• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

1.4 MultiAir TCT / Długie odpalanie, nierówna praca / spalanie

poivre

Nowy
Rejestracja
Maj 28, 2024
Postów
9
Auto
Giulietta 1.4 Multiair TCT 170KM Collezione
Cześć,

Pacjent 1.4 MultiAir 170KM TCT

Ponownie walczę z moją Giuliettą, problemy jakie występują : na zimnym silniku lub po kilku godzinach od zgaszenia, długo odpala potrafi kręcić i w końcu zapalić wraz z zatrzęsieniem lekko budą a czasami przed odpaleniem lekko "klęknąć" i odpalić, problem jest w zimę oraz w lecie. Brak problemu na rozgrzanym/ ciepłym silniku.

Drugi problem to jak auto jest na obrotach jałowych, na rozgrzanym silniku stojąc przy wydechu słychać jak normlanie pracuje a cos kilkanaście sekund spadają mu obroty co słychać przez również zmieniający się dźwięk silnika i po kilku sekundach wraca i tak w kółko.

Trzecia sprawa która może być połączona z resztą ale też nie musi to spalanie - auto pali około 2/2,5 litra na 100 km więcej niż wskazuje komputer. Przekłamanie jest oczywiste lecz nie na taką skalę.

Czwarta rzecz którą na ten moment udało mi się wyeliminować to problem z szarpaniem podczas jazdy w korku, jak podtaczamy się lub mamy bardzo mało prędkość to auto potrafiło tak jak by dławić się lub jak bym źle operował sprzęgłem (mimo, że to automat :P ), zacząłem lać 98 i problem ustał w 99% przypadków.

Z rzeczy które zostały zrobione (przy okazji choć nie wszystko z uwagi na te problemy) a problemy dalej występują : Nowy MultiAir, nowe świece, olej (Digitek 0w30), sprawdzenie szczelności dolotu, EVAP, oraz innych przewodów, nowa oryg sonda lambda przed katem, nowy filtr MultiAir.

Dodatkowe rzeczy które sprawdzałem i są troszkę absurdalne choć mogę się mylić to korekty długo i krótko terminowe na postoju na rozgrzanym silniku, sięgają one -50 a nawet - 80%, i tutaj nie mam pewności czy to nie błąd aplikacji OBD.

Jedyna rzecz która przychodzi mi jeszcze namyśl to wtryski, nie mam informacji czy są oryginalne czy ktoś już coś wcześniej z nimi robił.

Stąd zwracam się do was o pomoc bądź w nakierowaniu co jeszcze ewentualnie sprawdzić.
 
Cześć
Podczepię się pod temat, ponieważ mam podobną wersję julki jednak z manualne skrzynia i podobne problemy.
Przy odpalaniu na zimnym po nocy silnik faluje na obrotach i trzęsie całą buda, a po zejściu z ssania przechodzi mu i pracuje równiej. Jednak na biegu jałowym słyszę że "ciężko" pracuje i czuję na samochodzie, dodatkowo co chwilę słyszę jakby wypadał zapłon, ponieważ jest takie uderzenie delikatne w tłumik.
-I jeszcze jeden objaw, do dwóch tysięcy obrotów przy stałej prędkości szarpie, jeśli przyspieszę to przechodzi i jedzie normalnie dopóki zacznę jechać stałą prędkością do dwóch tys obrotów i maksymalnie do 3 biegu. --Wymieniłem już świece ,cewki map sensor, maf sensor, regulator ciśnienia paliwa, filtr MA, zmieniony olej dwa razy w ciągu tys kilometrów, czujnik położenia wału.
No i najlepsze ECU pokazuje prawidłowe parametry i jest brak błędów
Macie jakieś pomysły ?
 
Jaki jest wygląd świec u was, jak się spała mieszanka?
 
U mnie przy zmianie świec, świece były zużyte ale nie okopcone czyli mieszanka jakby była dobra
 
sprawdz dolot, dokładnie, wszystkie rurki, intercoolery itp najpierw
 
Ok sprawdzę jak miną mrozy 😁 dziękuję za odpowiedź
 
Trochę czasu minęło dużo prac już wykonanych a problem dalej jak był tak dalej jest ;/

Na ten moment z uwagi na komfort jazdy skupiłem się na temacie szarpania/ wypadania zapłonu, problem występuje tak jak opisywałem wyżej w głównie w przedziale 1400-1800 rpm podczas ruszania czy stałej jazdy !, na wyższych obrotach np 2/3 tysiące również występuje jednak nie jest to odczuwalne poza słyszalnym pojedynczym pierdnięciem, zalanie paliwa 98 już nie maskuje usterki, z rzeczy które był sprawdzone / wymienione : zaślepiony Evap (wejście do kolektora) zaślepiona odma (do kolektora oraz wąż do butelki), i problem dalej występował, sprawdzony rozrząd na blokadach (ustawiony idealnie), wymienione zostały wtryskiwacze, cewki, regulator ciśnienia paliwa. Z rzeczy które udało mi się zaobserwować oraz sprawdzić to w momencie wystąpienia problemu to ciśnienie paliwa z 3,5 Bara skacze do 4 barów jak tylko odpuszczę gaz czy dodam więcej to momentalnie wraca na 3,5 Bara, wąż powrotny paliwa również został odpięty i skierowany do wiadra aby wyeliminować problem z powrotem palowa, niestety dalej to samo, auto po odpięciu MAP sensora lub EVAPA wywala check engine (normalne) lecz w tym momencie auto przestaje się dławić i da się normalnie jeździć, ale mieszanka dalej jest zbyt bogata spalanie dalej 2/3 litry więcej oraz świece robią się czarne, po przejechaniu 500 KM z odpiętym EVAP-em gdzie auto przestało się dławić świece były czarne okopcone, dodatkowo wyjmowana była pierwsza sonda lambda (nie odpięta była kostka więc sonda dalej działała ) i przy występowaniu problemu w wydechu szła jedna wielka czarna chmura, dodatkowo powrót paliwa do baku był dmuchany kompresorem i poza paliwem nic nie wyleciało, wąż do węgla aktywnego w najniższym punkcie (przed lewym tylnym kołem) był odpinany i były tam śladowe ilości paliwa ( miałem mokry palec ) lecz po odpięciu tego przewodu i odpaleniu auta oraz gazowania przez kilka minut żadne paliwo nie wyleciało, więc problem z zalanym węglem aktywnym uznałem za niemożliwy. i rzecz najważniejsza po ostrzejszej jeździe auto zacznie dławić się nawet na obrotach jałowych check engine nie wyrzuca lecz aktywny jest błąd P0172 (od zbyt bogatej mieszanki paliwowo powietrznej ), dmuchałem już co prawda nie dymownicą lecz papierosem elektronicznym w dolot i jedyne miejsce gdzie wychodzi dym to z rury zaciągającej powietrze do filtra powietrza. dodatkowo mając podpięty komputer zauważyłem, że auta na jałowych obrotach przechodzi w 2 tryby pracy (opisywałem też ten problem wyżej) i w tym momencie zmienia się masa powietrza z 9 kiedy auto pracuje cicho skacze do 11 i w tym krótkim momencie auto pracuje głośnie i po kilku sekundach wraca na 9 i pracuje ciszej.
 
Cześć,
Po tym czasie po części ja wyeliminowałem usterkę, chociaż auto nadal nie pracuje jak powinno.
W tym czasie wymieniłem głównie multiair i smutną wiadomość była taka że po tej naprawie nadal szarpał.
-Zrobiłem obejście odmy zaworami zwrotnymi i zaczął lepiej pracować, a okazało się że membrana w odmie była pęknięta i odma przepuszczała więc kupiłem nową odmę. I praca się poprawiła bo Nieszczelna odma mocno zaburza mieszanke
-Miałem zapchany wężyk od elektrozaworu turbiny który jest przypięty po lewej stronie zderzaka (Górny wężyk idący do rury dolotu ) więc sprawdź go i wyczyść ten elektrozawór.
Możesz sprawdzić szczelność i droznosc pozostałych wężyków.
Sprawdź czy Gruszka turbiny się rusza gdy dodajesz gazu, ona również może zaburzać mieszanke
I ja wymieniłem świece i ostatnio wtryski nowe i nadal słyszę że pracuje silnik cieżko, ja mam problem ze mam pęknięta rurkę spływu oleju od turbiny i cieknie mi olej z niej więc może gubi ciśnienie turbina i zaburza mieszanke.
Na ten moment nie mam pomysłów więcej, szukaj głównie po dolocie, sprawdź szczelność intercoolera i węży idących do niego.
Jeszcze przypomniało mi się że śruby mocujące przepustnice ktoś źle przykrecil i podważały kolektor ssący. Sprawdź przy samej przepustnicy, ponieważ oryginalnie idzie pierw blaszka która trzyma kable od dołu przepustnicy, a później przykręca się przepustnice śrubami. Chodzi o to żeby śruby od przepustnicy nie były za długie bo wypychają kolektor ssący i może zasysać lewe powietrze w tym miejscu, albo już masz pęknięty kolektor w tym miejscu
Trzymam kciuki że się uda 🙂
 

Załączniki

  • IMG_20260301_144813.jpg
    IMG_20260301_144813.jpg
    914.7 KB · Wyświetleń: 5
wężyki od elektrozaworu sprawdzę, ale dolot jest szczelny, dzisiaj zrobiłem test i zdemontowałem kolanko łączące dolot z przepustnicą i auto pracowało dokładnie tak samo.
 
A multiair sprawdzałeś ? Możliwe że te objawy są od multiair niestety
 
Możesz sprawdzić jeszcze ciśnienie oleju czy masz prawidłowe. Czujnik ciśnienia oleju jest przy podstawie filtra oleju po lewej stronie od koła fonicznego
 
Możesz sprawdzić jeszcze ciśnienie oleju czy masz prawidłowe. Czujnik ciśnienia oleju jest przy podstawie filtra oleju po lewej stronie od koła fonicznego
A multiair sprawdzałeś ? Możliwe że te objawy są od multiair niestety
Multiair już był wymieniany na nowy z aso, stary miał błędy elektrozaworu, ciśnienie sprawdzę
 
Sprawdź ta odmę czy jest sprawna, możesz ją odkręcić całkiem i dmuchnąć w króciec który nachodzi na silnik, jeśli przepuszcza to odma lub membrana jest niesprawna, a te pozostałe dwa króćce jeśli dmuchniesz w stronę odmy powinny zatrzymywać powietrze, a jeśli wciągasz powietrze z odmy to swobodnie powinno powietrze przepływać
I daj znać co wyszło
 
Odświeżając temat, mogę powiedzieć, że udało mi się rozwiązać problem w 99% co finalnie było ?, przy okazji dalszej walki i lekkiego poddawania się alfa zaczęła pobierać olej, i przy odpalaniu puszczać niebieskiego dymka, więc silnik i skrzynia w dół i tak wyglądało to w środku (jakość zdjęć słaba przez kompresję, ale olej szalał gdzie chciał, po złożeniu i dotarciu problem po przejechaniu ponad 3k km pojawił się może ze 2 razy ale też już wyczulony jestem na takie rzeczy więc nawet mogło to nie być to :).
 

Załączniki

  • IMG_7673.JPG
    IMG_7673.JPG
    175.5 KB · Wyświetleń: 11
  • IMG_7671.JPG
    IMG_7671.JPG
    194.5 KB · Wyświetleń: 11
  • IMG_7672.JPG
    IMG_7672.JPG
    132.4 KB · Wyświetleń: 11
Odświeżając temat, mogę powiedzieć, że udało mi się rozwiązać problem w 99% co finalnie było ?, przy okazji dalszej walki i lekkiego poddawania się alfa zaczęła pobierać olej, i przy odpalaniu puszczać niebieskiego dymka, więc silnik i skrzynia w dół i tak wyglądało to w środku (jakość zdjęć słaba przez kompresję, ale olej szalał gdzie chciał, po złożeniu i dotarciu problem po przejechaniu ponad 3k km pojawił się może ze 2 razy ale też już wyczulony jestem na takie rzeczy więc nawet mogło to nie być to :).
Oby obyło się bez dalszych przygód. Sam wyciągnąłeś silnik i sam naprawiałeś czy mechanik ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra