Pierwszego lipca minął rok z Gruzeldą.
Przybyło nam 16 kkm razem. Niby niewiele, ale po pierwsze: przebieg rozkładał się na kilka wozów, po drugie, jeżdżę obecnie sporo mniej niż kiedyś.
Nie wydarzyło się przez ten czas nic nieprzyjemnego. Auto jest zawsze gotowe do drogi.
Nasza znajomość zaowocowała prawie całym nowym zawieszeniem (z przodu i tyłu), wymianą wnętrza na mniej kontrowersyjne (dzięki [MENTION=12133]herbig[/MENTION]) i drobnymi zaprawkami na karoserii.
Gruzelda odwiedziła również zimowy spot w hotelu Fox i niedawny, doroczny zlot modelu 166, którego organizatorem jest niezawodny [MENTION=3821]marek230482[/MENTION]
Rocznicę miałem obejść za pomocą zmiany felg na te o wzorze Ti, ale okazało się, że posiadane przeze mnie śruby są za długie :sarcastic: Na otarcie łez założyłem więc elementy wnętrza z wersji Ti, z czerwonym podświetleniem i następnie kupiłem ramki mojego ulubionego serwisu "Dukiewicz" z Warszawy.
Na dzień dzisiejszy Gruzelda ma 490 kkm przebiegu i wciąż ma ochotę na nowe kilometry.
Bardzo polubiłem ten wóz, ma swoją historię, również forumową. Fajne jest odszczurzanie kolejnych spraw, które wynikają po prostu z wieku auta. Aisin póki co, działa. Udało mi się ustalić, że przy 240 kkm miał wymieniane zawory. Reszta skrzyni zdaje się być oryginalna. Nie taki diabeł straszny, jak go malują
TS jeździ, ma swoje bolączki, typowe dla 166. Zastanawiam się czy się go nie pozbyć, aby zrobić miejsce na kolejne auto. Mam ich obecnie 7 i przyznam szczerze, że trochę tego za dużo się zrobiło.
Czas pokaże, w którą stronę popłyniemy. Na razie szukam fajnej szyby czołowej, obecna jest oryginalna i widać po niej już zużycie.
Niech kilometry darzą naszym 166
- - - Updated - - -
EDIT: Co do wiśniowego TS-a, którego kupiłem w zeszłym roku w Ciechocinku - auto kupił ode mnie w listopadzie mój serdeczny kolega, który jeździ obecnie moim byłym czarnuchem. Jest on cudotwórcą. W zeszłym tygodniu miałem okazję przejechać się ożywioną wisienką

Skubaniec zawziął się i zrobił remont oryginalnej jednostki napędowej. Auto jeździ znakomicie, jest zwarte i sztywne, świetnie reaguje na dodanie gazu. Bardzo mnie to ucieszyło - kolejna 166 uratowana przed sępami
