• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[146] Tylnie hamulce.

Lesio

Nowy
Rejestracja
Lut 10, 2007
Postów
1,905
Wiek
41
Lokalizacja
Radom
Auto
Subaru Forester XT, Mini Countryman CS
No i dopadł mnie jakiś niefart. Byłem na przeglądzie rejestracyjnym. Gościu biegał wokół Alfy jak porażony, nie wierzył ze po 10 latach Alfa się tak trzyma. Wszytko było ok do czasu sprawdzenia tylnych hamulców. Ręczny ok jakoś łapał na lewe, na prawe padaka, hamulec nożny na lewe poniżej dopuszczalnego poziomu, prawe padaka. Nie wiem co jest bo ostatnio tj. miesiąc temu tylne bębny były rozmontowane sprawdzone i były OK. Typek stwierdził że może się szczęki i bębny jeszcze nie ułożyły, (chociaż mają rok). Ja stawiam bardziej na korektor siły hamowania, bo jakby coś z pompą to i przód tez by słabo łapał. A co wy o tym myślicie może mieliście podobny problem.
 
Kiedyś miałem podobny problem, ale w fiacie 125p - rzeczywiście tylne hamulce były zbyt słabe - powodem był źle ustawiony korektor siły hamowania kół tylnych, po podregulowaniu problem ustąpił.
Ale w takich przypadkach mogą być też zapieczone tłoczki w cylinderkach. Musisz wszystko sprawdzić. No i ten ręczny, albo linka do wymiany, albo trzeba podciągnąć.
 
Dokładnie tak. U mnie rok temu na przeglądzie troche krzywili się, że hamulce z tyłu za słabe. Okazało się, że jeden cylinderek wogóle nie działał. Po wymianie i po wyregulowaniu korektora siły hamowania kół tylnych hamulce wróciły. Wczoraj Alfiszon przeszedł badanie rejestracyjne bez najmniejszych problemów. Przede mną sprawdzali 156 SW 2.5 V6, pan był zaskoczony, że chyba jeszcze nigdy dwie Alfy pod rząd u nich nie gościły. U niej wszystko również było ok. Pani z samochodu następnego - BMW pewnie się bardzo zdziwiła. :D
 
A jak się reguluje korektor, da się samemu czy lepiej u kogoś kto się na tym zna.
 
Czy można ominąć kolektor siły hamowania łącząc przewody na "krótko"?
 
Można.U siebie mam tak zrobione.Jak dam radę jakaś fotkę zrobić,to ja ty wstawię.
 
Nic takiego się nie dzieje.Nawet w zimie.Nawet abs nie interweniuje.
Inna sprawa,że hamulce mam dość słabe.Prawdopodobnie czeka mnie wymiana pompy i wtedy się okaże jak się tył zachowuje.
 
No i dopadł mnie jakiś niefart. Byłem na przeglądzie rejestracyjnym. Gościu biegał wokół Alfy jak porażony, nie wierzył ze po 10 latach Alfa się tak trzyma. Wszytko było ok do czasu sprawdzenia tylnych hamulców. Ręczny ok jakoś łapał na lewe, na prawe padaka, hamulec nożny na lewe poniżej dopuszczalnego poziomu, prawe padaka. Nie wiem co jest bo ostatnio tj. miesiąc temu tylne bębny były rozmontowane sprawdzone i były OK. Typek stwierdził że może się szczęki i bębny jeszcze nie ułożyły, (chociaż mają rok). Ja stawiam bardziej na korektor siły hamowania, bo jakby coś z pompą to i przód tez by słabo łapał. A co wy o tym myślicie może mieliście podobny problem.

Moim zdaniem samoregulatory są winne. Jak źle działają to szczęki są daleko od bębna i nie hamuje...
 
Moim zdaniem samoregulatory są winne. Jak źle działają to szczęki są daleko od bębna i nie hamuje...

Winny był korektor.

Nic takiego się nie dzieje.Nawet w zimie.Nawet abs nie interweniuje.
Inna sprawa,że hamulce mam dość słabe.Prawdopodobnie czeka mnie wymiana pompy i wtedy się okaże jak się tył zachowuje.

Jak się ma ABS to można na sztywno sobie łączyć.
 
Ja też miałem podobny przypadek, nie hamowało w ogóle jedno koło. Winny był korektor, w sumie ja przy nim nie grzebałem, nawet nie patrzyłem, ale mój tata coś tam poszturchał rurka metalową i zaczęło hamować, ale pojawił się inny problem. Podczas mocnego hamowania auto stawia bokiem, odpowietrzyłem jeszcze raz hamulce i jest troszkę lepiej. Wcześniej mimo tego, że jedno koło na hamulec nożny było martwe jechało na wprost po poprawieniu korektora zaczęło stawiać boka, mimo sprawnego abs-u. W tej chwili nawet nie chcę mi się nic z tym robić z tego względu, że w niedalekiej przyszłości Delta będzie miała znaczną przebudowę, ale podczas jej wykonywania wyciągnę w ogóle korektor i połączę "na krótko".
 
Podłączyłem przewody omijając korektor i hamuje jak trzeba, najważniejsze że przeszedł przegląd bo bez tylnych hamulców nie było "możliwości" ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra