wyżej kierunki działają bez problemu, ciekawe

Pozdrawiam

Andrzej
 
hmmm a to na pewno ten przekaźnik cyka? jak wyjmiesz przekaźnik to przestaje?
 
Rosik napisał:
hmmm a to na pewno ten przekaźnik cyka? jak wyjmiesz przekaźnik to przestaje?


oczywiście że przestaje tykać, czasem go wyjmuję ale .......
przecież tak nie będę jeździć :)

Andrzej

może w ten weekend będę mieć więcej czasu dla siebie to zobaczę
 
witam Was ponownie, no i problem cykania można powiedzieć sam się prawie rozwiązał.
Wczoraj miałem jechać w małą trasę a tu podczas jazdy jakiś smrodek zaczyna dochodzić z przełącznika kierunkowskazów, a za chwilkę widzę mały, wolno snujący się ku górze dymek.
Po hamulcach, i dawaj przekaźnik od kierunków wyciągam, uff nie ma dymku, a mam pilną jazdę, więc decyduję się na jazdę bez kierunków. Następnego dnia, tzn. dziś rano wracam do domu i pierwsze co to rozbieram obudowę kolumny, wyciągam przełącznik kierunkowskazów i ........ patrzę co jest grane, hmm, są takie trzy płytki miedziane ale mosiężne, nie wiem, przylutowane do płytki drukowanej, a tu jedna jakoś tak odstaje od innych, tak jakby od wpływem ciepła przesunęła się w jedną stronę, myślę sobie, że pewnie to powodowało cykanie i zwarcie, przelutowałem ją na swoje miejsce, złożyłem przełącznik, montuję do auta, przekręcam kluczyk ...................... i nadal cyka, ale i pojawił się znów dymek, myślę sobie, o qcze, co jest grane, no to jeszcze raz rozbieram przełącznik, oglądam dokładnie pod lupą i między tymi blaszkami, a konkretnie między dwoma brak przerwy, tzn. zwarcie, no to już myślę że oczyszczę wszystko, zrobię przerwy między płytkami i będzie ok.
Znów składam i podłączam przełącznik i ............. chwila prawdy.

Uff, przestało cyckać i wszystko działa bez zarzutu.

A w czwartek rano wyjazd na Zlot.

Pozdrawiam

Andrzej
 
amser_sl, dzięki stary za rade!!!... kliknąłem co by Ci wirtualny browar postawić ale coś się nie da :), chyba muszę Ci normalny pocztą z Czech przesłać :] ... przeczyściłem i przestało tykać :] a już choroby psychicznej dostawałem powoli :]
 
Amortyzatory
Powrót
Góra