[146] Gaśnie silnik.

  • Autor wątku Autor wątku basiek333
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

basiek333

Guest
Kochani Alfacholicy , powiedzcie co się dzieje , moja 146 zaczyna mi robić brzydkie psikusy , gasnie w najmniej oczekiwanym momencie np jak dojeżdzam do świateł hamulec , sprzęgło a ona gaśnie czasami wejść w zakręt w takim momencie bez wspomoagania to istny cud - jak dla mnie :)
jeżdzimy na gazie , nie ma żadnych problemów , nie świecą mi się żadne kontrolki tylko te niespodzianki przed skrzyżownaniem...
Jasne że nie zamierzam sama tego naprawiać ale mam mechanika ktoremu trzeba czasem wskazać coś palcem a on zrobi reszte na medal :)
Z gory wielkie dzieki za wskazówki .
 
skoro jeździsz na gazie to pewnie problemy związane są z instalacja gazową.
Zadaj pytanie w dziale LPG Zone - tam pewnie panowie lepiej pomogą...
pozdrawiam :)
 
czarek145 napisał:
skoro jeździsz na gazie to pewnie problemy związane są z instalacja gazową.
Zadaj pytanie w dziale LPG Zone - tam pewnie panowie lepiej pomogą...
pozdrawiam :)


racja....... dzieki !
 
Czy na benzynie jest tak samo? W poprzednim aucie miałem to samo - okazało się, że był walnięty czujnik Halla w aparacie zapłonowym.
 
currahee napisał:
Czy na benzynie jest tak samo? W poprzednim aucie miałem to samo - okazało się, że był walnięty czujnik Halla w aparacie zapłonowym.

nie to tylko problem na gazie ... na benzynie tak mało jeżdzę że nawet nie moge dac 100% pewności że nic się nie dzieje , ale fakt musze to sprawdzić , mam parę km do zrobienia pojeżdzimy na beznzyce i dam znać :)
 
Jak dlugo masz juz ta instalcje LPG ?
Dla mnie takie gaśniecię auta na LPG na zakrecie szczegolnie w lewa strone moze swiadczyc o zuzyciu się membran w "parowniku"
 
Jeśli masz starsze LPG z parownikiem to Alfik dobrze mówi. Tylko, że może być problem z rozkręceniem parownika, jest aluminiowy, a śrubki metalowe. Jeśli mocno się utleniły to najprawdopodobniej nowy parownik trzeba będzie założyć.

Chyba, że to sekwencja... :)
 
moja tez od czasu do czasu gasnie przy dojezdzaniu do swiatel, hamulec sprzeglo i gasnie :?
nie mam instalacji lpg...
 
gonzo napisał:
moja tez od czasu do czasu gasnie przy dojezdzaniu do swiatel, hamulec sprzeglo i gasnie :?
nie mam instalacji lpg...

Mam to samo - obecnie jestem już blisko przyczyny. Odpiąłem elektromagnes sterujący wariatorem, przestało gasnąć. Idzie już do mnie pocztą drugi taki (wariator ma dwa miesiące, więc jego usterka odpada, nowy elektromagnes to koszt >600 zł, więc dorwałem używkę za niewiele ponad stówę).

Przypuszczam, że w moim przypadku zacina się ten elektromagnes, ale to będę w stanie potwierdzić dopiero po przekładce ;).

Dam znać co i jak - najpóźniej w piątek będzie już wszystko jasne.
 
hmmm, moze ja mam to samo...
niedawno wymienialem wariator, wczesniej nic takiego sie nie dzialo dopiero po wymianie :?
600zl to duzo :!: tym bardziej ze wsadzilem ostatnio troche kasy do mojej niuni
a jakie mogo byc inne przyczyny ??

wrzuc zdiecie tego elektromagnesu, chcialbym widziec jak wyglada czesc za 600zl :mrgreen:
 
gonzo napisał:
hmmm, moze ja mam to samo...
niedawno wymienialem wariator, wczesniej nic takiego sie nie dzialo dopiero po wymianie :?
600zl to duzo :!: tym bardziej ze wsadzilem ostatnio troche kasy do mojej niuni
a jakie mogo byc inne przyczyny ??

wrzuc zdiecie tego elektromagnesu, chcialbym widziec jak wyglada czesc za 600zl :mrgreen:

To nie jest niestety to. Po podmianie jest tak samo. Spróbuj odpiąć ten elektrozawór i zobacz czy przestał gasnąć. U mnie też się zaczęło dziać to spadanie obrotów za nisko dopiero po wymianie wariatora. Możliwe, że jest źle założony... Już po prostu opadły mi ręcę...
 
mysle ze wariator jest dobrze zalozony bo robil mi to koles co sie zna na alfach...
zauwazylem ze jak przy hamowaniu i zatrzymywaniu wciskam sprzeglo przy ok 1000obr/min to nie gasnie... zgasla mi tylko 3 razy kiedy wciskalem sprzeglo przy 2000obr/min lub wiecej :!:
zobacze jeszcze jutro dokladnie...

zycze Ci powodzenia, nasze niunie sa bardzo kaprysne, jak kobiety :wink:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra