roberto_r
Nowy
Witam serdecznie po dłuższym okresie nieobecności na forum. Jako że lubię dłubać przy autach, oto kolejna modyfikacja, po wcześniejszej wymianie kompletnych amortyzatorów Kayaba Excel-G i obniżeniu pojazdu sprężynami Apex -30mm, przyszedł czas na wymianę kompletnego układu hamulcowego z tyłu. Wymienione zostały jarzma, zaciski, tarcze z wersji 278x12mm niewentylowanej, na wentylowane 292x22mm, klocki oraz przewody hamulcowe. W kolejce czeka komplet na przód.


Do takiego swapu potrzebne nam są:
Narzędzia potrzebne do bezbolesnej w miarę operacji to:
Zabieramy się do pracy. Podnosimy i zabezpieczamy tył auta. Zdejmujemy koło, w pierwszej kolejności oczyszczamy połączenie przewodów hamulcowych metalowego z elastycznym, oraz aplikujemy penetrant WD-40 inne. Równocześnie oczyszczamy odpowietrznik i końcówkę przewodu elastycznego przy zacisku. Przy pomocy szczypiec zaciskowych łapiemy końcówkę linki hamulca ręcznego i zdejmujemy go z dźwigni. Odkręcamy zacisk od jarzma do tego potrzebne będą klucze płaska 15 do przytrzymania prowadnicy jarzma, oraz oczkowa 13 do odkręcenia obu śrub. Po tym przy pomocy płaskiego wkrętaka podważamy zacisk o jarzmo i zdejmujemy z klocków hamulcowych. Mamy zdemontowany zacisk, możemy teraz wyjąć linkę hamulca ręcznego. Mamy teraz dostęp do śrub mocujących jarzmo do zwrotnicy. Przy pomocy nasadki torx T14 odkręcamy obie. Wyjmujemy jarzmo. Przyszłą pora na zdjęcie tarczy, odkręcamy śrubę ustalającą tarczę imbus 5 i zdejmujemy tarczę z piasty. Musiałem użyć gumowego młotka bo nie chciały nawet drgnąć. Ja jeszcze odkręciłem trzy śrubki 10 trzymające osłonę tarczy do zwrotnicy. Wyczyściłem, zagruntowałem i pomalowałem sprayem na czarno.

Teraz już penetrant zrobił swoje, więc odkręcamy przewód elastyczny od metalowego u góry. W pierwszej kolejności wyciągamy zabezpieczenie sprężyste, ustalające przewód gumowy w obejmie, zakładamy płaską 17, hydrauliczna się nie mieści, a na końcówkę przewodu metalowego klucz hydrauliczny 11. Delikatnie pokręcamy w lewo, prawo. Trzymając nieruchomo przewód elastyczny. Odkręcamy przewód elastyczny i wyjmujemy cały zacisk. Teraz możemy odkręcić przewód gumowy od zacisku. Oczkowa 13 albo hydrauliczny. Następnie z wyczuciem młotkiem uderzamy w odpowietrznik żeby go zruszyć i odkręcamy, oczkowa 11. To byłoby na tyle z demontażu.






Montaż w odwrotnej kolejności. Przed założeniem nowych tarcz oczyścić dokładnie piastę, ja zaaplikowałem smar miedziany w sprayu. Do zacisku założyłem nowe odpowietrzniki M10x1 i kapturki. Pamiętajcie że przewody hydrauliczne i odpowietrznik dokręcać z wyczuciem. Tam naprawdę nie trzeba dużej siły. Po wymianie zacisków i przewodów konieczne jest odpowietrzenie układu. Odkręcamy zbiorniczek wyrównawczy płynu hamulcowego, dolewamy na max. Teraz potrzebna będzie pomoc drugiej osoby. która będzie pompować pedał hamulca i przytrzymywać go. Odpowietrzamy koło od lewego. Zakładamy rurkę na odpowietrznik i podstawiamy pojemniczek na zlewany płyn. Przy wyłączonym zapłonie pompujemy pedał hamulca, ja to zrobiłem 30 razy, następnie trzeba przy wciśniętym pedale hamulca uruchomić silnik. Odkręcamy odpowietrznik o pół obrotu i czekamy aż spłynie piana i zacznie płynąć przez rurkę płyn bez pęcherzyków powietrza. Dolewamy płynu na max i jeżeli jest potrzeba powtarzamy sekwencję czynności. Analogicznie robimy stronę prawą. U mnie wystarczyło po dwa razy powtórzyć odpowietrzenie. Na drugi dzień proponuję sprawdzić poziom płynu w zbiorniczku oraz obejrzeć świeżo zmienione przewody hamulcowe. Na okoliczność ewentualnych podcieków. Pozostaje ułożyć klocki do tarcz, zgodnie z instrukcją producenta klocków. Powodzenia


Do takiego swapu potrzebne nam są:
- komplet zacisków hamulcowych z wersji 292mm
- tarcze hamulcowe 292x22mm
- klocki hamulcowe
- przewody hamulcowe
- płyn hamulcowy DOT-4
- dwie sztuki nowych odpowietrzników M10x1mm
- kapturki na odpowietrzniki
Narzędzia potrzebne do bezbolesnej w miarę operacji to:
- klucz płasko-oczkowy 15
- klucz płasko-oczkowy 13
- klucz płasko-oczkowy 11
- nasadka torx T14
- klucz imbusowy 5
- klucze oczkowe hydrauliczne 17, 13, 11
- szczypce zaciskowe
- duży wkrętak płaski
- elastyczna rurka do odpowietrzania
- pojemnik do zlewania płynu hamulcowego
Zabieramy się do pracy. Podnosimy i zabezpieczamy tył auta. Zdejmujemy koło, w pierwszej kolejności oczyszczamy połączenie przewodów hamulcowych metalowego z elastycznym, oraz aplikujemy penetrant WD-40 inne. Równocześnie oczyszczamy odpowietrznik i końcówkę przewodu elastycznego przy zacisku. Przy pomocy szczypiec zaciskowych łapiemy końcówkę linki hamulca ręcznego i zdejmujemy go z dźwigni. Odkręcamy zacisk od jarzma do tego potrzebne będą klucze płaska 15 do przytrzymania prowadnicy jarzma, oraz oczkowa 13 do odkręcenia obu śrub. Po tym przy pomocy płaskiego wkrętaka podważamy zacisk o jarzmo i zdejmujemy z klocków hamulcowych. Mamy zdemontowany zacisk, możemy teraz wyjąć linkę hamulca ręcznego. Mamy teraz dostęp do śrub mocujących jarzmo do zwrotnicy. Przy pomocy nasadki torx T14 odkręcamy obie. Wyjmujemy jarzmo. Przyszłą pora na zdjęcie tarczy, odkręcamy śrubę ustalającą tarczę imbus 5 i zdejmujemy tarczę z piasty. Musiałem użyć gumowego młotka bo nie chciały nawet drgnąć. Ja jeszcze odkręciłem trzy śrubki 10 trzymające osłonę tarczy do zwrotnicy. Wyczyściłem, zagruntowałem i pomalowałem sprayem na czarno.

Teraz już penetrant zrobił swoje, więc odkręcamy przewód elastyczny od metalowego u góry. W pierwszej kolejności wyciągamy zabezpieczenie sprężyste, ustalające przewód gumowy w obejmie, zakładamy płaską 17, hydrauliczna się nie mieści, a na końcówkę przewodu metalowego klucz hydrauliczny 11. Delikatnie pokręcamy w lewo, prawo. Trzymając nieruchomo przewód elastyczny. Odkręcamy przewód elastyczny i wyjmujemy cały zacisk. Teraz możemy odkręcić przewód gumowy od zacisku. Oczkowa 13 albo hydrauliczny. Następnie z wyczuciem młotkiem uderzamy w odpowietrznik żeby go zruszyć i odkręcamy, oczkowa 11. To byłoby na tyle z demontażu.






Montaż w odwrotnej kolejności. Przed założeniem nowych tarcz oczyścić dokładnie piastę, ja zaaplikowałem smar miedziany w sprayu. Do zacisku założyłem nowe odpowietrzniki M10x1 i kapturki. Pamiętajcie że przewody hydrauliczne i odpowietrznik dokręcać z wyczuciem. Tam naprawdę nie trzeba dużej siły. Po wymianie zacisków i przewodów konieczne jest odpowietrzenie układu. Odkręcamy zbiorniczek wyrównawczy płynu hamulcowego, dolewamy na max. Teraz potrzebna będzie pomoc drugiej osoby. która będzie pompować pedał hamulca i przytrzymywać go. Odpowietrzamy koło od lewego. Zakładamy rurkę na odpowietrznik i podstawiamy pojemniczek na zlewany płyn. Przy wyłączonym zapłonie pompujemy pedał hamulca, ja to zrobiłem 30 razy, następnie trzeba przy wciśniętym pedale hamulca uruchomić silnik. Odkręcamy odpowietrznik o pół obrotu i czekamy aż spłynie piana i zacznie płynąć przez rurkę płyn bez pęcherzyków powietrza. Dolewamy płynu na max i jeżeli jest potrzeba powtarzamy sekwencję czynności. Analogicznie robimy stronę prawą. U mnie wystarczyło po dwa razy powtórzyć odpowietrzenie. Na drugi dzień proponuję sprawdzić poziom płynu w zbiorniczku oraz obejrzeć świeżo zmienione przewody hamulcowe. Na okoliczność ewentualnych podcieków. Pozostaje ułożyć klocki do tarcz, zgodnie z instrukcją producenta klocków. Powodzenia
Załączniki
Ostatnia edycja:
