• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[155] 20 litrów na 100 kilometrów?!?!?!

  • Autor wątku Autor wątku lukasjed
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lukasjed

Guest
Ostatnio na stacji LPG doznałem szoku - na liczniku przejechane 200 kilometrów, a w bak wlazło 40 litrów! Jak to w ogóle jest możliwe? Czyżby ktoś zamontował mi jeszcze jeden silnik? <żart> Dodam, że miesiąc temu jeździłem do Krakowa (260km w jedną stronę) i mimo, że ostałem się sporo w korkach to spaliła tylko 9,5 litra na 100km. Na trasie szybko nie jechałem, bo miałem pilota z przodu golfem trójką :/ więc prędkości dochodziły do maksymalnie 120, a przeważnie wlekliśmy się 80km/h bo straszna mgła była. Teraz jeździłem normalnie bez rzeźni, tak po okolicy i taki wynik. Czy coś mogło paść, bo dotąd średnio wychodziło 11-12 litrów/100km ?
 
Z gazem jak zwykle są same kłopoty. Pytanie czy wlazło ci do baku tyle litrów ile piszesz bo jak masz uszkodzony ten zawór od tankowania gazu to licznik na dystrybutorze źle pokazuje.
 
bardziej do dzialu lpg to sie nadaje. Kiedy ostatni raz byles na regulacji lpg ? Możliwe ze mebrany już robia się twarde .
 
bodziok26 napisał:
Z gazem jak zwykle są same kłopoty
Jednak oszczędniej było jechać na benzynce :mrgreen: do działu lpg z tym problemem
<niee>
 
20l/100 przy dwulitrówce?

w ogóle jaką masz tę instalację, tj. jaka generacja przynajmniej

pierwsze co bym podejrzewał to nieszczelność na przewodach, inaczej by się cuda z silnikiem działy przy tak bogatej mieszance

a może zresetowałeś licznik i zapomniałeś o tym? ;>
 
Instalacja holenderska pierwszej generacji. Nieszczelność? Nie wydaje mi się, nic nie czuć gazem, prędzej już chyba mój ojciec jak jechał wyzerował licznik ;) Ostatnio też zauważyłem dziwne objawy, bo po odpaleniu pod domem zdołam zawrócić samochód i gdy podjeżdżam do ulicy i wciskam sprzęgło, żeby samochód sobie doleciał, aby się zatrzymać to silnik gaśnie i trzeba trochę dłużej pokręcić żeby zapalił. Jak zapali to szarpie przy zmianie biegów i dziwnie obroty mu spadają, ale po przejechaniu kilometra już wraca do normy. Dzieje się tak mimo, że nie ma ostatnio mrozów. Na benzynie obecnie mi nie chodzi :/ Cudów z silnikiem nie ma - strzeli sobie czasem tradycyjnie podczas jazdy, ale to od czasu do czasu. Moc też raczej w porządku jak się rozgrzeje ;)
 
Hej

Sprawdź płyn chłodzący, u mnie spalanie wzrosło gdy w zbiorniczku zrobilo się sucho.

Jeśli szarpie, gdy nie jest rozgrzany to mogą to być przewody zapłonowe- u mnie objawiało się gaśnięciem silnika zaraz po odpaleniu. Potrafił zgasnąć 3, 4 razy zanim się dobrze wszystko rozgrzało. Na przebite przewody jest test. W nocy spryskaj trochę przewody (np. wodą) i zobacz czy prąd nie przechodzi na obudowe silnika - będzie widać - tylko nie stój pod lampą :)

Możesz wykorzystać multimetr i sprawdzić, czy na obudowie cewek i przewodów nie występuję napięcie. Ale w taki sposób możesz szybciej dobić przewody.

Ew. doradziłbym test sondy lambda, ale to na końcu.
 
w I generacji to te 20l/100 całkiem możliwe:

-płyn chłodzący, czyli jego brak (parownik jest "napędzany" ciepłem z chłodnicy)
-termostat wykorkował (j/w)
-świece/kable
-czujniki (nie jeździ na benzynie?)
-membrana parownika idzie do piachu

sądząc po objawach które opisałeś przy cofaniu, to najprędzej okolice termostatu, lub świec/kabli, lub sondy/przepływomierza. w tej kolejności.
 
Czy kolego coś wymieniałeś w alfie tuż przed tym problemem? albo majstrowałeś ostatnio?

Sprawdziłbym w jakimś serwisie LPG, czy nigdzie nie ulatnia się gaz, np. gdzieś na łączeniach itp. Ja sam tak miałem, że było majstrowane przy silniku, i przy składaniu jedna z opasek nie była zaciśnięta ;) tyle, że wtedy czuć było gaz podczas jazdy...
Nawet minimalnie ulatniający się gaz sprawi, że będzie Ci tyle paliła ile mówisz ;) Ta średnia 11-12 to powinna być normą
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra