• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Uszczelnienie przewodów układu chłodzenia silnika BUSSO 3,2.

alfist

Użytkownik
Rejestracja
Wrz 21, 2016
Postów
948
Lokalizacja
Lublin
Auto
Giulia Q , GT3.2 Q2
„Niestety, nie mamy już takich części do tego silnika, nie możemy już także, my i nasi dostawcy, ich sprowadzić”- taki tekst usłyszałem w ASO- Automobile Torino Lublin gdy poprosiłem o uszczelnienie układu chłodzenia , w którym za przeciek odpowiadają niesprawne gumowe oringi uszczelniające przewody chłodzenia umieszczone między głowicami nad sprzęgłem. Taki tekst wygłoszony przez kompetentny serwis , który stara się pomóc swoim klientom to tragedia- oznacza on że silnika nie będziemy już w stanie naprawić, tu jednak mamy (na szczęście w tym wypadku) z innego rodzaju serwisem :-), tak więc po otrzymaniu numerów katalogowych oringów (jedyna pomocna rzecz ze strony serwisu) zaczynamy szukać zamienników w internecie. Po kilkunastu minutach udaje się ustalić wymiar oringów oraz to że są to elementy znormalizowane, dostępne w wielu sklepach technicznych, tak więc potrzebne nam są:
-zamiast elementu 14457580-4 sztuki, oring o wymiarach: 20x2,5
-zamiast elementu 14458480-2 sztuki, oring o wymiarach: 34x3,0
Zużyte oringi są twarde i sztywne- podobne do plastiku, nie są elastyczne -łamią się przy demontażu.
Nowe oringi o mniejszym wymiarze trzeba nieco rozciągnąć nakładając je na metalowe przewody, przy montażu najlepiej użyć smaru silikonowego. Koszt mniejszego oringu to 20 gr, większego- 30 gr (w ASO cena ich jest 100 razy większa :-) )
 

Załączniki

  • Amod.jpg
    Amod.jpg
    363.2 KB · Wyświetleń: 7
  • Bmod.jpg
    Bmod.jpg
    240.4 KB · Wyświetleń: 5
  • Cmod.jpg
    Cmod.jpg
    225.5 KB · Wyświetleń: 5
Witam. Będę się na dniach zmagał z tym samym problemem. Jednak chciałbym poprawić poprzednią informację. Mianowicie do uszczelnienia zespołu termostatu w silniku V6 potrzebne nam będą:
- zamiast elementu 14458480 - 2 sztuki (oryginalny wymiar oringu 2,63 x 34,59), oring o wymiarach 34 x 3,0
- zamiast elementu 14457780 - 4 sztuki, (oryginalny wymiar oringu 2,62 x 23,47), oring o wymiarach 24 x 2,5.
Element 14457580 wymieniony przez kolegę uszczelnia inne elementy głowic. Stąd też podejrzewam kolega miał problem z nałożeniem tych mniejszych oringów, gdyż mają troszkę mniejszą średnicę od właściwych.
 
Wymiary oringów wziąłem z jakiejś angielskiej strony z częściami do Alfy- tam były podane wymiary. Nie było problemów z założeniem żadnego z oringów na przewód, był tylko problem z nasunięciem obudowy termostatu na te trzy przewody z oringami, mimo że gniazda obudowy termostatu (w które wchodzą przewody z oringami) przeszlifowałem papierem ściernym. I jeśli któryś z oringów miałby za małą średnicę to ten fakt ułatwiałby ten montaż- wolałem wzorować się na tym co zaleca ten sklep z częściami, bo jak widać te oringi oryginalne są nietypowe i można dobierać tylko podobne. Pomyślałem że te wymiary, które oni podają zostały sprawdzone w praktyce. U mnie do dziś wszystko działa normalnie.
 
Dodam od siebie ponieważ miałem tą nieprzyjemność robić dwa razy :
1. radzę od razu wyjąć rurę która łączy pompę wody z termostatem i tam również wymienić te oringi chyba że przy wymianie rozrządu było to ruszone
2. proponuje wymienić oringi które są na króćcach w głowicy po wymianie tych w termostacie zaczęły przeciekać tamte w głowicy dlatego te prace robiłem dwa razy.
 
Więc jestem już po robocie i chciałbym całość podsumować. Mianowicie do uszczelnienia zespołu termostatu w silniku V6 potrzebne nam będą:
- zamiast elementu 14458480 (na rurze łączącej pompę wody z obudową termostatu) - 4 sztuki (oryginalny wymiar oringu 2,63 x 34,59) - oring o wymiarach śr. wew. 34 x grubość 3,0. Oczywiście od razu warto wymienić 4 oringi z dwóch stron.
- zamiast elementu 14457780 (na króćcu lewej, przedniej głowicy łączącym się z obudową termostatu)- 2 sztuki, (oryginalny wymiar oringu 2,62 x 23,47) - oring o wymiarach śr. wew. 24 x grubość 2,5.
- zamiast elementu 14457880 (na króćcu prawej, tylnej głowicy łączącym się z obudową termostatu) - 2 sztuki, (oryginalny wymiar oringu 2,62 x 25,07) - oring o wymiarach śr. wew. 25 x grubość 2,5.
- zamiast elementu 14457580 (na kolejnym króćcu prawej, tylnej głowicy łączącym się z wężem układu chłodzenia) - 2 sztuki, (oryginalny wymiar 2,62 x 20,29) - oring o wymiarach śr. wew. 20 x grubość 2,5.
Po delikatnym oczyszczeniu otworów w obudowie termostatu oraz po nasmarowaniu wazeliną techniczną nowych oringów całość składa się dość łatwo z umiarkowanym naciskiem. Ja od razu wymieniłem uszczelkę pod termostatem. (Ostatnia w ASO Fiata na Dolnym Śląsku. Cena 24,99 zł).
Przy okazji warto zaznaczyć, że oring o wymiarach 20 x 2,5 pasuje także na króćce odmy na obu głowicach. Warto wymienić gdy się tam poci.
Cała robota nie jest szczególnie skomplikowana dla kogoś, kto nie boi się pobrudzić. Trzeba zdemontować przednią i dwie przednie, boczne osłony komory silnika, zdemontować przewód filtr powietrza - przepustnica, zdemontować plastikową obudowę przewodów elektrycznych na termostacie, spuścić część płynu chłodniczego i zaopatrzyć się w nowe opaski zaciskowe na węże, gdyż fabryczne są jednorazowe i trzeba je zniszczyć.

W załączeniu fotografie z prac.
 
Zdjęcia
 

Załączniki

  • 1633969995481.jpg
    1633969995481.jpg
    138.2 KB · Wyświetleń: 8
  • 1633970450251.jpg
    1633970450251.jpg
    127.7 KB · Wyświetleń: 7
  • 1633969976379.jpg
    1633969976379.jpg
    53.3 KB · Wyświetleń: 7
  • 1633969941748.jpg
    1633969941748.jpg
    88.5 KB · Wyświetleń: 7
  • 1633969941751.jpg
    1633969941751.jpg
    124.9 KB · Wyświetleń: 8
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Więc jestem już po robocie i chciałbym całość podsumować. Mianowicie do uszczelnienia zespołu termostatu w silniku V6 potrzebne nam będą:
- zamiast elementu 14458480 (na rurze łączącej pompę wody z obudową termostatu) - 4 sztuki (oryginalny wymiar oringu 2,63 x 34,59) - oring o wymiarach śr. wew. 34 x grubość 3,0. Oczywiście od razu warto wymienić 4 oringi z dwóch stron.
- zamiast elementu 14457780 (na króćcu lewej, przedniej głowicy łączącym się z obudową termostatu)- 2 sztuki, (oryginalny wymiar oringu 2,62 x 23,47) - oring o wymiarach śr. wew. 24 x grubość 2,5.
- zamiast elementu 14457880 (na króćcu prawej, tylnej głowicy łączącym się z obudową termostatu) - 2 sztuki, (oryginalny wymiar oringu 2,62 x 25,07) - oring o wymiarach śr. wew. 25 x grubość 2,5.
- zamiast elementu 14457580 (na kolejnym króćcu prawej, tylnej głowicy łączącym się z wężem układu chłodzenia) - 2 sztuki, (oryginalny wymiar 2,62 x 20,29) - oring o wymiarach śr. wew. 20 x grubość 2,5.
Po delikatnym oczyszczeniu otworów w obudowie termostatu oraz po nasmarowaniu wazeliną techniczną nowych oringów całość składa się dość łatwo z umiarkowanym naciskiem. Ja od razu wymieniłem uszczelkę pod termostatem. (Ostatnia w ASO Fiata na Dolnym Śląsku. Cena 24,99 zł).
Przy okazji warto zaznaczyć, że oring o wymiarach 20 x 2,5 pasuje także na króćce odmy na obu głowicach. Warto wymienić gdy się tam poci.
Cała robota nie jest szczególnie skomplikowana dla kogoś, kto nie boi się pobrudzić. Trzeba zdemontować przednią i dwie przednie, boczne osłony komory silnika, zdemontować przewód filtr powietrza - przepustnica, zdemontować plastikową obudowę przewodów elektrycznych na termostacie, spuścić część płynu chłodniczego i zaopatrzyć się w nowe opaski zaciskowe na węże, gdyż fabryczne są jednorazowe i trzeba je zniszczyć.

W załączeniu fotografie z prac.



Przy okazji – czasem dostęp do niektórych stron bywa problematyczny, zwłaszcza gdy chcę szybko sprawdzić coś w sieci w przerwie między serwisowaniem auta. Jeśli kiedykolwiek natkniecie się na blokady, warto mieć pod ręką sprawdzone źródła, takie jak https://1xbett.com.pl/lustro/ – to dla mnie najpewniejsza metoda, żeby bez zbędnego kombinowania szybko wejść tam, gdzie potrzebuję, nawet w trakcie dłubania w garażu.

Super, że wrzuciłeś takie konkretne podsumowanie. Takie informacje są dużo bardziej wartościowe niż samo „wymieniłem uszczelki i działa”, bo przy tych silnikach często problemem jest właśnie dobranie odpowiednich wymiarów zamiast szukania wszystkiego po numerach.

Dzięki za podanie wymiarów oringów – szczególnie że różnice są niewielkie, a źle dobrany potrafi później znowu puścić. Fajny patent z wymianą przy okazji oringów odmy, skoro wymiar się zgadza, bo faktycznie w tych miejscach z czasem też potrafi się pojawić zapocenie.

Dobrze też wspomniałeś o wazelinie technicznej przy składaniu. Wpychanie suchych oringów w takie połączenia to proszenie się o ich podwinięcie albo uszkodzenie. Przy okazji warto zawsze dokładnie obejrzeć gniazda w obudowie, bo nawet mała korozja czy nalot może później powodować nieszczelność.
 
Dziękuję za komentarz. Po pięciu latach i wielu tysiącach przejechanych kilometrów uznaję, że praca była wykonana dobrze, a uszczelnienia dobrane właściwie. Nadal jest sucho i bezproblemowo.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra