A to już jest inna i moim zdaniem nieco żenująca kwestia. Tylko nie żenująca dla Ciebie, czy kogokolwiek innego modyfikującego soft ale użytkowników aut. Mamy w tej chwili swoiste polowanie na tunerów, w zasadzie wprost na cinka.
Czytając temat, niestety ale ci najbardziej krzyczący idą w stronę ameryki. Zamawiając gorącą kawę, trzeba im powiedzieć, ze kawa jest gorąca i istnieje ryzyko poparzenia.
Nie wiem ile zrobiłeś tych aut, raczej nie 3 takie i jeden taki tylko łączna liczba wszelkich JTDmów będzie liczona w trzycyfrowej liczbie. Póki co wywalone są dwa z podobnymi usterkami jak fabryczne, a chip jedynie przyśpieszył ew. zużycie. Rozmawiając z moim mechanikiem który robił mi chip w 2,4 powiedział mi od razu że jednostki 2,0 które trafiły w jego ręce były niezwykle wymęczone w porównaniu do 1,9 i 2,4. Szukanie kozła ofiarnego w tej sytuacji jest raczej nie na miejscu. Kupując auto używane ponosi się pewne ryzyko. Jeśli np miesiąc po zakupie komuś padnie sprzęgło albo dwumas to pójdzie do tego od kogo kupił ? Pewne rzeczy moim zdaniem są oczywiste i nie trzeba o nich krzyczeć co pięć minut. np Usuwasz DPF ale masz niesprawny silnik ? istnieje ryzyko że nie przejdziesz przeglądu, modyfikujesz tłumik by 2,4 brzmiało bardziej rasowo... fajnie ale decybeli na przeglądzie możesz nie oszukać itp itd.
Jedyna nauczka jaka płynie z tego tematu już tutaj padła. Chcesz mieć 200 km ? kup silnik który tyle ma, bo chcąc mieć spalanie 1,9 120 i moc 2,4 210 coś musisz poświęcić... może łożyska skrzyni, może sprzęgło, a może tłok...
Jedyne co bym na twoim miejscu Cinek zmienił, to dopisek na fakturze, ze nie odpowiadasz za szybsze zużycie jednostki silnikowej w związku z chipem.
Bo uporczywe naciskanie na ten jeden 'klawisz' w tej rozmowie chyba sugeruje, że nastąpi próba przerzucenia kosztów na Ciebie.
Swoja drogą ciekawi mnie ilu użytkowników poszło z robieniem chipa moją drogą. W moim silniku przywrócono seryjną moc i moment z nieco lepszą charakterystyką i ew. podniesienie dalej nastąpi dopiero po pół roku użytkowania auta i dokładnym jego zlogowaniu i teście organoleptycznym. Przy czym mi te 200 kilka KM wystarcza.