Witam , ostatnio miałem kolizję . Ubezpieczenie z polisy OC sprawcy , uszkodzeniu uległa maska, zderzak oraz lampa prawa przednia . Dostałem kosztorys na kwotę 3880 w którym ZU wyliczył to na podstawie części zamiennych P. Po moim odwołaniu otrzymałem wiadomość zwrotną, że ich wycena jest ostateczna ze względu na"porównywalną jakość zamienników". Absurdem jest też to , że wyliczyli tam swoje zniżki i tak np policzono za zderzak 267 zł netto , dodatkowo ceny robocizny oraz materiałów również ucięli . Pytanie do Was , przerabiał ktoś już taki temat ? Walczyć z nimi dalej ? Sprawa do sądu bądź też rzecznik finansowy ? Jak to działa ? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Wysłane z mojego Redmi Note 7 przy użyciu Tapatalka
To ja ci odpowiem jak to było u mnie:
Szkoda w alfie 159, uszkodzony zderzak, błotnik lewy, lampa xenon, drzwi kierowcy i drzwi lewe tył, plus otarcie na feldze.
Sprawca miał ubezpieczenie w PZU. wymienię w punktach jak to się odbywało
Przyjazd rzeczoznawcy i wycena na zamiennikach 3800.
Śmiech
Odwołanie, wskazałem że wymieniony cennik części zamiennych i sklep który rzekomo miał je mieć nie istnieje, chodziło o zderzak pod lampy xenon i czujniki przód.
Odpowiedź i wycena o 200 zł więcej
Śmiech
Pojechałem do warsztatu lakierniczego i ci wyliczyli szkodę na 8500 według programu Eurotax. Za wycenę zapłaciłem 100 zł. Wycenę lakiernik zrobił według uszkodzeń jakie wypunktował PZU. Lakiernik auta widzieć nie musiał
Odpowiedź od PZU że zgadzają się na wycenę tylko wypłaca kasę jeśli przedstawię rachunki. Czyli oczekiwali że auto naprawie i podniose koszt który udokumentuje na papierze
Moja odpowiedź że mnie to nie interesuje i proszę o wypłatę powyższej kasy.
Odpowiedź odmowna
udałem się do prawnika, ten napisał pozew o wypłatę odszkodowania na kwotę którą PZU się zgodziło tylko warunek jaki podali jest bezprawny. (Odszkodowanie się należy i to nie ma znaczenia czy naprawie czy wydadzą na panienki) taka stratę poniosłeś i tyle ci się należy
Odpowiedź PZU przed sprawą, że chcą iść na ugodę. Zaoferowali polowe mojej docelowej kwoty. Ja się nie zgodziłem
Sprawa w sądzie. Z uwagi że mój prawnik w dniu rozprawy nie mógł być miałem do wyboru albo przesuwamy datę albo idę sam.
Idę sam
W sądzie byłem tylko ja sędzia i proktokolantka
Pytania proste prawnika nie potrzeba, jednak sędzia kilka razy pytała się czy napewno nie chcę powołać rzeczoznawcy. Ja na to że sprawa jest prosta PZU się zgodziło na kwotę ja też tylko warunek okazania kwitów już nie więc proszę o wypłatę.
Na pierwszym spotkaniu sedzia się pyta czy ma zamykać sprawę i czy jestem pewien co robię. Poprosiłem o zamkniecie. Sądzia zamyka sprawę na pierwszym posiedzeniu
Wyrok za 2 tygodnie
Wyrok odrzucenie mojego wniosku w całości. Sądzia argumentowala że nie może sprawiedliwego wydać wyroku nie posiadając wyceny biegłego ( mimo że okazalem wycene z eurotaxu)
Odwołanie do apelacyjnego
Na apelacyjny mój prawnik był na sali może 7 min. Wniosek przyjęty w całości i zwrot wszystkich kosztów
Cala Sprawa trwała ok 8 miesięcy
Reasumując: czy zrobiłbym to drugi raz. Tak tylko powołał bym na pierwszej sprawie sprawie biegłego ( było by szybciej) koszta wniesienia sprawy niewielkie łącznie jak pamiętam ok 200 zł przy pierwszej sprawie + prawnik
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka