[146] 146 po wypadku i co dalej???

  • Autor wątku Autor wątku Kuba777
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kuba777

Guest
Witam,

Miesiąc się nacieszyłem swoim Boxerkiem 146.
Uderzył we mnie Opel z prawej strony w efekcie : prawy, lewy i przód błotnik +reflektory do wymiany, maska do delikatnego wyklepania, środek raczej cały, chłodnica ok, największy problem to przesunięcie przedniej osi pojazdu - prostownice wygięte lekko w lewo.

Macie moze namiary na jakiś warsztat ktry w ramach naprawy bedzie chciał i umiał się tym zająć?
Jest sens w ogóle to robić?
Może jakiś namiar na kogoś kto skupuje części?

Dzięki.
 
Jak nie jest z twojej winy tylko z jego OC to jedz do ASO.
 
Problem w tym ze z mojej winy i po wstepnych oględzinach będzie raczej szkoda całkowita. Na eurotaxie akt. cena to ok. 5800 PLN. Dostane moze z 4 000 i mógłbym to wydac na naprawe tylko czy sie opłaca???
 
Lesio napisał:
Jak nie jest z twojej winy tylko z jego OC to jedz do ASO.
To nie tak prosto. Też miałem kolizję poprzednim autem, nie z mojej winy. Ale PZU orzekło szkodę całkowitą więc na naprawę w ASO mogłoby nie wystarczyć. Mogłem naprawiać sam, ale obawiałem się jak auto będzie jeździć po tym (też była m.in. pęknięta podłużnica). Tak czy inaczej dzięki temu stałem się posiadaczem Alfy 8) .
 
Mam AC wiec takiej kasy sie spodziewam na naprawę w ASO na bank nie starczy, pytanie czy przy tym stanie uszkodzeń samochodu znacie ludzi którzy naprawdę mają dostęp do części i potrafią zrobić coś z samochodem?

Ewentualnie mogę spróbować sprzedać go na częsci jeśli nie będzie innej opcji.

Może ktoś wie gdzie dostanę częsci do 146 na Dolnym Śląsku, czy może w tym przypadku konieczna jest żmudna jazda po szrotach?
 
naprawiaj ją, czesci blacharskich do 145/6 jest teraz pełno i mozliwe ze nawet ten sam kolor sobie dobierzesz...

czesci przeciez mozesz zamowic i ci do domu kurier przywiezie, zawieziesz wszystko do blacharza i ci wszystko wyklepie
 
Re: 146 po wypadku i co dalej???

prostownice?masz na mysli podluznice raczej.ASO to wcale nie znowu tacy fachowcy(przynajmniej jesli chodzi o naprawy powypadkowe)powiem ci tyle ze wszystko mozna zrobic.to czy w twoim przypadku warto to robic to zalezy od uszkodzen.a to raczej na slowo na forum nie idzie ocenic.radzil bym ci poszukac dobrego blacharza by ocenil sensownosc naprawy.co do szrotu to maske czy zderzak napewno lepiej tam kupic niz w ASO
 
Re: 146 po wypadku i co dalej???

lesio146 napisał:
prostownice?masz na mysli podluznice raczej.ASO to wcale nie znowu tacy fachowcy(przynajmniej jesli chodzi o naprawy powypadkowe)powiem ci tyle ze wszystko mozna zrobic.to czy w twoim przypadku warto to robic to zalezy od uszkodzen.a to raczej na slowo na forum nie idzie ocenic.radzil bym ci poszukac dobrego blacharza by ocenil sensownosc naprawy.co do szrotu to maske czy zderzak napewno lepiej tam kupic niz w ASO
Święta racja....
 
Jest do sprzedania zielony metalik 146 1.6 boxer po lifcie z uszkodzonym motorem
 
Amortyzatory
Powrót
Góra