[146] Pourywałem przewody zaplonowe NGK

Rejestracja
Lut 28, 2008
Postów
9
Lokalizacja
poznań okolice
Auto
AR 146 1,4TS
Witam wszytkich alfaholików !!!! :D

Dzisiaj chciałem sprawdzić sobie stan świec i spotkał mnie mały zonk .
pourywałem sobie kable zapłonowe ( przy osłonach fajek ) .
Kable mają miesiąc i były ściągane pierwszy raz . Ściągałem wielokrotnie poprzednie
orginalne Boscha ( 8 lat słuzyły ) i nic nie pourywałem .

Czy komuś już to się przytrafiło ?

Jutro jadę to reklamować ( intercars ) i jestem ciekaw co mi powiedzą
Dodaje zdjecia feralnych kabli
 
[146]

FlaY napisał:
Wątpie żeby ci uznali to na gwarancji. Powiedzą ze nieumijetnie wyciągałeś kable
prawdopodobnie coś w tym stylu powiedzą .
Można urwać przewód ... ale zeby odrazu cztery . Przecież ta guma przy fajach jest jak platelina , bardzo miękka . Bardzo uważałem przy wyjmowaniu i tak się pourywało .
Te przewody NGK w porównaniu z tymi orginalnymi Boscha są bardzo delikatne , i mają
zero ochrony przed wilgocią przy łączeniu przewodu z tymi gumowymi osłonami.
Własnie wyczytałem w necie, że przewody NGK robią w Rumunii ( te czarne przewody, takie jak ja mam )
Puki co założyłem te stare Boscha , dobrze że ich nie wyrzuciłem :mrgreen:
Zobaczymy co powiedzą
 
Z tego co wiem NGK jako takie nie produkuje PWN. Czy miałeś gdzieś napisane gdzie to wyprodukowano? Myślę, że powinni Ci uznać tą reklamację. Poszukaj gdzieś BERU powinny być OK :wink:
 
właśnie ostatnio przy ściaganiu też urwałem. I to był NGK
 
as napisał:
Myślę, że powinni Ci uznać tą reklamację.
reklamacja uznana bez problemu .
as napisał:
Czy miałeś gdzieś napisane gdzie to wyprodukowano?
było napisane made in EU

Teraz mam założone nowe orginały Boscha i zero problemu z nimi( przy zakładaniu i ściąganiu ) i były tańsze od tych NGK

Uważajcie na przewody NGK , bo można trafić na shit !!!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra