145/146?

Rejestracja
Lip 31, 2007
Postów
99
Lokalizacja
Kraków
Panowie, mam problem.
W tym roku postanowiłem odpuścić już sobie szukanie wozu (obejrzałem ich parę i miałem odruchy wymiotne), ale dziewczyna naciska i truję d...

Rozchodzi się o to, że nie chcę wydawać całej kasy na samochód, chciałbym kupić coś tańszego i powozić się już ten niecały rok i dopiero kupować coś porządnego. Powiedziałem jej, że jeśli już mam coś kupić to niech to będzie Alfa bo tak przeglądam te ogłoszenia i przeglądam i w sumie nie ma marki, która by mi odpowiadała oprócz Alfy (tzn. marki są, ale nie ten przedział cenowy). Najbardziej interesuje mnie chyba 145/146, z silnikiem 1.4, 1.6 lub JTD. Ile może kosztować zadbany model z końcówki produkcji? I ile trzeba szykować na podstawowe wymiany na początku? Wahacze tak samo drogie jak do 147/156? Przeglądałem allegro ale z małopolski to raczej tylko czarna rozpacz, może poza 2,3 sztukami, które są warte oglądnięcia.
 
9-10tyś i 1-2tyś na "pakiet startowy". Wahacz ok. 150zł/szt.
 
Alfa Romeo 145 TS, 1998r., 1400cm3, 103KM - otoMoto

a co myślicie o niej? Cena wydaje się trochę nawet za niska. Mam blisko więc postaram się ją we wtorek obejrzeć, ale co ja się tam na Alfach znam? Może chociaż po zdjęciach mi powiecie na które elementy zwrócić uwagę ( z podejrzeniem, że była trzaskana)? Samochodem planuję jeździć tylko rok, co nie znaczy, że nie będę o niego dbał, nie miałbym serca zepsuć Alfy!
 
Ostatnia edycja:
Alfa Romeo 145 TS, 1998r., 1400cm3, 103KM - otoMoto
Auto jest z 98 roku i ma tylko podstawowe wyposażenie, także cena nie jest dziwna. Uwagę zwraca tylko nowy wlot powietrza pod scudetto (po lifcie) a stare lakierowane zderzaki. oczywiście mogła to być fantazja właściciela ale mogło być też coś robione z autem po np. stłuczce.
 
to że daje frajde to wiem... ale całą frajde psują jego wady.
 
hehe ja mam do sprzedania swoją niunie Picasa Web Albums - Rafal - Alfa Romeo vs..., jak byś był zainteresowany to się zawsze możesz odezwać :) Samochód ogólnie jest w dobrym stanie, wszystko wymieniane na czas, przeglą 100%, obecnie wariat czeka na półce wraz z olejem (rozrząd 20 tyś temu wymieniany ale wtedy jeszcze głupi byłem i chciałem oszczędzić to mi teraz wariat padł...)

Ogólnie alfy się na rok nie kupuje, zapamiętaj o tym :) Kup raz a porządnie! Ja swoją chcem sprzedać tylko dlatego bo szykują mi się dojazdy do pracy i mi jej szkoda nią po takich dziurawych drogach jeździć :( chcem kupić tico do dojazdów i 164 na weekend i trzymać ją u dziewczyny w garażu ;)
 
TS jest idealny na harce a jego wątpliwe wady są niewątpliwie jego zaletą
 
Ja swoją chcem sprzedać tylko dlatego bo szykują mi się dojazdy do pracy i mi jej szkoda nią po takich dziurawych drogach jeździć :( chcem kupić tico do dojazdów i 164 na weekend i trzymać ją u dziewczyny w garażu ;)

Nie no proszę kolego, codziennie jeżdżę do wrocka do pracy i prędzej bym sobie bellę zagazował niż zamienił ją na taki wynalazek
 
Nie no proszę kolego, codziennie jeżdżę do wrocka do pracy i prędzej bym sobie bellę zagazował niż zamienił ją na taki wynalazek
Tico dobre jest :D na nim się uczyłem jeździć i jaką frajde daje każdy przejechany zakręt (że się nie wypadło z niego oczywiście i jedzie się dalej :D) Też tak myślę jeszcze o zagazowaniu, ale znowu nie wiem czy na zawias wyrobie... bo codziennie trase Bielawa - Żarow robić to jednak jest wyzwanie dla samochodu ;/ No i najważniejsze, nie stać mnie na utrzymanie dwóch Alf a 164 lub 155 v6 mi się już od dłuższego czasu śni po nocach :(
 
Tico dobre jest :D na nim się uczyłem jeździć i jaką frajde daje każdy przejechany zakręt (że się nie wypadło z niego oczywiście i jedzie się dalej :D) Też tak myślę jeszcze o zagazowaniu, ale znowu nie wiem czy na zawias wyrobie... bo codziennie trase Bielawa - Żarow robić to jednak jest wyzwanie dla samochodu ;/ No i najważniejsze, nie stać mnie na utrzymanie dwóch Alf a 164 lub 155 v6 mi się już od dłuższego czasu śni po nocach :(

No w tico pokonywanie zakrętów to wyzwanie, a Ty przypadkiem nie parkujesz w żarowie na wojska polskiego? Widuje tam czasem 145 zupełnie jak twoja.

Wracając do tematu, to też myślałem żeby kobicie wziąć 145 jtd, CC już trochę starawe i nieco mniej bezpieczne. A szlag mnie trafia jak jedzie moją i na rozgrzanym silniku przy 3 tys obrotów bieg zmienia.
 
e tam, JTD co najwyżej jest lepsze dla kobiety, one uwielbiają niskie obroty. Ale TS daje większą frajdę z jazdy.
Dla kobiety albo dla leniwych ludzi, wrzucą 5ty bieg i mogą sobie jeździć, nie trzeba redukować przy wyprzedzaniu i ogólnie mało pali. TS jest spoko, ten dzwięk powyżej 5tyś ciągle zostaje w pamięci i prowokuje żeby silnik często wkręcać na wysokie obroty. spalanie poniżej 6,49 nie schodzi w trasie a i 11 po mieście weźmie. Ogólnie na 20tyś km średnio wyszło mi 8,4 litra na 100km. Olej od czasu do czasu trzeba dolać do silnika, ale to różnie bywa. Raz na 5000km nic nie doleje a czasami po 100km mi zniknie pół bagnetu... Tak litr na rok trzeba liczyć. I pamiętaj jedno, jak w 1,4TS klime włączysz to trochę będzie Ci samochód zamulać, tak jakby miał ze 20 kucy mniej :P


No w tico pokonywanie zakrętów to wyzwanie, a Ty przypadkiem nie parkujesz w żarowie na wojska polskiego? Widuje tam czasem 145 zupełnie jak twoja.
Nie nic z tych rzeczy :) Musi być jakaś bliźniaczka :)

Wracając do tematu, to też myślałem żeby kobicie wziąć 145 jtd, CC już trochę starawe i nieco mniej bezpieczne. A szlag mnie trafia jak jedzie moją i na rozgrzanym silniku przy 3 tys obrotów bieg zmienia.
A widziałem chyba jak kiedyś jechała na osiedlu młodych, nawet mrugłem i pomachałem ale zero odzewu, w sumie się nawet nie zdziwiłem :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra