[145] DESKA ROZDZIELCZA I JEJ CZEŚCI SKŁADOWE

  • Autor wątku Autor wątku as
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

as

Nowy
Rejestracja
Paź 8, 2007
Postów
1,112
Lokalizacja
Zduńska Wola
Auto
AR 145 / 1994 1,4 BOXER
Mam dwa pytania dotyczące deski rozdzielczej mojej BESTII:

1. Co mogę zrobić z pęknięciem widocznym na zdjęciu? Próbowałem kleić poxipolem i kropelką, ale nie przyniosło to zamierzonych rezultatów ;// Może ma ktoś na zbyciu coś takiego?
2. Jak dostać się do wiązki kabli pod deską rozdzielczą od strony kierowcy. Pytam ponieważ wymieniam przewody od głośników, odkręciłem dwie śruby, które jak mi się wydawało trzymają tą osłonę, ale to jeszcze nie wszystko ;//
 
chba nie uda ci sie tego skleic a jak uda to na chwile bo ten plastik jest nie do sklejenia.... posiadam ta czesc jak co to pw to sie dogadamy. a co do tych srob to ktore odkreciles bo ja ostatnio rozkrecalem i wyciagalem cala deske to moze ci pomoge daj fote
 
Powiem ci że dalo by sie to zrobić ale trzeba wyjąc tą części deski z auta i poswiecic około 30-45 min, ja na twoim miejscu skleił bym to pękniecie od tyłu tym płótnem którym kleji sie plastikowe zderzaki samochodowe (cena zestawu to około 25 zł i jest tego dośc sporo starczy ci jeszcze na sklejenie 2 zderzaków :P )

Kleji się to nie w szczelinie tylko od tyłu nakleisz poprostu łatke z tego pótna tak żeby wystawała okło 1 cm z każdej strony pękniecia i najlepiej na całej jego długości;

- najpierw miejsce pod łatke musisz zmatowic papierem ściernym następnie pędzelkiem naklada się klej wczesniej wymieszany z małą ilością utwardzacza (w zestawach naprawczych są już klej, utwardzacz i półtno)

- następnie musisz na nałożony klej przykleić wcześniej wycietą łatkę półtna i znowu przesmarować klejem (możesz dla pewnosci 2-3 warstwy, każdą warstwe smarujesz pod łatke i na nią)

dla estetyki przed klejeniem pękniecie od strony "ładnej" sklej mocną szeroka taśmą samoprzylepną aby klej nie wylał sie przez szczeline poniewaz utlenisz plastik i nie będzie to wyglądac zbyt estetycznie.

Opisanym wyżej zestawem kleiłem już wiele rzeczy w autach typu, uchwyty lamp, nakładki plastikowe na progi, blache w sumie też mozesz łatać ;)
 
Gopcio napisał:
uchwyty w lampie te plastikowe na ktore wszyscy narzekają ??

tak te za pomoca których lampa trzyma sie auta ;)
 
QBA napisał:
płótnem którym kleji sie plastikowe zderzaki samochodowe (cena zestawu to około 25 zł

A gdzie taki zestaw można dostać jest ogólnodostępny w sklepach motoryzacyjnych ?
 
Lesio napisał:
QBA napisał:
płótnem którym kleji sie plastikowe zderzaki samochodowe (cena zestawu to około 25 zł

A gdzie taki zestaw można dostać jest ogólnodostępny w sklepach motoryzacyjnych ?

W wiekszości sklepów z kosmetykami, szpachlami lub lakierami samochodowymi :D
 
Gopcio napisał:
co do tych srob to ktore odkreciles bo ja ostatnio rozkrecalem i wyciagalem cala deske to moze ci pomoge daj fote

Odkręciłem te dwie śruby, które mocują osłonę pod kierownicą i zastanawiam się czy jeszcze mam jakiejś szukać czy też szarpnąć i wyciągnąć ją jakoś :|

QBA napisał:
na twoim miejscu skleił bym to pękniecie od tyłu tym płótnem którym kleji sie plastikowe zderzaki samochodowe (cena zestawu to około 25 zł i jest tego dośc sporo starczy ci jeszcze na sklejenie 2 zderzaków :P )

Wielkie dzięki za cenne wskazówki jeśli nie skorzystam teraz to na pewno przyda sie do innych plastikowych części i cząsteczek. Czy to ma jakąś konkretną nazwę? Dobrze wiedzieć, że jest coś takiego w sprzedaży :wink:

P.S. Mam nadzieje, że nie prędko będę zmuszony kleić zderzaki w swojej BESTII :mrgreen:
 
QBA napisał:
na twoim miejscu skleił bym to pękniecie od tyłu tym płótnem którym kleji sie plastikowe zderzaki samochodowe (cena zestawu to około 25 zł i jest tego dośc sporo starczy ci jeszcze na sklejenie 2 zderzaków :P )

Wielkie dzięki za cenne wskazówki jeśli nie skorzystam teraz to na pewno przyda sie do innych plastikowych części i cząsteczek. Czy to ma jakąś konkretną nazwę? Dobrze wiedzieć, że jest coś takiego w sprzedaży :wink:

P.S. Mam nadzieje, że nie prędko będę zmuszony kleić zderzaki w swojej BESTII :mrgreen:

Nie ma konkretnej nazwy, powiesz że zestaw naprawczy do klejenia plastikowych zderzaków, to sa takie same zestawy jak do napawy łódek wędkarskich ;)
 
kolego ze zd-woli...jesli potrzebujesz czesci tej ze zdjecia...to na stawiszczu w strone sieradza stoi alfa 146 kompletna...mozesz tam podjechac i zapytac jaka cena byłaby za ten plastik...to jest raptem 6 km od Ciebie...tylko że gość jest taki dziwny i bedzie pewnie chciał za to jak za zborze....
...a co się tyczy jak to skleic...to polecam sposób z matą szklaną i żywicą epoksydową lub polimerową...nie wiem gdzie w ZDW to kupisz ale wiem gdzie w Sieradzu...jeśni jestes zainteresowany to podjedź do sklepu na ulicy POW w sietadzu to jest obok stanmarku....tam jest sklep z farbami....ARSEN...albo na Grabowcu jest też siedziba tej firmy...

co się tyczy zdjęcia konsoli środkowej...to nie rób nic na siłe...poszukaj dobrze...bo zawsze znajdzie się gdzies jakaś śrubka, którą przeoczyłeś...dobrze sprawdź ten temat żebyś nie pourywał zaczepów...pozdrawiam kolege z ZDW
 
Dzięki za wskazówki - będę już wiedział czego i gdzie szukać jeśli nie znajdę nic godnego w zd-woli z pewnością podskoczę do sieradza. A tak nawiasem mówiąc często przejeżdżam przez sieradz (raz, dwa razy w tygodniu) więc nie powinno być problemu.
Co do tej Alfy o której mówisz widziałem ją i się zastanawiałem czy gościu chce ją puścić w całości czy na części? Pytałeś się co z nią nie tak?

Co do demontażu osłony pod kierownicą jeszcze nie doszedłem czy trzyma ja coś jeszcze, oprócz wkrętów, które zaznaczyłem, ale poniżej zamieszczam zdjęcie - może, któraś mądra głowa coś podpowie :|
 
Lopezius napisał:
Mam nadzieję że pomoże.

I pomogło - oprócz dwóch śrub, które było widać na pierwszy rzut oka znalazłem jeszcze cztery i osłona wyszła bez najmniejszych komplikacji - wielkie dzięki :wink:
 
nie wiem co z nią było nie tak....ale nie polecam jej...po oględzinach takich ogólnych....lakier matowy...mocno wyeksploatowana...poprostu auto po przejsciach...poza tym ....gosciu jak pisałem wczesniej...liczy sobbie jak za zborze...jesli szukasz dobrego auta za nieduze pieniadze to poszukaj gdzies w niemczech blisko granicy...alfe znajdziesz w dobrym stanie za nieduze pieniadze....nawet za 1000 euro znajdziesz diesela z klima i elektryka...z 98 roku...ja mam taka...dla porównania napisze Ci ze kosztowała mnie 12600zł + opłaty...to w sumie dało 15000 ale wiem co mam i jeżdze spokojnie....pozdrawiam
 
Ale Kolega Alfę już ma,a szuka tylko elementu deski rozdzielczej :mrgreen:
 
pisał o konkretnym aucie, które stoi na szrocie niedaleko niego....tak sie składa że też niedaleko mnie...i pytał czy koleś nie chce jej sprzedać w całości...i czy wiem co z nią jest nie tak że stoi na szrocie...
 
frynas napisał:
nie wiem co z nią było nie tak....ale nie polecam jej...po oględzinach takich ogólnych....lakier matowy...mocno wyeksploatowana...poprostu auto po przejsciach...poza tym ....gosciu jak pisałem wczesniej...liczy sobbie jak za zborze...jesli szukasz dobrego auta za nieduze pieniadze to poszukaj gdzies w niemczech blisko granicy...alfe znajdziesz w dobrym stanie za nieduze pieniadze....nawet za 1000 euro znajdziesz diesela z klima i elektryka...z 98 roku...ja mam taka...dla porównania napisze Ci ze kosztowała mnie 12600zł + opłaty...to w sumie dało 15000 ale wiem co mam i jeżdze spokojnie....pozdrawiam

Dzięki za info - co prawda nie miałem zamiaru jej kupować (bo jedna już mam), ale tak z ciekawości pytałem czy wiesz coś wiecej na jej temat.

Co do zakupu o którym wspominasz (98 r. diesel, elektryka itp.) to wydaje mi się, że byłoby trudno wyrwać coś rozsądnego za ok. 1.000 euro. Już chyba nie te czasy, niemcy raczej się nie bawią w autohandel a łapę na wszystkim trzymają turasy, które zacierają ręce na widok naiwnych polaczków, którym się wydaje, że wszystko wiedzą :|

Jeśli chodzi o moją BESTIĘ to troche w nią już włożyłem i Twoje słowa "wiem co mam i jeżdżę" nabierają tutaj nowego znaczenia. Kupiłem ją w dość nieciekawym stanie po jakimś flejtuchu i pierd...nym imbecylu, który ma dwie lewe ręce i pępek na plecach (auto było wówczas dopiero 3 mies. w karaju po ściagnięciu z holandii więc nie sądzę, żeby pierwszemu właścicielowi w kraju udało się ttego wszystkiego dokonać w tak krótkim czasie - raczej ODPADA). Można by rzec, że auto zaniedbane. Sporo rzeczy już przy niej zrobiłem, i chciałbym żeby posłużyła mi jak najdłużej. Teraz planuję zrobić coś z dachem, bo jeden z poprzednich właścicieli pomalował go dodatkowo lakierem bezbarwnym, który po zimie zaczął odłazić i nie wiem czy bez malowania sie obejdzie. Muszę poszukać jakiegoś solidnego lakiernika, który podejmie temat za uczciwą cenę ;//
 
Amortyzatory
Powrót
Góra