• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

1.9 jtd - Napięcie ładowania akumulatora

majster

Nowy
Rejestracja
Lip 31, 2009
Postów
4,429
Lokalizacja
Gorzyczki okolice Wodzisławia Śląskiego
Auto
Same ALFICE
Witajcie,

jako, że alternator w moim wozie 156 z 2001r. 115kM troche słabo ładował - na włączonych światłach ok. 13.90v, miałem luźny pasek i hałasujący napinacz, to postanowiłem, że wymienie napinacz, pasek oraz rolke prowadzącą. Dodatkowo musiałem wymienic stary akumulator na nowy, wyczysciłem mase na skrzyni i karoserii oraz zabezpieczyłem ją smarem miedzianym. I teraz jest cisza, nic nie hałasuje, a ładowanie na wolnych obrotach wynosi 13,98v, a gdy włącze światła mijania to 13,95v, natomiast przy 2000obr/ min wynosi zarówno na światłach jak i bez prawie 14v tj 13,99v. pomiar dokonany multimetrem za 20zł wiec jakis tam błąd może pomiaru byc.

Nie wiem, czy to troche nie za mało, ale kontrolka akumulatora się nie świeci. Silnik w momencie pomiaru był zimny, temp. poniżej 50st. Zapala normalnie nawet w mrozy.

Jaki jest zakres napiecia ładowania dla naszych 156. Tzn. jaki jest przedział, czy od 13,80 do 14,40v?
 
ogolnie uznaje sie ze prawidlowe napiecie ladowania powinno byc 13,9 - 14,4V. z twojego opisu wynika ze z ladowaniem masz wszystko w najlepszym porzadku, nie przejmuj sie tylko smigaj.
 
Ja też kiedyś szukałem dziury w całym. Wyciągałem nawet alternator, dałem do naprawy i powiedziano mi że jest ok. Napisane było na nim 14V. U mnie ładowanie wynosiło 13.8 (wszystko wyłączone). Po wyczyszczeniu klem i łączeń głównych przewodów napięcie wzrosło 14,0 -14,1V

A dodam jeszcze że twoja metoda pomiaru jest dobra, ale nie wiesz jakie masz napięcie ładowania podczas jazdy... co prawda można troche zwiększyć obroty na postoju.
Na przyszłość polecam programik FiatECUScan i kabelek Vagkkl tam m.in możesz odczytywać pomiar napięcia .. tylko przydałby się laptop i w droge:)
 
Ostatnia edycja:
Mam mały problem, a mianowicie, gdy auto dłużej postoi tj. kilka godzin nie odpalane, to przy terazniejszej pogodzie i ujemnych temperaturach, na chwile po zapaleniu świeci mi się kontrolka ładowania, ale nie zawsze, bo gdy zostawie auto w garażu (temp. pow. 0st.) na 12 godzin to tak kontrolka mi się zapala rzadziej bądz w ogóle. natomiast jak po odpaleniu świeci i dam mu obroty przez kilka sekund ok. 1500 to gasnie i już się nie zapala. Robie dziennie 12 km w jedną strone i z powrotem. Jak już pokonam ten dystans i silnik jest ciepły, to po zgaszeniu i po ponownym odpaleniu ta kontrolka już nie świeci.

czyżby trzebabyło się skłaniac ku diodom prostowniczym, lub zaczyna szwankowac regulator napiecia? Lub poprostu w momencie zapłonu silnik pobiera z aku tak dużą energie, że go wysysa. Mam nowy akumulator Centra futura 74Ah i 720A.
 
tez mi sie tak czasem dzieje i tez mam wrazenie ze to wynik tego ze aku pobiera duzo pradu po rozruchu, przemierzylem ladowanie i co tylko sie dalo i wychodzi ze wszytko sprawne wiecjezdze, tym bardziej ze w innych pojazdach tez to sie zdarza.
 
Mam voltomierz w kabinie. Podczas jazdy napiecie to ok 13.8V, pare minut po rozruchu jest ok 12, potem rosnie do nominalnych 13.8. Przy wlaczeniu tylnej szyby grzanej spada o 0.2V, po wlaczeniu swiatel ksenonowych spadek jest praktycznie niezauwazalny.
 
Mam mały problem, a mianowicie, gdy auto dłużej postoi tj. kilka godzin nie odpalane, to przy terazniejszej pogodzie i ujemnych temperaturach, na chwile po zapaleniu świeci mi się kontrolka ładowania, ale nie zawsze, bo gdy zostawie auto w garażu (temp. pow. 0st.) na 12 godzin to tak kontrolka mi się zapala rzadziej bądz w ogóle. natomiast jak po odpaleniu świeci i dam mu obroty przez kilka sekund ok. 1500 to gasnie i już się nie zapala. Robie dziennie 12 km w jedną strone i z powrotem. Jak już pokonam ten dystans i silnik jest ciepły, to po zgaszeniu i po ponownym odpaleniu ta kontrolka już nie świeci.

czyżby trzebabyło się skłaniac ku diodom prostowniczym, lub zaczyna szwankowac regulator napiecia? Lub poprostu w momencie zapłonu silnik pobiera z aku tak dużą energie, że go wysysa. Mam nowy akumulator Centra futura 74Ah i 720A.

W mojej poprzedniej miałem podobny problem. Okazało się, że główny kabel od plusa był już lekko naderwany przy samym akumulatorze. Zdjąłem go, obciąłem końcówkę i zalutowałem nową. Problem zniknął i wszytko się unormowało. Warto też sprawdzić kabel od masy, ewentualnie odkręcić i wyczyścić.
 
Mam mały problem, a mianowicie, gdy auto dłużej postoi tj. kilka godzin nie odpalane, to przy terazniejszej pogodzie i ujemnych temperaturach, na chwile po zapaleniu świeci mi się kontrolka ładowania, ale nie zawsze, bo gdy zostawie auto w garażu (temp. pow. 0st.) na 12 godzin to tak kontrolka mi się zapala rzadziej bądz w ogóle. natomiast jak po odpaleniu świeci i dam mu obroty przez kilka sekund ok. 1500 to gasnie i już się nie zapala. Robie dziennie 12 km w jedną strone i z powrotem. Jak już pokonam ten dystans i silnik jest ciepły, to po zgaszeniu i po ponownym odpaleniu ta kontrolka już nie świeci.
U mnie od jakiegoś czasu występuje taki sam problem jak koledze. Dziś rano przed odpaleniem auta zapiąłem miernik napięcie 11,75v po przekręceniu stacyjki 10,80v zapłon 8,70v ledwo ledwo zapalił i kontrolka oczywiście się świeciła i ładowania brak bo napięcie wróciło do 11v. Jak prze gazowałem auto do 1500 to ładowanie sie pojawiło i kontrolka zgasła. ale napięcie to 13,8v.
Co może być tego przyczyna ?? Dodam że akumulator mam nowy.

---------- Post added at 11:48 ---------- Previous post was at 11:32 ----------

aha i jeszcze jedno jaki powinna być moc alternatora w 1,9 jtd 8v z klimą ??
 
Jak prze gazowałem auto do 1500 to ładowanie sie pojawiło i kontrolka zgasła. ale napięcie to 13,8v.

Wygląda jak by miał problem ze wzbudzeniem.Te 13,8 V to spadek napięcia bodajże więc spróbuj jak inni przyjrzeć się połączeniom aku-alternator,aku-masa.Na alternatorze jest przewód idący do kontrolki.Jego też warto sprawdzić.

Weź jeszcze wepnij miernik szeregowo pod plus aku i zobacz czy prąd Ci gdzieś nie ucieka.Tylko powyłączaj wszystkie odbiorniki.
 
Napięcie mierzyłeś na klemach akumulatora?
Jeśli tak to akumulator masz wyładowany.
 
tak na klemach i że wyładowany to wiem ale dlaczego takie dziwy się dzieją z ładowaniem ??
 
Może instalacja samochodu ci rozładowuje akumulator w czasie postoju , jakiś dziwny upływ prądu albo świeci żarówka w bagażniku ,car-audio ,alarm ?
Sprawdź to dokładnie.
Na dziwne rzeczy podczas ładowania ma wpływ wiele czynników.
Od wadliwego samego alternatora po zaśniedziałe styki. To tylko 12V więc każdy niewielki opór na stykach może powodować przekłamania.
 
gdzie sa masy żeby je wyczyścić ?????
 
Witam wszystkich.
Ciekawy tema zaczęliście i na czasie. Co do ładowania to jest wiele możliwości na kiepskie napięcie. Zasada jest taka,że im większy prąd ładowania tym niższe napięcie i odwrotnie, im wyższe napięcie tym prąd mniejszy. Prąd pobierany z akumulatora w dużej mierze zależy od sprawności rozrusznika. W chwilę po odpaleniu auta napięcie na akumulatorze będzie niższe niż normalnie ,po dłuższej pracy silnika przy sprawnym układzie ładowania powinno ono wynosić 14-14,4 V. Nie ma też takiego alternatora żeby po przejechaniu 12 km oddał prąd akumulatorowi. Proponuję przy jeździe na tak krótkich odcinkach poładować akumulator prostownikiem, przez noc. Wtedy przy pełnym naładowaniu akumulatora pomiar ładowania jest bardziej miarodajny. Wtedy jeśli alternator nie poda właściwego napięcia to jest kiszka i trzeba wyjąć alternator do przeglądu i ewentualnej naprawy. Nie polecam mierzenia prądu miernikiem za 20 zyli bo tylko się z niego zakopci :).
 
kiedyś spotkałem się z takimi tabelami jaki powinien być zamontowany alternator w danym modelu i przy danym wyposażeniu ma ktoś coś takiego ???? bo jestem ciekaw jaki powinien być u mnie. Powiedzcie mi też w którym miejscu szukać mas przy silniku chciałbym je wszystkie po czyścic przed zima co by lepsze styki były.
 
Robiłem to w zeszłym tygodniu (czyszczenie połączeń elektrycznych). Zaczynasz od masy na aku, nastepnie idziesz za przewodem i dochodzisz do masy na karoserii (przykrecana), a na końcu dochodzi do skrzyni biegów (równiez przykrecona śrubą). Rozbierasz wszystko sprawdzasz przewód, czy nie ma pekniec, uszkodzeń izolacji, czyscisz wszystko dokładnie (u mnie było troche śniedzi), smarujesz smarem miedzianym (bez żałowania:), oraz odruchu pobrudzonych rączek).
Od plusa zaczynasz podobnie na aku (warto zdemontowac tą skrzyneczke z przyłączeniami i bezpiecznikami na + z aku), nastepnie dochodzimy po kablu do rozrusznika, z którego wychodzi przewód do alternatora (można je zdemontowac). Postepujemy analogicznie jak w przypadku masy (-).
Warto równiez odkręcic przewód dający sygnał altkowi do wzbudzenia (jest zaraz obok grubego przewodu) i również wyczyscic i nasmarowac.
Uwaga!. Przed tą pracą należy zdjąc kleme - z aku i zamontowac dopiero jak bedziemy mieli wszystkie ww czynnosci wykonane:)
Warto również sprawdzic jaki naciąg ma pasek wielorolkowy, oraz czy nie chodzi na boki, piszczy, itp.
Zmierz sobie ładowanie na rozgrzanym silniku bez włączonych odbiorników elektrycznych, a nastepny pomiar wykonaj na włączonych światłach przed i po wykonaniu czynnosci.
U mnie ładowanie na światłach po tym zabiegu poszło do góry z 13,84 do 13,97 na ciepłym silniku.
 
do tych czynności musze miec kanał ?? wy wystarczy najazd około 30cm na przednie koła ?? dojdę do wszystkich łączeń od dołu ??
 
no to fajnie jutro sie zamykam w garażu i robie z tym :) mogę smiało na dłuższy czas odpiąć aku żeby go podładować nic się nie stanie ??? bo czytałem gdzieś że ludziska mieli problem z immo po odłączeniu aku na cały dzień.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra