• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[145] Zerwany gwint korka miski olejowej

Marek75

Nowy
Rejestracja
Kwi 15, 2007
Postów
126
Lokalizacja
Piła
Auto
AR 145 1,4 TS 2000r; AR 156 SW 1,9 JTD 2005r
Właśnie wróciłem od mechanika, jestem po wymianie oleju. Po wykręceniu korka okazało się, że poprzedni mechanik spartolił robotę i przekręcił gwint. Zerwane są ze 2-3 zwoje po środku długości gwintu. Serwis zamknięty, nie było gdzie kupić nowego korka, zaryzykowaliśmy i wkręciliśmy stary. No i okazało się, że cieknie i to dosyć mocno. Dokręcanie nic nie dało. Nie wiem jak wygląda gwint w misce olejowej. Pytania do was:
jaki jest nominalny gwint dla AR 145?
jakie macie pomysły na usunięcie tej usterki?
Pozdrawiam.
 
Jeśli Cię to pocieszy, to jesteś niestety kolejną ofiarą aluminiowych misek i gwintów w AR :?
Jeżeli tylko korek ucierpiał to nie ma wielkiego dramatu. Właśnie sprawdziłem w EPER i nowy korek to koszt 32 pln. Wymieniając go, koniecznie wymień również aluminiową uszczelkę korka (ok. 10 pln).
Najlepszą metodą zabezpieczenia się przed podobnymi niespodziankami jest założenie tych dwóch elementów, dokręcenie z czuciem i odpowiednim momentem, a potem każda wymiana oleju nie poprzez spuszczanie z miski, tylko ssakiem poprzez wlew oleju. Dla pewności można jeszcze korek zabezpieczyć silikonem technologicznym.

P.S. Jak spory jest ubytek oleju? Strużka, czy raczej kapanie?
 
Kropelka za kropelką i tak co kilkadziesiąt sekund. Podstawiłem odcięte denko od butelki plastikowej przed 19. Za chwilkę zejdę sprawdzić jak nakapało ;(
A co zrobić, jeżeli w misce gwint też jest zerwany.
Może wkleić nowy, a jeżeli nie dostanę to stary korek na klej uszczelniający Loctite?

Byłem sprawdziłem i przez 2 godziny nakapało około 20ml
 
Marek75 napisał:
Byłem sprawdziłem i przez 2 godziny nakapało około 20ml

Oj, to sporo ;// Jeśli gwint jest również zerwany w samej misce, to wiem że niektórzy gwintowali na większą średnicę i dobierali korki o większej średnicy, niekoniecznie od AR.
Ja na Twoim miejscu zacząłbym od sprawdzenia czy to nie uszczelka w głównej mierze generuje to kapanie. Uszczelka przez to, że jest też aluminiowa to właściwie jest jednorazowa, czyli profilaktycznie przy każdej zmianie oleju związanej z odkręceniem korka, powinno się ją wymienić.
Wklejanie korka na Loctite to chyba ostateczność. Tak czy tak, czeka cię chyba parę godzin w kanale i szukanie najlepszego rozwiązania. Trzymam kciuki za powodzenie całej operacji.
 
Uszczelka była miedziana, nie aluminiowa. Jutro pojadę do serwisu fiata i może dostanę korek do alfy, jak nie to czeka mnie gwintowanie. Ktoś gwintował miskę olejową? Można to zrobić bez jej demontażu, na jaki większy gwint to przerobić?
 
Temat zakończony. Po dokładnych oględzinach okazało się, że gwint w misce olejowej jest cały, lekko zniszczony na samym początku. Wkrecona została śruba M14x1,5 z nową podkładką miedzianą i do tego klej uszczelniający do gwintów Locktite.
Dzięki za zainteresowanie.
Pozdrawiam.
 
Marek75 napisał:
Temat zakończony. Po dokładnych oględzinach okazało się, że gwint w misce olejowej jest cały, lekko zniszczony na samym początku. Wkrecona została śruba M14x1,5 z nową podkładką miedzianą i do tego klej uszczelniający do gwintów Locktite.
Dzięki za zainteresowanie.
Pozdrawiam.

U mnie na zerwany gwint w misce olejowej mechanik dorobił nowy korek i przegwintował gwint w misce. Dzięki temu nie trzeba było nic kleić.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra