• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[146] Znowu nie pali na jeden cylinder

  • Autor wątku Autor wątku QBUS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Q

QBUS

Guest
Hej ;).

Jakiś czas temu miałem dokładnie ten sam objaw, który po wymianie cewek ustąpił.
Otóż w niedzielę Alfa przestała mi palić na jeden cylinder - stało się to podczas postoju w korku, auto się lekko przydusiło na biegu jałowym po czym po jakimś kilometrze zaczęło być słabsze.

Teraz jest tak - na biegu jałowym pracuje w miarę spokojnie, ale przy dodawaniu gazu telepie całym autem, ewidentnie nie pracuje na jednym cylindrze. Czasem jest lepiej (telepie mniej), czasem gorzej (telepie bardzo).

Auto nie bierze oleju, ani płynu chłodzącego, cewki nowe, świece (platynowe) mają niecałe 20tyś. Zostały jeszcze kable. Ale powiedzcie mi Panowie, czy jeżeli jedna (z dwóch) świec w danym cylindrze nie daje iskry to ta druga potrafi to zrekompensować, czy jednak będzie nierówna praca? Pytam, bo właśnie nie zmieniałem kabli, ani kapturków na cewki i zastanawiam się (auto jutro idzie do mechanika), czy mogą to być kable. A jeśli nie układ elektryczny to czy np. coś może być z tym jednym cylindrem nie tak w sensie mechanicznym (kompresja była badana dwa miesiące temu przy okazji pierwszej usterki - wszędzie jest o coś około 13tu)?

Zastanawia mnie tło usterki - auto stało tydzień nie ruszane (byłem chory) i podczas drugiej jazdy się to stało, praktycznie momentalnie, przyduszenie na wolnych obrotach i potem nie pracujący jeden cylinder...
 
Może to chodzi raczej o wtryskiwacz ?
 
75andrew155 napisał:
Może to chodzi raczej o wtryskiwacz ?

A zapomniałem napisać - wtryskiwacz był wymieniony poprzednim razem, zresztą było widać w cylindrze po wykręceniu świecy ciecz na cylindrze (jak mniemam benzynę, skoro nie ubywało ani płynu ani oleju).
 
Witam

ja miałem podobnie i ktoś na formum podpowiedział mi następującą kwestię
zamienic kable na cewce, jezeli nie będzie palił lub przerywał na innym cylindrze to znaczy ze to wina przewodów

Zmiana kabli to znaczy odłączyć id cewki i zamienić miejscami, a nie tylko na swiacach

pozdrawiam
 
Bartosz napisał:
Witam

ja miałem podobnie i ktoś na formum podpowiedział mi następującą kwestię
zamienic kable na cewce, jezeli nie będzie palił lub przerywał na innym cylindrze to znaczy ze to wina przewodów

Zmiana kabli to znaczy odłączyć id cewki i zamienić miejscami, a nie tylko na swiacach

pozdrawiam

Tak, tak to wszystko wiem, zastanawia mnie tylko czy oprócz elektryki jakaś "twarda" mechanika może dawać taki objaw?
 
Alfista napisał:
QBUS napisał:
Tak, tak to wszystko wiem, zastanawia mnie tylko czy oprócz elektryki jakaś "twarda" mechanika może dawać taki objaw?

tak, uszczelka pod kolektorem ssącym..

No to dzisiaj albo jutro się wszystko okaże. Dzisiaj rano po odpaleniu przez pierwsze 5 km prawie w ogóle nie chciał jechać (chyba komputer głupiał od nie palenia), później palił normalnie, ale tylko na 3 cylindry (w każdym zakresie obrotów). Mam nadzieję, że to nic poważnego...
 
Dziękuję za odzew - auto już zrobione.
Padł znowu wtryskiwacz -> mechanik założył używany, który wyciągnął ze swojej magicznej szafy, w której ma wszystko :mrgreen:.

BTW - nieoryginalny, nowy znalazłem za około 300 złotych. Wydaje mi się to dużo (nowe kosztują 530 w ASO)? Może ktoś z Was wymieniał wtryskiwacze (skoro dwa mi już padły to pewnie przyjdzie kolej i na pozostałe dwa) i wie jak to najlepiej zrobić?

PS do moda Specjalnie nie edytowałem mojego ostatniego posta, bo edycja nie powoduje jakiejkolwiek informacji że coś się zmieniło w wątku (w szczególności nie ląduje na górze), a zależy mi na odpowiedzi Alfaholików...
 
QBUS napisał:
75andrew155 napisał:
Może to chodzi raczej o wtryskiwacz ?

A zapomniałem napisać - wtryskiwacz był wymieniony poprzednim razem, zresztą było widać w cylindrze po wykręceniu świecy ciecz na cylindrze (jak mniemam benzynę, skoro nie ubywało ani płynu ani oleju).
No to jak to się ma do Twojej przypadłosci? :wink:
 
Zamykam ten temat.Kolega wymienił wtryskiwacz i wszystko jest OK.Pojawiły się nowe problemy o czym pisze w nowym temacie.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra