[145] Opiłki metalu w oleju

Rafcio

Nowy
Rejestracja
Lip 20, 2007
Postów
314
Wiek
39
Lokalizacja
Swidnica, Poland
Auto
Ford Focus Kombi Duratorq
Witam, otórz dzisiaj rano przed wyjazdem postanowiłem sprawdzić poziom oleju w silniku. Jakież było moje zdziwienie gdy podczas przecierania bagnetu husteczką zauważyłem na niej drobne opiłki metalu!! Jedne były malutkie drugie jak igiełki, o długości 1mm. I teraz moje pytanie, co jest grane czy na takim silniku można jedzieć w miare bezpiecznie?? Co może powodować że w silniku pojawiają się takie opiłki?? Zużyte panweki? Wariator który już się kończy? Dodam jeszcze że dwa miesiące temu wymieniłem olej i nie miałem tego problemu dopiero dzisiaj to zauważyłem. Silnik dwa lata jeźzdi na oleju Shell 10W40.
 
Zobacz w jakim stanie panewki wałki itp. jesli ok to przeczysc cały silnik z tych opiłków.
 
ja bym stawiał na panewke... trzeba to sprawdzić bo inaczej silnik za parę dni umrze ... no chyba że jakimś cudem dostał się syf do oleju ....
 
Heh ta moja włoszka jest niemożliwa, dzisiaj pojechałem do mechanika, podnosimy maske, sprawdzamy poziom oleju a na bagnecie nie ma żadnych śladów opiłków, mechanik mówi że silnik jest w idealnym stanie, nic nie stuka nic nie puka... tylko wsiadać i jeździć.
 
osiadły gdziś na dnie miski czy coś podobnego i juz ja bym miske zwalil i wyczyscil caly silnik .
 
Odkręć miskę olejową i zobacz, może wypatrzysz coś niepokojącego, jeśli nie , to demontuj dalej ;)
 
Rafcio napisał:
Heh ta moja włoszka jest niemożliwa, dzisiaj pojechałem do mechanika, podnosimy maske, sprawdzamy poziom oleju a na bagnecie nie ma żadnych śladów opiłków, mechanik mówi że silnik jest w idealnym stanie, nic nie stuka nic nie puka... tylko wsiadać i jeździć.

tylko że jeżeli to panewka to nie długo trzeba będzie jednak wysiąść i zadzwonić po lawete, nie chcę krytykować kolegi po fachu ale mechanika powinien zaniepokoić fakt istnienia w oleju opiłków które jak opisałeś zawsze znajdują się w misce gdy złapało na panewce... no dziwna sprawa... musisz się zastanowić czy nie warto zlać oleju i zdjąć miskę od razu będzie widać co się stało poodkręcać korby to też nie długo zejdzie i sprawa będzie jasna.
 
ale miske odrecic to chwila... i bedziesz mogl odrazu panewki zobaczyczyc czy czasem nie siadly jak opilki sie pojawily to napewno cos ...
 
To jest w tym wypadku najbardziej rozsądne wyjście ;) bo nic innego na razie nie przycodzi mi do głowy :P
 
pavvel napisał:
Wystarczy że zleję olej czy muszę odkręcić całą miskę olejową żeby dojrzeć ewentualne opiłki?

no to Ty je widziałeś czy nie czy chcesz je jeszcze raz zobaczyć a może nie byłeś pewny tego czy są to opiłki ????????
 
Fakt jest faktem, że bez demontarzu nic się nie dowiemy, gdybać każdy może ;p
 
pikero napisał:
pavvel napisał:
Wystarczy że zleję olej czy muszę odkręcić całą miskę olejową żeby dojrzeć ewentualne opiłki?

no to Ty je widziałeś czy nie czy chcesz je jeszcze raz zobaczyć a może nie byłeś pewny tego czy są to opiłki ????????

To było tylko pytanie, nie pisałem że cokolwiek zlewałem, odkręcałem itd.

P.S. To już drugi temat w który mnie strofujesz :>>>
 
No olej zleje... ale dopiero po weekendzie, szybciej nie dam rady. Najdziwniejsze jest to że wogóle nie słychać panewek, silnik chodzi jak nowy tylkowariat się czasmi odezwie... Nic we wtorek spuszcze olej i sprawdze co jest grane, a po zdjęciu miski nie będe potrzebować nowej uszczelki? czy moge bez większch obaw zakładać starą.
 
rufiki napisał:
stare nigdy nie jest nowe !!
wiem, ale u mnie nowa miska wogóle by była potrzebna... przecież tą co mam, mam tak zmasakrowaną że chyba z pół litra mniej oleju wchodzi do silnika... będe poważnie musiał o jakiejś osłonie pod silnik pomyśleć ale nie spotkałem się na alledrogo z takową ;/
 
No to w tej sytuacji powinieneś czym prędzej działać - kto wie, czy przypadkiem podczas tych uderzeń w miskę nie ucierpiała pompa oleju, albo nie nastąpiły jakieś inne pęknięcia i stąd te "opiłki". Ja bym na Twoim miejscu już nie odpalał silnika przed gruntownym sprawdzeniem.
 
Nie ma prawa być żadnych opiłków w oleju.
Stawiam na panewki.
A od wgniecenia miski opiłki się nie robią.
 
J@rek napisał:
Nie ma prawa być żadnych opiłków w oleju.
Stawiam na panewki.
A od wgniecenia miski opiłki się nie robią.
I po spuszczeniu oleju nic w nim nie było... więc nie mam pojęcia skąd wtedy przy sprawdzaniu oleju one się wzieły na bagnecie :/ Ale mniejsza o to, ważne że w silniku nic nie ma ;)

A jak byście ocenili stan tego silnika po samym dzwięku bo mi się osobiście on nie podoba ale wszycy mechanicy mówią że jest OK A co Wy na to? Chodzi mi głównie o prace na wolnych obrotach. http://pl.youtube.com/watch?v=BsJ1bur7UzE
 
Amortyzatory
Powrót
Góra