[145] przekładnia kierownicza?

currahee

Nowy
Rejestracja
Sie 14, 2007
Postów
471
Lokalizacja
Kraków
Auto
Alfa Romeo 145 1.6 Boxer 1995 r.
Co może być przyczyną lekkich drgań (właściwie nie drgań bo kierownica tak jakby sama skręcała lewo, prawo) podczas wolnej jazdy (zwłaszcza jak auto toczy się na luzie). Problem pojawił się jak musiałem przejechać spory odcinek strasznie dziurawej drogi :cry: . Poza tym nie mam żadnych niepokojących stuków i odgłosów. Wspomaganie działa prawidłowo i lekko, choć słychać delikatne mruczenie. Czy może to być coś poza przekładnią (luz), tudzież czy stary płyn w układzie wspomagania (bądź niski stan, wyciek) mogą powodować takie efekty?

PS. wcześniej miałem też bicie na kierownicy ale to były niewyważone koła.
 
Re: przekładnia kierownicza?

currahee napisał:
Co może być przyczyną lekkich drgań (właściwie nie drgań bo kierownica tak jakby sama skręcała lewo, prawo) podczas wolnej jazdy (zwłaszcza jak auto toczy się na luzie). Problem pojawił się jak musiałem przejechać spory odcinek strasznie dziurawej drogi :cry: . Poza tym nie mam żadnych niepokojących stuków i odgłosów. Wspomaganie działa prawidłowo i lekko, choć słychać delikatne mruczenie. Czy może to być coś poza przekładnią (luz), tudzież czy stary płyn w układzie wspomagania (bądź niski stan, wyciek) mogą powodować takie efekty?

PS. wcześniej miałem też bicie na kierownicy ale to były niewyważone koła.
wywaz kola,raczej od tego bym zaczol.
 
Są wyważone, przy wyższej prędkości nie ma już bicia, natomiast pojawił się ten luz? przy wolnej jeździe. Mogę jeszcze spróbować przełożyć koła przód - tył, jest sens jakiś?
 
currahee napisał:
Są wyważone, przy wyższej prędkości nie ma już bicia, natomiast pojawił się ten luz? przy wolnej jeździe. Mogę jeszcze spróbować przełożyć koła przód - tył, jest sens jakiś?
blednie rozumujesz :wink: czasem tak sie dziej ze przy wyzszej jest oki.ja zaczol bym od tego tak jak ci juz napisalem.
 
Mnie na przykład biło błoto :D zgromadzone na rancie felgi (stalowej), aż sam się zdziwiłem w zakładzie wulkanizacyjnym że takie coś może być przyczyną bicia.
 
lesio146 napisał:
blednie rozumujesz :wink: czasem tak sie dziej ze przy wyzszej jest oki.ja zaczol bym od tego tak jak ci juz napisalem.
Nie wiem czy się rozumiemy ;) napisze więc chronologicznie: zaczęło się od bicia przy 120Km/h, pojechałem wyważyć koła bicie zniknęło przynajmniej do 140km/h (szybciej nie jechałem po wyważeniu) ale pojawił się zonk przy wolnej jeździe. Poza tym, że czasem czuję te lekkie drgania kierownicy (przy wolnej jeździe) nic nie puka, nie ściąga, nie myszkuje jednym słowem prowadzi się tak jak zawsze.
 
kolego mysle a napewno nie wynika to z mojej nieomylnosci :wink: ze to jednak cos z opna lub cos takiego.pojechal bym raz jeszcze na dokladne sprawdzenie.
 
Właściwie to masz chyba rację (oby). Pytałem już parę osób (w tym speców) i każdy pierwsze na co wskazywał to opona(y). Dodam, że jak wyważałem teraz koła to wulkanizator miał drobne zastrzeżenia do jednej opony, a problem pojawił się bezpośrednio po wyważeniu. Pojadę jutro to sprawdzić, najwyżej zamienię przód - tył i powinno już wyjść co to. Dzięki za odpowiedzi :).
 
To niekoniecznie musi być opona. Może po prostu pojawił się już luz na przekładni. Niestety to normalna bolączka przekładni, które dostają luzu w środkowym położeniu kierownicy, bo tu najwięcej pracują. A czy czasami podczas jazdy na wybojach nie czujesz drobnych stuków na kole kierownicy?
 
Stuków nie mam. Zamieniłem dziś koła z przodu na tył. Jest może troszkę lepiej ale to chyba jeszcze nie to. Teraz kierownica tak jakby ciężej chodzi, zastanawiam się czy może to być coś ze wspomaganiem. Płyn jest ale pewnie stary i dodatkowo częściej słyszę takie mruczenie. Może nie ma odpowiedniego ciśnienia w układzie (choć tak jak piszę, płyn jest i nie widzę aby był jakiś wyciek). Czy wymiana płynu może tu pomóc?
Jak sprawdzić na 100% czy to jednak nie jest luz na przekładni?
 
Niepokojące jest to mruczenie we wspomaganiu. Mnie też ostatnio trochę buczało, ale był zbyt niski poziom oleju - po uzupełnieniu wszystko jest już OK. Też nie widziałem miejsca wycieku, więc myslałem, że po 9 latach coś tam może odparowało. Ale dopiero parę dni temu, jak wymontowywałem kolektor dolotowy, to zobaczyłem wyciek na jednym z węży wchodzących do przekładni. Póki co dokręciłem śrubę mocującą. Zobaczę co się będzie dalej działo.
Co do luzu, to jak nie czujesz stuków w kierownicy na wybojach, a na prostych kołach samochód reaguje na każdy, nawet minimalny ruch, to luzu nie ma.
Olej w układzie możesz wymienić, to na pewno nie zaszkodzi, podobno to nawet niekiedy pomaga jak buczy, a pewnie ma już swoje lata więc nie ma za dobrych parametrów.
 
SG0240 napisał:
Niepokojące jest to mruczenie we wspomaganiu. Mnie też ostatnio trochę buczało, ale był zbyt niski poziom oleju - po uzupełnieniu wszystko jest już OK. Też nie widziałem miejsca wycieku, więc myslałem, że po 9 latach coś tam może odparowało. Ale dopiero parę dni temu, jak wymontowywałem kolektor dolotowy, to zobaczyłem wyciek na jednym z węży wchodzących do przekładni. Póki co dokręciłem śrubę mocującą. Zobaczę co się będzie dalej działo.
Co do luzu, to jak nie czujesz stuków w kierownicy na wybojach, a na prostych kołach samochód reaguje na każdy, nawet minimalny ruch, to luzu nie ma.
Olej w układzie możesz wymienić, to na pewno nie zaszkodzi, podobno to nawet niekiedy pomaga jak buczy, a pewnie ma już swoje lata więc nie ma za dobrych parametrów.
buczenie napewno nie jest normalne(choc wiekszosc 145/6 glosniej lub ciszej buczy pompa wspomagania)ale nie ma to wplywu na drgania steru itp.ma natomiast wplyw na sile wspomagania.
 
Byłem u kilku mechaników i wszyscy patrzyli na mnie jak na idiotę, który stara się znaleźć dziurę w całym. Mówili opony, uspokoiło mnie to i już zacząłem szukać nowych kapci. A dziś zaczęło stukać :!: Z tego co zaobserwowałem to stuka z reguły przy podjazdach, zjazdach - przyspieszaniu, hamowaniu. Na pewno częstotliwość stuków jest uzależniona od prędkości auta - im szybciej się jedzie tym stuki powtarzają się częściej. Stuki pojawiają się na prostych kołach. Z tego wnoszę, że to coś bezpośrednio związanego z kołami (dlatego, że im szybciej się obracają tym stuki występują częściej). Dlatego mój typ padł teraz na półoś - przegub :?: Najgorsze jest to, że można jeździć i wszystko jest ok, a za chwilę zastuka. Nie ma reguły że stuka stale (przynajmniej na razie). Dlatego jak jadę do mechanika to wszystko jest ok, a na następny dzień już nie. Jak to zdiagnozować?
 
Sprawa stukania chyba się wyjaśniła - niedokręcone koło :evil: wczoraj dokręciłem wszystkie śruby i dzisiaj cisza :mrgreen: Zobaczę czy to to jak więcej pojeżdżę.
 
Jeśli ktoś będzie szukał rozwiązania podobnych problemów to spieszę z informacją, iż u mnie pomogła wymiana opon. Zakupiłem nowe Fuldy EcoControl i wszystkie opisane wyżej zjawiska ustąpiły jak ręką odjął :D . Auto teraz niemal płynie, nic się nie telepie, nic nie stuka, kierownica pracuje lekko i precyzyjnie :mrgreen: .
 
Kolego bicie moze byc spowodowane, niewywazeniem, skrzywieniem felgi, rozwaleniem kordu opony, skrzywieniem tarczy hamulcowej.:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra