Kupiłem właśnie Alfę 159 silnik 2.4 jtdm 200km jako uszkodzoną, niby dpf i egr off.
Na zimnym ma ciężko odpalić, ale odpala, przy odpalaniu leci siwy dym z wydechów, ucieka płyn chłodniczy, olej ładny, majonezu nie ma, silnik pracuje równiutko. Poprzedni właściciel sprzedał bo nie miał niby czasu ani pieniędzy żeby się w to bawić. Czy ktoś przerabiał to samo? Pękła głowica czy może to jakaś pierdoła?
Na zimnym ma ciężko odpalić, ale odpala, przy odpalaniu leci siwy dym z wydechów, ucieka płyn chłodniczy, olej ładny, majonezu nie ma, silnik pracuje równiutko. Poprzedni właściciel sprzedał bo nie miał niby czasu ani pieniędzy żeby się w to bawić. Czy ktoś przerabiał to samo? Pękła głowica czy może to jakaś pierdoła?
