[147] Błąd systemu sterowania silnikiem - czy ktos tak mial?

  • Autor wątku Autor wątku RUDA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

RUDA

Guest
Moja bella pokazala swoje fochy po raz pierwszy i mam nadzieje ze ostatni. Przy jezdzie 100 i wrzuceniu 4 biegu wywalila komunikat - blad systemu sterowania silnikiem. komunikat wywalila dwa razy poczym kontrolka silnika zniknela samoistnie. W zwiazku z ukladem ktory mam w zaprzyjaznionym warsztacie - podjechalam i zczytano 2 bledy - ladowanie zwiazane z cisnieniem oraz polaczenie hamulca z gazem :shock: ze wyniki nie sa prawidlowe . Bledy skasowano a dzis bach znowu to samo. Czym to grozi - czy ktos z was mial podobny przypal i czym to sie skonczylo. Na pocieszenie serwisanci stwierdzili ze bella pomimo swojego 145tys przebiegu ma serce jak dzwon .
 
Popros mechanikow o numery błędów (kody błędów) bo to co napisalas jest troszke... mało konkretne :D

fred
 
Blad wyswietlany na kompie to czujnik ciśnienia doładowania - zapala mi sie to kiedy wrzucam 4 bieg przy ok 120.
Do tej pory jezdzilam tylko po miescie ale w poniedzialek przegonilam ja po trasie - koszalin -gdansk i wyszlo szydlo z worka...
Przed manewrem wyprzedzania wrzucilam 3ke i zonk ja gaz do deski a ona zwalnia - kompletna porazka :( Szybko wbilam czworke ale to malo co pomoglo.
Normalnie swoim padaczkowym sluzbowym seicento 1,1 z 45 konnym silnikiem szybciej wyprzedzam :shock:
Kiedy wylacza sie silnik, problem nie pojawia sie do mometu owego 4 go biegu i 120.
Czy skonczyla mi sie turbina czy tez przeplywka? Spalanie na trasie wychodzilo ok 5,9 - 6,1 zaliczajac 3 korki poltoragodzinne.
 
Błąd ciśnienia doładowania wg mnie może to być zła praca turbiny lub wtrysków za małe ciśnienie ;// u mnie na szczeście nic takiego się jeszcze nie pojawia... aha i nie wiedziałem,że 1,9jtd jest az tak energiczny normalnie w szoku jestem idzie jak szatan :mrgreen:
 
Mam ten sam blad w swojej belli (GT, 1.9JTD). Tylko u mnie zaczal pojawiac sie po chip tuningu. Za duze cisnienie/doladowanie turbiny. Po wyswietleniu komunikatu bledu silnik przechodzi w tryb awaryjny, czyli traci prawie calkowicie moc (szczegolnie niebezpieczne w trakcie wyprzedzania!). Zgaszenie i ponowne odpalenie autka pomaga, tzn u mnie kontrolka nadal sie swieci, ale juz nie jezdzimy w trybie awaryjnym i wchodzi normalnie na obroty.
U mnie to bylo z reguly przy ok 2000-3000 obrotow na 5 lub 6 biegu, a wlasnie w tym przedziale turbina jest ponoc najbardziej obciazona.
Wiecej mozesz przeczytac tutaj:
http://www.alfaclub.pl/forum/viewtopic.php?p=44991#44991

Jak juz dojde, co z tym fantem zrobic to na pewno napisze :)

A moze tez masz po chip tuningu? ;)

Pzdr!
 
Hamulec z gaze się raczej nie łączy - wina może leżeć w elektrycznym połączeniu potencjometru gazu, po prostu kostka elektryczna straciła kontakt - warto wszystko porozłączać psiknąc jakimś kontaktem i powtórnie podłączyć. Błąd ciśnienia doładowania oznacza najzwyklejsze przeładowanie. W turbinach ze zmienną geometria przyczyną są albo zapieczone kierownice (od kapeluszniczej jazdy), albo nieprawidłowo działajace sterowanie (zawór elektromagnetyczny, lub nieszczelnę wężyki). Jesli występuje to po chip tuningu to jest to wina kiepskiego programu i tunera partacza (sam mam zawirusowane auto i nic takiego nie występuje) - bartas82 nic sam nie zrobisz musisz jechać z reklamacją
 
Chipa robilem w V-techu w Krakowie, poniewaz uwazalem, ze to sa fachowcy... Pan Krzysztof (z V-techu) sugerowal, ze to wlasnie moze byc nieprawidlowe sterowanie turbina (oni podnosza doladowanie tylko o 0,1, wiec nic drastycznego). Moze w fabryce juz byc zle doladowanie, a po chipie minimalnie przekraczac limit i przez to ten blad. Teraz tylko nie wiem kto moglby mi to sprawdzic w Poznaniu lub Krakowie... Jakies propozycje?
Maciek-156, mozesz napisac, jakie miales fabryczne parametry (KM i Nm) i po wirusie?

Pzdr!
 
Też robilem w V-techu tylko w warszawskim oddziale. Podniosłem moc ze 140 do 160KM i moment też tak o 20%. Tu możesz popatrzeć na wykres http://www.auto-swiat.pl/profil/szczegoly.asp?Uzytkownik=m_156 Skoro nie było przeładowania przed chipowaniem to nie powinno byc i po. Możesz żeczywiście mieć kłopoty ze zmienną geometrią lub zanieczyszczonym zaworem EGR - sprawdzić ci to może każdy serwis - wcale nie musisz się chwalić że masz chipa ...
 
:twisted: :twisted: Nie mam w swojej belli chipa. U mnie problem tez znika po wylaczeniu silnika, ale sami przyznacie ze ciezko sie wylaczyc i ponownie uruchomic podczas wyprzedzania ciezarowki. :shock: Po miescie mi to zupelnie nie przeszkadza - nawal turystow tu mamy i tak nie ma sie gdzie rozpedzic :evil: w korkach sie stoi, ale wkurza mnie jak mi auto nie chodzi na 100%. Po "matki Boskiej Pienieżnej" zawioze belle niech ja dokladnie oblukaja - mam pytanie czy jak jest cos nie tak z wirnikiem w turbinie lub tez lopatki sa uszkodzone to pojawia sie podobny czy tez inny komunikat? Dziekuje bardzo Wam kochani za cenne wskazowki
A gdzie jest ta kostka? Trzeba rozmontowac schowek przed fotelem pasazera?
 
heh czy mozesz mi jeszcze wyjasnic pojecie "kapeluszniczej jazdy" :shock: ?
 
Kostka jest za schowkiem. Takie zapalenie przy próbie przyspieszania, jak wcześniej jechało się w miarę jednostajnie to niedomykający się EGR - trzeba go wyczyścić (łacznie z elektromagnesem).
Kapelusznicza jazda to jazda z minimalnymi obrotami na wysokim biegu - kiepskie paliwo też swoje robi niestety
 
mam belle od niedawna - w sumie w trasie byla raz. Ja lubie w ostro i na gaz :D - po to sie ma w koncu alfe :D. Auto jest z niemiec wiec nie ma raczej mowy o kiepskim paliwku natomiast sam wiesz jak niemcy hulaja po autobanach. Nie sadze wiec ze jest "zamulona". Czyli te sprawy mozemy raczej wykluczyc.
Jutro sprawdze kostke. Jak mi sie uda to wyczyszcze. Przegonie po trasie i zobaczymy.
 
To nie jest kwestia pogonienia tylko wykorzystywania w normalnej jeździe pełnego zakresu obrotów silnika
 
:D wlasnie o tym myslalam - w miescie przy najezdzie turystow pedzacych do Milena, Laz, Kolobrzegu - nie da sie pojezdzic - 1, 2 - w odosobnionych przypadkach 3ka :wink:
 
No i wyjasnilo sie :))) Hurrraa - "jedynie" przetwornik cisnienia turbosprezarki total - czesc 300zl naprawa na fakturke 244 z Vatem - ufffff.

Ale za to jak teraz mala czapke pizga - nie ten samochod :D:D
Poza tym po pelnej diagnostyce bella jak marzenie zadbana i dopieszczona - jesli wierzyc mechanikom....
Mam nadzieje, ze wierza w to mowia
 
Mam ten sam problem prosze gdzie ten czuinik się znajduje i jak wyglada dzieki
 
Amortyzatory
Powrót
Góra