[146] Odpięta sonda lambda

  • Autor wątku Autor wątku Szymonik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Szymonik

Guest
Mam pytanie dotyczące sondy lambda.Moja jest padnięta i ją odłączyłem,poprawiło się i auto nie zamula.Ostatnio sporo wydałem kasy i muszę poczekać na zastrzyk gotówki.Jak długo można jeździć z odpiętą sondą i jakie są tego ewentualne skutki uboczne ?
 
może to wpłyać na twoje spalanie a inne powikłania to przynajmniej dla mnie czarna magia, może jakis fachowiec na forum podpowie conieco wiecej.
osiągi silnika i praca też może nie być takia jak powinna :/
 
Re: Odpięta sonda lambda

Szymonik napisał:
Mam pytanie dotyczące sondy lambda.Moja jest padnięta i ją odłączyłem,poprawiło się i auto nie zamula.Ostatnio sporo wydałem kasy i muszę poczekać na zastrzyk gotówki.Jak długo można jeździć z odpiętą sondą i jakie są tego ewentualne skutki uboczne ?

Ja miałem podobnie - po odpięciu sondy auto przestało zamulać, ale uszkodzona nie była sonda tylko MAF.
 
Witam jeżdżę na odpiętej sondzie już 3 miesiące w tzw międzyczasie zrobiłem trasę Warszawa-Trójmiasto i z powrotem i nic niepokojącego sie nie działo ani nie dzieje, spalanie jeśli wzrosło to nieznacznie, silnik jest nieco bardziej ospały - wolniej reaguje na gaz. Mechanik z serwisu powiedział, że spaliny są teraz bardziej toksyczne niż normalnie a to z powodu ustawień domyślnych komputera z powodu braku bieżących informacji ze strony sondy.
ps. też czekam na zastrzyk gotówki żeby wreszcie moja Bella zaczęła jeździć jak się należy, pozdrawiam
 
no ja przy padniętej sondzie miałem bardzo zasyfione świece - komputer dawał za bogatą mieszankę i przez to część benzyny sie nie spalała i zostawała na świecach. Ale jakiś czas chyba można pojeździć, potem albo się ten syf sam wypali, albo można szczoteczką drucianą swieczki przeczyścic ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra