• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[145] Posłuchajcie mojego silnika

  • Autor wątku Autor wątku monter
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

monter

Guest
Witam,
Nagrałem start i pracę mojego silnika. Samochodzik to Alfa Romeo 145, z przebiegiem 180.000, rozrząd miał robiony we Włoszech, przy przebiegu 163.000.

Silnik to 1,4 T.S. Odpalane było w garażu, samochód nie stał na mrozie i był ogrzany. Obroty mu nie skaczą, są stabilne. Generalnie sprawuje sie OK, ale...



Możecie się wsłuchać? :) Coś ciekawego słychać? Może... wariator?
Słychać takie cykanie, dość głośne, w rzeczywistości jest cichsze, ale to rejestrował mikrofon, który nieco inaczej reaguje na dźwięk niż ludzkie ucho. Co to może być?

http://www.speedyshare.com/146700684.html

(mp3, 128kBps, stereo, 500kB)

Fotki samochodu i kilka fotek silnika:
http://smg.photobucket.com/albums/v365/monter/Alfa_Romeo/
 
Re: Posłuchajcie mojego silnika

monter napisał:

Na zdjęciach zaniepokoiła mnie jedna rzecz, mianowicie ślady oleju na pokrywie osłony rozrządu. Przyglądałeś się temu bliżej ?
Jeśli chodzi o dźwięk silnika, to nie zauważyłem nic niepokojącego. Można powiedzieć, że mój chodzi identycznie, a jest krótko po wymianie wariatora i rozrządu. Jeżeli nie występują jakieś niepokojące spadki mocy, zadławienia, skoki obrotów, to nie ma się czym przejmować :wink:
 
Na zdjęciach zaniepokoiła mnie jedna rzecz, mianowicie ślady oleju na pokrywie osłony rozrządu. Przyglądałeś się temu bliżej ?

No właśnie. W sobotę to wytarłem szmatą, teraz będę obserwował czy coś wycieka. Jeżeli wycieka to co mam robić i co o tym sądzić? :)
Tylko uszczelka, czy mam się martwić?
Oleju mi nie ubywa.

Jeżeli nie występują jakieś niepokojące spadki mocy, zadławienia, skoki obrotów, to nie ma się czym przejmować


Tak, są zadławienia przy nie rozgrzanym silniku (ja się pojeździ i zagrzeje wszystko jest tak jak trzeba), gość co sie na tym zna powiedział ze to na 99,9% padnięta sonda lambda i przygotowywuję sie na jej wymianę, ale jeszcze planuję lada moment pojechać do serwisu alfy (ALF w Krakowie, na Saskiej 5) żeby mi to znawcy oglądnęli i podłączyli do komputera.

Poza tymi zadławieniami nie ma żadnych niepokojących objawów, obroty są stałe, silnik bardzo przyjemnie mruczy na wyższych obrotach i jest bardzo dynamiczny :)
 
monter napisał:
No właśnie. W sobotę to wytarłem szmatą, teraz będę obserwował czy coś wycieka. Jeżeli wycieka to co mam robić i co o tym sądzić?
Tylko uszczelka, czy mam się martwić?
u mnie tez sie poci od tej strony, tam jest zgiecie i uszczelka idealnie nie dolega

alfa bardzo ladna, lepiej przy zakupie miec taka plamke niz blyszczacy silnik, przynajmniej wiadomo ze komus sie myc nie chcialo :)
 
Tuti napisał:
u mnie tez sie poci od tej strony, tam jest zgiecie i uszczelka idealnie nie dolega

Tuti u mnie też pokrywa idealnie nie jest spasowana i lekko odstaje w tym miejscu, ale ona tak naprawdę ma na celu ochronę elementów rozrządu przed wpływem czynników zewnętrznych, czyli kurzu, wilgoci etc. Jeżeli pojawia się tam olej, to znaczy, że "rzyga" gdzieś w okolicach rozrządu... a to raczej normalne nie jest :?
 
nie chodzilo mi o plastikowa pokrywe od rozrzadu tylko pokrywe klawiatury, a to chyba niebezpieczne nie jest, jesli ucieka w malych ilosciach?
 
Tuti napisał:
nie chodzilo mi o plastikowa pokrywe od rozrzadu tylko pokrywe klawiatury, a to chyba niebezpieczne nie jest, jesli ucieka w malych ilosciach?

aaaa, teraz jasna sprawa :wink: Drobny wyciek to nic strasznego, ja u siebie mam problem z uszczelką od korka spustowego w misce olejowej. Wyciek jest na szczęście tak marginalny, że poczekam z tym do najbliższej wymiany oleju.
 
dokladnie jak tuti mowi winna jest uszczelka pod pokrywą, tez mi sie tam poci z deka, co prawda nie az tak jak tu ale zawsze.. niedługo zmienie ta nieszczęsną uszczelke... :P
 
Po przejechaniu 200km łącznie nic nie widać, wynikało by z tego ze to baaaardzo wolno wycieka, więc chyba na razie o tym zapomnę. Z resztą ta plama była dość mała i taka już "stara", zakurzona :)

Sam silnik faktycznie bardzo ładnie wygląda jak na 10 lat pracy, ale to Włochy, dobry klimat, drogi i raczej lekkie zimy :). Nie wygląda żeby ktoś go mył, od spodu oglądaliśmy i nie było nic kombinowane, a zacieków też nie widać :)
 
Alfista napisał:
dokladnie jak tuti mowi winna jest uszczelka pod pokrywą, tez mi sie tam poci z deka, co prawda nie az tak jak tu ale zawsze.. niedługo zmienie ta nieszczęsną uszczelke... :P

Może być uszczelka pod deklem, ale jak mi ciekło w tym miejscu to się okazało, że to puszczają uszczelniacze przy wałkach rozrządu (oba). Zrobiłem to przy okazji wymiany rozrządu.
 
Nie wiem jak chodza TS ale wydaje mi sie ze cos tam stuka ci w tym silniku :> Ale moze one tak chodza
 
Gopcio napisał:
Nie wiem jak chodza TS ale wydaje mi sie ze cos tam stuka ci w tym silniku :> Ale moze one tak chodza

Na moje ucho trochę słychać wariator, a takie cykanie to mogą być popychacze, ewentualnie wtryskiwacze.

Ten odgłos był nagrany przy otwartej masce? Ja bym się chyba nie przejmował.
 
Tak, maska otwarta, a rejestrator dźwięku leżał koło akumulatora (więc chyba blisko wariatora..?).

Za kilka dni będę wymieniał olej, więc jeszcze może sie coś zmienić w pracy silnika 8)
 
monter napisał:
Tak, maska otwarta, a rejestrator dźwięku leżał koło akumulatora (więc chyba blisko wariatora..?).

Jeśli leżał koło akumulatora... to akurat po przeciwnej stronie :D Wariator jest po lewej stronie, pod dekielkiem zakrywającym rozrząd.

monter napisał:
Za kilka dni będę wymieniał olej, więc jeszcze może sie coś zmienić w pracy silnika 8)

Jeśli będziesz wymieniał olej, to myślę, że przyda Ci się wskazówka i zaoszczędzisz sobie trochę nerwów, chodzi mianowicie o to, że w TS'ach jest aluminiowa miska olejowa i przy odkręcaniu korka spustowego oleju i ponownym wkręcaniu, można uszkodzić (przekręcić) gwint. Jest jeszcze nieszczęsna uszczelka ww. korka, która też jest podatna na uszkodzenia.

Reasumując: jeśli nie masz żadnych wycieków z okolic miski olejowej, to ja bym przy wymianie nie ruszał korka spustowego, tylko "wyssał" olej od góry. Podobno jest to dużo bardziej skuteczna i efektywna metoda, bo przy okazji ściąga olejowy szlam.

Ja niestety nie wiedziałem wcześniej o tych przypadłościach związanych z miską i teraz czeka mnie wymiana uszczelki, gdyż po ostatniej wymianie oleju lekko poci mi się w tamtych okolicach :|
 
Dzięki za wskazówki, są cenne dla nowicjusza motoryzacyjnego :)

Planowałem sam spuścić go, ale w sumie wymiana w u mechanika to nie jest jakiś wielki koszt, więc sie przejadę do specjalisty.

Oglądałem spód samochodu przy przeglądzie, wszystko jest suchutkie i "ładne", aż budzi zdziwienie, ale myte nie było :)

A wariator, fakt, z drugiej strony 8)
 
A ja mam jeszcze takie pytanie co do tej uszczelki pod ten korek bo tez mnie czeka wymiana oleju i to pierwsza z mojej strony :) i mam takie pytanie czy poprostu nie można kupić i założyć nowa uszczelke pod ten nieszczęsny korek ?? i jaka jest mniej więcej cena tej uszczelki ??
 
winiarz napisał:
A ja mam jeszcze takie pytanie co do tej uszczelki pod ten korek bo tez mnie czeka wymiana oleju i to pierwsza z mojej strony :) i mam takie pytanie czy poprostu nie można kupić i założyć nowa uszczelke pod ten nieszczęsny korek ?? i jaka jest mniej więcej cena tej uszczelki ??

W dużych sklepach internetowych np. Intercars, taka uszczelka jest niedostępna. Z tego co się orientowałem, to ani nie jest guma, ani miedź, w tych modelach stosowane były uszczelki aluminiowe :roll: więc jest to bardziej rodzaj "podkładki". Według EPR'u taka uszczelka powinna kosztować groszowe sprawy (coś około 2 pln). Przy następnej wymianie oleju zamówię taką w ASO i wymienię... a potem już tego dziadostwa nie ruszam i olej będę wymieniał przez "zasysanie" :wink:
 
monter napisał:
Tak, są zadławienia przy nie rozgrzanym silniku (ja się pojeździ i zagrzeje wszystko jest tak jak trzeba), gość co sie na tym zna powiedział ze to na 99,9% padnięta sonda lambda i przygotowywuję sie na jej wymianę, ale jeszcze planuję lada moment pojechać do serwisu alfy (ALF w Krakowie, na Saskiej 5) żeby mi to znawcy oglądnęli i podłączyli do komputera.
Na Saską lepiej nie jedź :P Jak będziesz w Krakowie to lepiej podjedź na Krzyżańskiego (Swoszowice-Wróblowice) - Alfaserwis www.alfaserwis.com.pl
 
xaraf napisał:
Jeśli będziesz wymieniał olej, to myślę, że przyda Ci się wskazówka i zaoszczędzisz sobie trochę nerwów, chodzi mianowicie o to, że w TS'ach jest aluminiowa miska olejowa i przy odkręcaniu korka spustowego oleju i ponownym wkręcaniu, można uszkodzić (przekręcić) gwint. Jest jeszcze nieszczęsna uszczelka ww. korka, która też jest podatna na uszkodzenia.
ale chyba ciezko to zrobic?
ja juz troche srub polamalem, te 3 na kielichach od mcpersonow chyba sa grubsze i na logike powinny byc wytrzymalsze, bo poddawane sa wiekszym obciazeniom, a jednak ulamalem 2 z nich ;// ale to przy odkrecaniu :D
 
Dzisiaj tak z grubsza osłuchiwał i oglądał moją alfunię mechanik z serwisu Fiata (taki mały serwis przy salonie) i mówił ze to cykanie to wtryskiwacze i że ogólnie silnik to ładnie działa, jest OK :)

Natomiast dalej próbuję rozgryźć problem dławienia na zimnym silniku na niższych obrotach, czy to świece czy sonda....
Podobno jakby świece były do wymiany to by świeciła się kontrolka wtrysku.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra