[155] jak wymienic swiece w 155 1.8 16v

  • Autor wątku Autor wątku cobra82_82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cobra82_82

Guest
prosze o pomoc bo niewiem jak wymienic tzn
przewody sciagne ale niewiem jak dalej
prosze o opis jak to zrobic
 
Re: jak wymienic swiece w 155 1.8 16v

cobra82_82 napisał:
prosze o pomoc bo niewiem jak wymienic tzn
przewody sciagne ale niewiem jak dalej
prosze o opis jak to zrobic

jesli nie wiesz jak wymienia sie swiece to lepiej nawet nie dotykaj tej dzwigienki otwierajacej maske ;)
 
Proszę nie drwić sobie, bo szczerze powiem że ja bym podchodził do wymiany świec w 16v z pewną niepewnością. Niby to samo, ale te mniejsze świece trzeba dokręcać z o ponad połowę mniejszą siłą (10-12 Nm). Dużo osób o tym nie wie...

Na 8v wygląda to tak: po ściągnięciu przewodów przedmuchujesz okolice świecy spręzonym powietrzem, odkręcasz świecę odpowiednim kluczem, wyjmujesz świecę, wkładasz nową uważając żeby włożyć ją prosto, dokręcasz świecę i zakładasz przewody.

(ja u siebie zamiast dmuchać sprezonym powietrzem, po ściągnięciu świecy podstawiałem odkurzacz i wysysałem cały syf. najważniejsze jest żeby NIC z tego syfu nie dostało się do komory spalania)
 
Rosik napisał:
Proszę nie drwić sobie, bo szczerze powiem że ja bym podchodził do wymiany świec w 16v z pewną niepewnością. Niby to samo, ale te mniejsze świece trzeba dokręcać z o ponad połowę mniejszą siłą (10-12 Nm). Dużo osób o tym nie wie...

Na 8v wygląda to tak: po ściągnięciu przewodów przedmuchujesz okolice świecy spręzonym powietrzem, odkręcasz świecę odpowiednim kluczem, wyjmujesz świecę, wkładasz nową uważając żeby włożyć ją prosto, dokręcasz świecę i zakładasz przewody.

(ja u siebie zamiast dmuchać sprezonym powietrzem, po ściągnięciu świecy podstawiałem odkurzacz i wysysałem cały syf. najważniejsze jest żeby NIC z tego syfu nie dostało się do komory spalania)

Świece zawsze dokręca się małą siłą. I uwierz mi - są elementy przy silniku , które dokręca się jeszcze mniejszą siła . Dlatego uważam , że jeśli ktoś zadaje pytanie jak wymieni świece w czterocylindrowym benzyniaku to nie powinien się dotyka do tego - ponieważ jest to jedna z najprostszych czynności . Jeśli sobie z nią nie radzimy i pytamy o rady to tym bardziej nie powinniśmy wykonywać czynności znacznie trudniejszych. A jako , że mało jest czynności prostszych od wymiany świec , to nie wiele zostaje czynności przy samochodzie , do których kolega powinien sie zabierać. I nie chce tu nikogo obrażać , probuje tylko przekonać , żeby zostawić to innym ludziom - choćby tym , którzy z tego żyją ;) Przecież nie zrzeźbią go za tą czynność jak za złoto.
 
panowie chodzi mi oto ze jak zdjalem pokrywe i zdjalem przewody te co na swiece ida to niewiem co ddalej bo jakos to w 16v jakos tak....

panowie i nie piszcie ze nie poinienem sie dotykac do auta bo....
wymianialem swiece i robilem niejedna rzecz

ale mam pierwszy raz 16v
alfe mam niedawno...
wiec....
 
cobra82_82 napisał:
panowie chodzi mi oto ze jak zdjalem pokrywe i zdjalem przewody te co na swiece ida to niewiem co ddalej bo jakos to w 16v jakos tak....

panowie i nie piszcie ze nie poinienem sie dotykac do auta bo....
wymianialem swiece i robilem niejedna rzecz

ale mam pierwszy raz 16v
alfe mam niedawno...
wiec....

Powiem Ci , że nie jedna 8 zaworówka ma podobne roziwązanie w tej kwestii - między innymi alfowskie osmio zaworowe twin sparki ;) Co ci nie pasuje , że są dwie świece na cylinder czy też że są głęboko wpuszczone ?? Czego się kolego boisz ?? ściągasz przewody (dobrze by było gdybyś później nie pomylił ich przy zakładaniu - oczywiście wrew tego co tu usłszyałem nie zabijesz w ten sposób motora - albo go nie odpalisz , albo będzie chodził jak pies kuternoga , ale wtedy od razu się kapniesz , że źle podpiołeś . Ale trudno jest źle podpią , wystarczy się kierowa długością przewodów) , wkładasz w głąb dziury klucz na świece (dobrze by było jakby byl z gumką , bez gumki ciężko Ci będzie wyciągnąc świece , palców tam raczej nie wsadzisz - chyba że masz cieniutki zminniutkie , ja swoich nie wsadze ;) ) , wykjręcasz , wyjmujesz , wkładasz nowe , wkręcasz z czuciem - jak się boisz to nakładasz tam gedora , na gedora manometr ustawiasz na 10 - 12 Nm i dokręcasz. Czynnośc powtarzasz na kazdej z ośmiu świec . Nalezy zwrocic uwage na dwie rzeczy - na jedna przy wykrecaniu , i na jedna przy wkrecaniu - obydiw edotycza tego samego. Jesli swieca niechce sie wykrecic nie rob tego na sile - glowica jest aluminiowa , co prawda nie slyszalem jeszcze zeby w alfie sie to stalo , ale w innych autach zdarza sie czasami , ze swieca sie "zespawa". Wtedy gdy uzyjesz za duzej sily ukrecisz ją . Wyciąganie ukręconej świece to nie miła zabawa. To samo przy wkręcaniu - nie należy używa za dużej siły. Można dla bezpieczeństwa (mało kto to robi) nasmarowa miedzianym gwint świecy. Wtedy mamy pewnoś , że przy nastepnej wymianie wyjdą elegancko ;)
 
Zun napisał:
Jesli swieca niechce sie wykrecic nie rob tego na sile - glowica jest aluminiowa

Jak pojdzie i zacznie sie klinowac(ciezko sie wykrecac) to wkrec ja spowrotem 1/4-1/2 obrotu i probuj ponownie wykrecac
 
Lukasz A. napisał:
Zun napisał:
Jesli swieca niechce sie wykrecic nie rob tego na sile - glowica jest aluminiowa

Jak pojdzie i zacznie sie klinowac(ciezko sie wykrecac) to wkrec ja spowrotem 1/4-1/2 obrotu i probuj ponownie wykrecac

Jabym zaczal od dobrego zagrzania silnika w takiej sytuacji ;) Oczywiscie wykrecac sie bedzie mniej przyjemnie , ale wieksze szanse wykrecenia i mniejsze uszkodzenia ;)
 
Jak wymieniam świece w TS 16V to odkrecam całą ta metalowa blaszkę do ktorej przykrecone sa cewki i wsadzone przewody. Po jej wyjeciu juz jest czysty odstęp do świec :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra