[145] swap na 2.0 turbo / uturbic / czy kompresor

  • Autor wątku Autor wątku kocur28
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kocur28

Guest
witam!

jak w temacie,chce podniesc moc alfy 145 1.6TS w wersji angielskiej śmigającej po irlandii.
aktualnie czekam na oferty firm zajmujących sie tego typu modyfikacjami, ale z checia zapoznam sie z radami i opiniami uczestników tego forum.Moze ktos miał stycznośc z takim samochodem i co najwazniejsze Jest w stanie powiedzieć coś o firmie AT2000 z Rzeszowa bo właśnie jej myślę powiezyc bellę jeśli wybór padnie na kompresor lub turbo.
w wypadku swapa auto odjedzie do pana Chojnackiego gdzie poza ta czynnoscia wykonany zostanie remont silnika i chiptuning.

prametry jakie chcialbym uzyskac na tym etapie to 220-250Km i min 320Nm z silnika 2000ccm,lub wokolicach 180Km na kopresorze lub turbo w silniku 1.6.
 
1.4 z uno turbo mozna tak wydmuchać ;) i jeżdzą :D

a tak poważnie ... nie lepiej za te pianidze kupić delty w nowszej budzie z takim mocnym silnikiem i mieć to w serii ?

bo coś mi się wydaje że za koszt tego swapa i tej turbawki to byś zfinansował 2 takie auta o ktorych mówie + wacha do nich + zalewanie mojego auta przez nasepny rok czasu ;)


propozycje
http://moto.allegro.pl/item298922378_lancia_delta_integrale_evo_1_1992_rosso_red_159.html
http://moto.allegro.pl/item294052332_lancia_delta_hpe_turbo_320km_280km_h.html
 
wiele razy o instalacjach turbo w samochodach wolnossących była mowa, wiele razy było też pisane o alfach i turbo....

1. rozsądna instalacja to koszt w granicach 12.000- nawet i 20.000 w zależności od silnika i stopnia zaawansowania modyfikacji

2. Jeśli turbo w TS-ie to tylko i wyłącznie na kutych elementach ! ! ! (więc już na starcie wyższy koszt)

3. Jeśli alfa na seryjnych gratach to ewentualnie tylko kompresor

4. Ani AT2000, a już tym bardziej Grabowski do takich modyfikacji...
 
mattman napisał:
wiele razy o instalacjach turbo w samochodach wolnossących była mowa, wiele razy było też pisane o alfach i turbo....

1. rozsądna instalacja to koszt w granicach 12.000- nawet i 20.000 w zależności od silnika i stopnia zaawansowania modyfikacji

2. Jeśli turbo w TS-ie to tylko i wyłącznie na kutych elementach ! ! ! (więc już na starcie wyższy koszt)

3. Jeśli alfa na seryjnych gratach to ewentualnie tylko kompresor

4. Ani AT2000, a już tym bardziej Grabowski do takich modyfikacji...
do niskocisnieniowego turbo(max 0,4bara)nie sa konieczne kute korby i tloki,ani tez odprezanie.hmmm mysle ze AUTODELTA by Ci przypasowala
 
kolego jeśli już inwestujesz to wrzuć pierw 2.0 i zacznij dłubać a pytanie to będzie 2.0 ts i to będziesz przerabiał czy to będzie LAnciowskie Integralle?
 
mattman napisał:
wiele razy o instalacjach turbo w samochodach wolnossących była mowa, wiele razy było też pisane o alfach i turbo....

1. rozsądna instalacja to koszt w granicach 12.000- nawet i 20.000 w zależności od silnika i stopnia zaawansowania modyfikacji

2. Jeśli turbo w TS-ie to tylko i wyłącznie na kutych elementach ! ! ! (więc już na starcie wyższy koszt)

3. Jeśli alfa na seryjnych gratach to ewentualnie tylko kompresor

4. Ani AT2000, a już tym bardziej Grabowski do takich modyfikacji...

Jest dokładnie tak jak kolega Mattman napisał :cry:

Podzwonilem,popytalem i....znalazlem lancio-alfowskiego mechanika który wcisnie mi pod maskę 2.0 turbo 20V z fiata coupe wraz z ukladem przeniesienia napedu i skrzynia.
Do tego chip i stanie gdzies w okolicach 250-270KM. :twisted:

Co dalej ..to sie okaze.napewno (pomimo wczesniejszych glupich pomyslow odspzedaży :oops: ) zostanie u mnie do końca swoich dni.

A przy ewentualnym sprowadzeniu jej do polski przerobi sie uklad kierowniczy(przekładka koszt 3000pln)

pozdrawiam
 
mattman: ;]

kompresorami rotrexa mozna doładować nawet 2 bary więc Ty zweryfikuj swoją wiedze...
a cisnienie doładowania zależne jest od przełożenia napedu kompresora.
 
mattman napisał:
Jaras E21 napisał:
i Ty też isę mylisz kompresorem też można dużo nadmuchać ;) tyle że w zalezności od obrotów ;]

przecież Ty nie masz pojęcia o czym piszesz....

Na razie udowodniłeś to , że to Ty nie wiesz co piszesz. Zarówno instalacja turobspręzarki jak i sprężarki może być nisko ciśnieniowa (jak to lesio ładnie określił w żargonie suszarkofanów soft turob) i wysoko ciśnieniowa. To , że zaleca się sotsowanie kompresorów zamiast turbosprężarek w alfach jest podykotwane nie osiąganym ciśnieniem , tylko samą specyfiką doładowania , a dokładniej przebiegiem takiego doładowania w funkcji obrotów. Turbosprężarka jest "brutalna" , im większa tym większy kop przy wyżsych obrotach (takie mocne uogólnienie ...) , natomiast kompresor daj kopa od samego dołu i zwiększa ciśnienie wraz ze wzrostem obrotów. I jedno i drugie ma swoje wady i zalety , ale niepodwarzalną zaletą kompresora jest to , że mniej "stresuje" silnik ......

Co do uturbiania - sam się nad tym zastanawiałem . I też mi chodził po głowie swap , choćby własnie z fiata. Ale jak sie to dobrze przekalkuluje to wychodzi na to ze czy to swap , czy to uturbianie to koszty sa w przyblizeniu takie same. Swap to nie tylko koszt silnika ale rowniez naprawde masa przerobek , wbrew pozorom bardziej czasochlonnych niż uturbienie. Tak naprawde uturbienbie nie jest jakas specjalnie trudna operacja. Ale faktem jest , ze malo kto potrafi to zrobic dobrze i bezpiecznie. Nie mowiac juz o rozsadnych kwotach. Ja zrezygnowałem z tego . Na razie zostaje przy swojej 155 , ale jak już mnie przyciśnie to .... sprzedam 155 i za te same pieniądze (lub nie znacznie dopłacając) kupie dedre turbo.
 
Odkopałem jakiegoś trupa z wyszukiwarki. A więc tak. Planuje swojej Pani na lato podarować jakieś 145 ale tu od razu zrodził się pomysł. Żeby to nie był ts od fiata ani boxer dlatego że to delikatne jednostki (przynajmniej tak ludzie piszą). Myślę o tym, żeby kupić jakąś kompletną budę i dorzucić do niego 1.7 Twin Sparka bez wariata. I tu rodzi się pytanie, czy to skomplikowana operacja, i czy opłacalna?? Mi się wydaje, że tak.
 
A musi to być benzyna? Wsadzenie 8v do 145... hmm chyba tego nikt jeszcze nie przerabiał. Może grzybek niech się wypowie, bo się naoglądał już tych silników\ ;)
 
Wsadzenie 8V do 145/6 to to samo co wsadzenie do 155 16V czyli łatwizna:) Moim zdaniem dobry pomysł i niedrogi w realizacji, tylko koniecznie 145 bazowe to musi być TS. Najlepiej kupić dawcę 'po panewce':) Sam rozważałem i w sumie nadal rozważam opcję czy na czas remontu 155 nie kupić zajechanej (w sensie silnika) 145 i wsadzić tam swój silnik.
 
Diesla nie chce bo ani dym z niego ani dzwięk, charakterystyka mi nie odpowiada:) Właśnie myślę kupić jakąś całą budę bez serducha albo z padniętym 16V, i co z gratów potrzeba oprócz silnika wiązki i ECU??:)
 
Silnik potrzebujesz z całym osprzętem bo nic od 16V nie pasuje. Do tego skrzynia biegów, może być rozwalona bo z tego co oglądałem to wystarczy przełożyć dzwon i pasuje bez problemu. Najlepiej mieć dawcę całego albo jakiegoś kumatego handlarza który wie że opuści Ci trochę z ceny ale pozbędzie się zalegającego złomu:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra